FITmamma

  Czy instruktora fitness powinna prowadzić bloga kulinarnego? Powinnam chyba zapytać inaczej ;) Czy instruktorka fitness prowadząc bloga kulinarnego jest wiarygodna w tym co robi? A może jeszcze inaczej, czy można połączyć prawdziwą miłość do aktywności fizycznej z miłością do jedzenia... Powiem tak, można a nawet trzeba! 

   Instruktorką jestem od ponad 17 lat, pamiętam doskonale swoje pierwsze zajęcia, ogromny stres wręcz panika... lekcji nauczyłam się na pamięć a i tak nerwy sprawiły, że musiałam improwizować. Ćwiczeń, kroków i techniki  uczyłam się z kaset video ;) Jane Fonda, Cindy ... to moje pierwsze "nauczycielki" a potem był kurs i szkolenia w jednej z lepszych szkół fitnessu w Polsce ale tak naprawdę lata doświadczeń, litry wylanego potu (zarówno mojego jak i uczestniczek zajęć) pozwalają mi czuć się pewnie w tym co robię. Z całą pewnością fitness jest moją pasją i ogromną miłością. Dzięki niemu dobrze się czuję w swoim ciele a przede wszystkim poznałam setki cudownych kobiet, które przez te wszystkie lata dawały mi TYLE energii, radości... Ale nie o tym ;) 

   Jak zdążyłyście/zdążyliście zauważyć na moim blogu nie przeważają dania typu fit, dokładniej rzecz ujmując są w ogromnej mniejszości i tak już pewnie zostanie ale mając świadomość, że wiele/wielu z Was poszukuje tego typu przepisów postanowiłam zebrać je w jednym miejscu i sukcesywnie dodawać kolejne. 

   W zakładce FITmamma znajdziecie przepisy, które możecie z powodzeniem stosować gdy "głowę" zaprzątają wam zbędne kilogramy. Chcę jednak lojalnie uprzedzić, że diet nie stosuję, chyba przez większość przebrnęłam i moje motto to umiar - zarówno jeżeli chodzi o wszelaką aktywność fizyczną jak i jedzenie. Nie wyobrażam sobie życia bez sportu ale również nie mogę sobie wyobrazić życia bez kulinarnych "grzeszków" także proponowane przeze mnie przepisy nie są to dania zaczerpnięte z jakiejkolwiek z diet jest to raczej połączenie smaku z obniżoną kalorycznością ;)

  Jeżeli będziecie miały/mieli jakiekolwiek pytania dotyczące ruchu, zajęć itp. w zakładce FITmamma pytajcie - odpowiem :) 


Krem z cukinii, szpinaku i jarmużuKoktajl ze szpinakiemKoktajl ze szpinakiempietruszkowe orzeźwienieczekoladowy deser z nasionkami chaikrem z bobukoktajl z avocadosok na zdrowiekoktajl pobudzającywiosenny koktajlzupa z pieczonych warzywkoktajl z granatemkrem z dyni z brzoskwiniamikrem kukurydziany z cukiniązupa marchewkowo-pomarańczowamleko roślinnebaton fitwiosenne śniadaniegranolakoktajle superfoodkrem z selera i marchwiziarno zamiast chlebapieczone śliwki w jogurciesałatka miłosny trójkątbatony muslisałatka z kurczakiemtrio owocoweMIŁOSNY NAPÓJ Z MANGOMleczne kiwisałatka z figamisałatka z seramisałatka wiosennasałatka waldorfsałatka z gruszkąsałatka z avokadosałatka z burakiemłosoś w cytrynachkrewetki z mlekiem kokosowym




bez ruchu nie wyobrażam sobie życia... 




12 komentarzy:

  1. Anonimowy13.1.13

    A ja jestem chuda i sflaczała:) Nie chcę stracić kilogramów, a domowym, prostym sposobem się ujędrnić. Zastrzegam, że jestem leniwa i nienawidzę robienia brzuszków. Skakanka jest super, ale po tym się chudnie... Największy problem mam z ramionami rękami - mam wrażenie, że niedługo będę miała zwisy jak staruszka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe sposoby, jeżeli tylko jesteś systematyczna, są jak najbardziej ok! Nie każdy lubi ćwiczyć w grupie :) Jeżeli zależy Ci jedynie na ujędrnieniu ramion to najlepsze będą ćwiczenia z małym obciążeniem (ciężarki 1 kg) lub np. z użyciem taśmy. Robienie wielu powtórzeń małymi ciężarami nie spowoduje wzrostu mięśni, ale ich wzmocnienie, ujędrnienie poprzez lekkie wyrzeźbienie. Zarówno zakup taśmy jak i ciężarków to wydatek około 30 zł. Oczywiście mogłabyś podnosić np. małe butelki z wodą ale uwierz mi na dłuższą metę lepiej dokonać zakupu ciężarków (http://mmo.pl/257-hantelki-z-uchwytem-2-x-0-5kg.html) lub taśmy http://www.activmedica.pl/Tasma_Czerwona_25_m-40.html.
      Ciężko jest mi opisywać ćwiczenia, które powinnaś robić ale generalnie, aby uzyskać efekt powinnaś ćwiczyć 3 razy w tygodniu po 20 minut. Przesyłam ci link do kilku podstawowych ćwiczeń, jeżeli będziesz miała jakiekolwiek pytania pisz :)
      http://www.fitness-odchudzanie.pl/cwiczenia_na_ramiona.html
      http://dietowo.frix.pl/post/424744/jedrne-ramiona
      http://masters.azs-awf.pl/2012/tasmy-thera-band/unoszenie-ramion/
      http://www.bycidealna.pl/2012/11/1911-trening-z-thera-band.html
      http://sprzet-rehabilitacyjny.org/trening/cwiczenia-z-tasma-thera-band/

      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. o ale czad ! dziex Gośku, sama skorzystam :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę!!!! Właśnie po to to jest :) Buziak:)

      Usuń
  3. świetny przepis na sałatkę z figami i avokado, wszystko mi w nim pasuje i na pewno zrobię ;) a od Pestki trudno oderwać wzrok....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Julia:)) Ta sałatka jest też jedną z moich ulubionych, tylko jest mi nadal tak ciężko patrzeć na malutką Pesteczkę... Ściskam gorąco!!

      Usuń
  4. Anonimowy17.3.13

    Twój blog jest rewelacyjny! Tyle inspiracji dla kogoś początkującego w kuchni :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie miło mi to słyszeć, tym bardziej, że sama jestem początkującą osobą w kuchni - naprawdę!. Zdobywam doświadczenie przy każdym przepisie :) i bardzo się cieszę jeżeli komuś podobają się moje kuchenne grzeszki ;) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Ciekaw jestem czy gdzieś się spotkałyśmy po tej drugiej stronie...:), bo ja z tej samej branży, proszę Pani Instruktorki;).
    Ja też stawiam na racjonalność! Pozdrawiam Cie serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że nie raz na tych samych salach wylewałyśmy litry potu ;) Szkolenia robiłam w szkole Open Mind, konwencje, warsztaty raczej też w ramach tych organizowanych przez tą szkołę ale oczywiście nie tylko. Napisz coś więcej o swojej fitnessowej drodze, może faktycznie ćwiczyłyśmy obok siebie :) Racjonalność nie tylko w fitnessie - chyba zawsze się sprawdza ;) Ściskam cieplutko !!

      Usuń
  6. Anonimowy8.7.13

    Własnie robię granole(musze ja mieszac co 10 min wiec mam czas przejrzec komentarze;))pachnie nieziemsko(poki co 2 razy mieszane), nawet nie wiesz jak trudno przy takim zapachu siedziec sobie w kuchni i czekac to dluuugie 35 min gdy jest sie od granoli i crunch'ow uzaleznionym...
    Niestety zakladam, ze moze cos pojsc nie tak, bo podczas robienia zorientowalam sie, ze olej byl przeznaczony do posmarowania naczynia a nie do samego serca masy:(ale zapewniam cie: i tak pochlone efekt z ogromnym apetytem:)
    Gratuluje bloga,super pomysl, a energie czuje sie od samego przegladania.
    Trzymam kciuki za dalsze sukcesy!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że granola wyszła i smakowała ;) Dziękuję za miłe słowa!!! mam nadzieję, że będziesz u mnie stałym gościem :) Pozdrawiam serdecznie!!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...