sobota, 31 października 2015

Falafel

Niby mgła, niby wilgotno i jakoś tak pochmurno, ale w takich okolicznościach przyrody życie i tak może mieć fajne barwy. 

Do pracy zaczęłam chodzić na piechotę i powiem Wam, że z tej perspektywy wszystko wygląda naprawdę ciekawiej. Dzień jest dłuższy, naładowany od rana pozytywną energią bo po drodze spotykam mnóstwo znajomych, którzy życzą mi miłego dnia i uśmiechają się wbrew paskudnej pogodzie. 

Porzucając auto zaczęłam dostrzegać różne kolory liści na drzewach, mam czas na słuchanie zaległych audiobooków czy wracanie do zapomnianych przebojów. Może czasami wygląda to dosyć dziwnie, gdy idę zasłuchana ulicą i śmieję się pod nosem, ale generalnie dobrze mi z tym bo powiem Wam, że nie jestem w tej czynności odosobniona :) 

Zmieniając delikatnie tryb mojego porannego życia o dziwo mam nawet czas na przygotowanie posiłku do pracy. Sok ze świeżych pomarańczy, owsianka albo omlet z warzywami, sałatka na obiad a gdy chcę sprawić sobie dużą przyjemność, dzień wcześniej przygotowuję najlepsze falafele i już następnego dnia zabieram je ze sobą do pracy. 

Kiedyś przygotowywałam je z ciecierzycy z puszki, ale to było wielkie nieporozumienie, dopiero po sugestiach Marty z Jadłonomii użyłam suchej ciecierzycy. Namoczcie ją w wodzie i dopiero takiej używajcie do przygotowania kotlecików. Oprócz świetnej konsystencji moczenie ciecierzycy pozbawia ją nieprzyjemnych właściwości, które odczuwają osoby z wrażliwym żołądkiem. 

Kotleciki są przepyszne na ciepło, ale ja je najczęściej jem już po wystudzeniu. Możecie np. dodać je do wrapów czy sałatek. Są sycące i bardzo aromatyczne.







Składniki na około 25 kotlecików:

  • 300 g suchej ciecierzycy
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 3 łyżki bardzo drobno posiekanej świeżej pietruszki
  • 1/3 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 1/3 łyżeczki mielonej kolendry
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki soli
  • Olej rzepakowy do smażenia



Przygotowanie:

Dzień przed przygotowywaniem falafeli zalewamy ciecierzycę zimna wodą (dużą ilością). Następnego dnia cebulę kroimy na mniejsze kawałki, ciecierzycę odcedzamy, płuczemy i mielimy w maszynce do mielenia mięsa razem z cebulą oraz z czosnkiem.


Do masy dodajemy natkę pietruszki, sodę i przyprawy (kmin, kolendra, cynamon, papryka, sól). Wszystko dokładnie mieszamy i dodajemy 1 łyżkę zimnej wody. 


Po ściśnięciu w dłoniach masa nie powinna się rozsypywać  tylko przyjmować nadany przez nas kształt. Szczelnie przykrywamy ją folią i odstawiamy na godzinę do lodówki. 


Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy olej (około 2 cm). Z masy przygotowujemy małe kotleciki, mocno je ściskamy i delikatnie spłaszczamy.

Na gorącym oleju układamy falafele i smażymy przez około 2 minuty z każdej strony. Na talerzu układamy kilka warstw papierowego ręczniczka, na który odkładamy falafele.


Podajemy np. z ulubionymi warzywami.Ja najczęściej dodaję je do wrapów, razem z sosem jogurtowym (jogurt naturalny, mięta, pietruszka, odrobinę majonezu, sól oraz pieprz) i ulubionymi warzywami (pomidor, ogórek, avocado...).

Smacznego!

2 komentarze:

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...