poniedziałek, 27 lipca 2015

Drożdżowe rogaliki z jagodami i kruszonką


To ciekawe jakie wspomnienia zostają w naszych głowach. Dlaczego jedne nie goszczą w nich nawet przez chwilę a inne zostają na zawsze… Podobno każdemu z nas dane jest przeżyć idealny dzień, taki który jest cudowny od początku do końca. Ten dzień z pozoru wydaje się całkiem zwyczajny, dopiero po jakimś czasie odkrywamy jego ponadprzeciętność….

Mam 10 lat, jest 7 rano, do termosu wlewam herbatę, mama przygotowuje kanapki z musztardą, już nie pamiętam czy w lodówce nie było niczego innego czy po prostu lubiłyśmy kanapki z musztardą. Zabieramy ze sobą dwa blaszane wiaderka i w pośpiechu idziemy na autobus. Za kilka godzin mamy nadzieję wracać do domu z wiadrami pełnymi jagód.

Dojeżdżamy na miejsce, czujemy zapach lasu i jagód… sezon w pełni. Skręcamy w pierwszą leśną dróżkę, po chwili nie słyszymy już odgłosów pobliskiej drogi, jesteśmy w innym świecie. Mama ambitnie zbiera owoce z krzaków, ja natomiast ambitnie zaczynam od spożycia kanapki. Po godzinie moje wiaderko świeci pustkami a wiadro mamy zaczyna się zapełniać, pomimo tego, że od czasu do czasu podbieram jej jagodowe zbiory.

Zamiast zbierać owoce przyglądam się drzewom i nasłuchuję odgłosów lasu. Po trzech obrotach w lewo i dwóch w prawo już nie wiem gdzie jestem a brak pochylonej sylwetki mamy zaczyna powodować panikę. Pamiętam ten strach i brak pomysłu co robić dalej. Zaczynam wołać i nagle widzę jej bordowy sweter. Zostawia wiadro i biegnie mnie przytulić, widzi jak bardzo się bałam. Czuję zapach jej włosów i wiem, że już wszystko jest dobrze. Siadamy na trawie, do blaszanych kubków nalewamy gorącą herbatę i cieszymy się tą chwilą. Po kilku latach, gdy mama odeszła na zawsze, to wspomnienie bliskości i niewypowiedzianej miłości, którą czułam tamtego poranka, towarzyszy mi za każdym razem gdy wracam do niej myślami.


Tamtego popołudnia wróciłyśmy do domu z wiadrem pełnym jagód i z przeświadczeniem, że bycie obok kogoś bliskiego jest czymś co stanowi o naszym szczęściu. Jeszcze tego samego dnia część owoców powędrowała do słoika a część do najlepszych drożdżowych rogali. Jeszcze gorące zostały zjedzone przez domowników, popijane zimnym mlekiem, z dużą ilością jagód i kruszonki…. idealne.

Dzisiejszy wpis powstał we współpracy z firmami Bakalland i Delecta – organizatorami Festiwalu Wypieków. W ramach Festiwalu powstanie Wielka Księga z wypiekami zawierająca 100 najciekawszych historii na słodkie wypieki. Zachęcam Was, podzielcie się swoim ulubionym przepisem, opiszcie związaną z nim historię a może uda Wam się zobaczyć swój przepis w książce kucharskiej „Wypieki z wypiekami” a przy okazji otrzymać słodką nagrodę!
Zgłoszenia konkursowe można przesyłać do 31 lipca. Szczegółowe informacje o konkursie znajdziecie na stronie FESTIWALU WYPIEKÓW.
















Składniki na 12 szt. rogali:

  • 20 g świeżych drożdży 
  • 1,5 łyżki cukru (do rozczynu)
  • 3 łyżki mleka (do rozczynu)
  • 1 łyżeczka mąki (do rozczynu)
  • 2 jajka
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 260 ml ciepłego mleka 
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1 łyżka oleju
  • 600 g mąki pszennej
  • 60 g roztopionego masła

Dodatkowo:

  • 40 g roztopionego masła (do posmarowania ciasta)
  • 1 jajko (do posmarowania rogalików)
  • 300 g jagód
  • 2 płaskie łyżki cukru
  • 2 płaskie łyżeczki mąki

Do przygotowania kruszonki:

  • 100 g mąki pszennej
  • 25 g cukru
  • 60 g schłodzonego masła



Przygotowanie:



Przygotowujemy rozczyn. Świeże drożdże rozcieramy z cukrem, mąką i ciepłym mlekiem. Naczynie przykrywamy ściereczką i odstawiamy na bok do wyrośnięcia.  



W dużej misce mieszamy jajka, dodajemy sól, mleko, cukier i olej. Powoli wsypujemy mąkę, wlewamy wyrośnięte drożdże i roztopione masło. Wszystkie składniki mieszamy np. przy pomocy drewnianej łyżki.



Ciasto wyrabiamy tak długo, aż będzie elastyczne i nie będzie klejące. W razie potrzeby delikatnie podsypujemy mąkę. Wyrobione ciasto formujemy w kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1 godzinę do wyrośnięcia.



Jagody myjemy i oczyszczamy, odcedzamy z nadmiaru wody, następnie posypujemy cukrem, mąką i dokładnie mieszamy.



Po upływie godziny ciasto dzielimy na 12 części. Z każdej formujemy małe bułeczki. Rozwałkowujemy je na lekko podsypanym mąką blacie. Rozwałkowane ciasto powinno mieć kształt owalnego placka. Każdy placuszek smarujemy małą ilością roztopionego masła, kładziemy po około 3 łyżeczki jagód, rogala zawijamy jak naleśnik (wzdłuż krótszego boku) i formujemy kształt rogalika.



Rogaliki kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Układamy je
w sporych odstępach (bardzo rosną przed i podczas pieczenia). Przed włożeniem do nagrzanego piekarnika czekamy, aż nasze rogale lekko wyrosną (około 15 minut).



Przygotowujemy kruszonkę. W misce umieszczamy przesianą mąkę, cukier oraz pokrojone na małe kawałki masło. Całość rozcieramy palcami, aż powstanie kruszonka.



Wyrośnięte rogale smarujemy roztrzepanym jajkiem, obficie posypujemy przygotowaną kruszonką.



Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni. Rogale pieczemy przez około 15 minut (do uzyskania złotego koloru).


Smacznego!

8 komentarzy:

  1. Jagody to wspaniałe owoce, więc musi być też wspaniałe wspomnienie, w które są wplecione; )
    Rogaliki wyglądają świetnie, na pewno nie odmówiłabym takiemu, gdyby kusił mnie na talerzu: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kusi taki rogalik, kusi ;) na życzenie Julii, zaraz po powrocie z obozu, zostały ponownie upieczone - takie to smakowitości ;)

      Usuń
  2. Załapałam się jeszcze? :) (mniam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś upiekę ich kilogramy, tak aby starczyło dla wszystkich :)

      Usuń
  3. Cudowna historia, choć z dreszczykiem w tle, wszystko skończyło się dobrze, a to przecież najważniejsze :)
    Rogale musiały smakować wspomnieniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie historie wspomina się bardzo, bardzo długo. Może kiedyś, kołysząc wnuki na kolanach też im opowiem tą historię, częstując rogalami z jagodami :)

      Usuń
  4. Anonimowy20.8.15

    Coś Ciebie tu mało Delimammo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( obowiązki, obowiązki, obowiązki :(

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...