niedziela, 17 maja 2015

Zielony koktajl

Życie zaczyna się po... No właśnie, zastanawiam się jak dokończyć to zdanie. Czy generalizując można pokusić się o dokończenie tego stwierdzenia? Może po trzydziestce? czterdziestce? a może niektórzy nigdy nie będą w stanie żyć tak naprawdę? Zawsze coś będzie nie tak, będą za biedni, praca nie ta, przeszkodzą im dzieci lub ich brak, wkurzający szef, brak czasu wolnego, grube uda i bolący kręgosłup a w tym samym czasie na linii startu ustawi się mama z chorym synem, z którym chce przebiec półmaraton, ojciec wyruszający w podróż dookoła świata i dziewczyna, która całe swoje życie miała pod górkę. Ustawiają się i z uśmiechem na ustach docierają do celu. Docierają tam pomimo braku czasu, choroby czy innych niedogodności. 

Dzisiaj miałam okazję obserwować zmagania maratończyków i pół maratończyków i jestem pod ogromnym wrażeniem. Tak wiele osób walczyło ze sobą, z wiatrem, zmęczeniem czy bólem. Na linię mety wbiegali młodzi, sprawni ludzie ale także osoby już bardzo zaawansowane wiekiem. Ale ich wszystkich łączyło jedno - kiedyś, każdy z nich STANĄŁ NA LINI STARTU! 

Nie wiem czy to realne, ale za rok postaram się stanąć razem z nimi. Dzisiaj tylko kibicowałam mojemu bratu i pękałam z dumy. Brat, jesteś wielki, chociaż przez to Twoje bieganie robisz się coraz mniejszy ;) 

Wszystkim niezdecydowanym w kwestii rozpoczęcia jakiegoś fajnego etapu w swoim życiu polecam uczestnictwo w takiej imprezie, niesamowicie nakręca i zachęca. Po przyjściu do domu wskoczyłam na bieżnię i spisałam swoje cele, napiłam się zdrowego koktajlu i uśmiechnęłam do siebie. 

Życie zaczyna się wtedy, kiedy tylko mu na to pozwolisz... :)




Składniki dla 2 osób:
  • 350 g jarmużu (same liście bez twardych końcówek)
  • ½ łyżeczki startego, świeżego imbiru
  • 200 g pokrojonego,świeżego ananasa
  • 15 listków świeżej mięty
  • Sok z ½ limonki
  • 2 łyżki miodu
  • 1 szkl. wody



Przygotowanie:
Wszystkie składniki umieszczamy w blenderze i miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji (około 2 minuty).

Na zdrowie! 

4 komentarze:

  1. Deli, piękne i bardzo mądre slowa. Dziś mija dokładnie rok, odkąd ruszyłam się z kanapy na stadion. Dziś mam na koncie ponad 1000km i debiut w półmaratonie, i jestem żywym dowodem na to, że można. Choć początki były ciężkie, endorfin po treningu nie da się zastąpić niczym innym! Kochana, trzymam za Cievie kciuki :) buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje!! Widzę jak Twoja pasja rośnie w siłę :) A za mnie trzymaj Aniu kciuki, bo łatwo nie będzie :)

      Usuń
  2. Mądre słowa. Ja zaczęłam swoje życie na nowo właśnie po 30. Nauczyłam się śmiać się życiu w twarz i dzięki temu przez ostatni rok zrobiłam więcej niż przez całe swoje życie. Złapałam wiatr w żagle i uwierzyłam, że kłody pod nogami można skutecznie omijać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie!! Kłody są do ominięcia, przeskoczenia albo odsunięcia - zawsze!! Pozdrawiam ciepło!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...