wtorek, 24 marca 2015

Pralinki kokosowo-sezamowe

W ciągłym niedoczasie wpadam na bloga, gdzieś pomiędzy pracą, drugą pracą a opieką nad niemowlakiem ;) Tak, niemowlakiem, ale takim kocim. Nadal mając Tofika w sercu i opłakując jego nieobecność, po dłuuuuugich przemyśleniach i rodzinnych dyskusjach postanowiliśmy wprowadzić do naszego domu nowego kudłacza. Po naszych przykrych przejściach, czyli po trzech kocich eutanazjach na przestrzeni 3 lat, postanowiliśmy zaadoptować kota z hodowli. Było szukanie odpowiedniej rasy, analiza hodowli i chyba wszystkich za i przeciw - efekt... od 3 dni jest z nami mały kotek bengalski, ponad trzymiesięczny urwis o imieniu Dexter..... Dex, Dekstuś i wszystko co brzmi jak De coś tam ;) Na razie i tak nie reaguje na nic więcej niż dźwięk sypanej do miseczki karmy i szuranie zabawką o podłogę. 

Tak więc od tych kilku dni czuję się jak mama pisklaka, o którego trzeba dbać i wszystkiego uczyć. Uśmiech nie schodzi nam z buzi bo ten mały świr wyprawia takie akcje, że głowa mała, ale co najważniejszy jest zdrowy, kocha tulenie i zabawy. Także podrapanymi od "zabaw" dłońmi piszę do Was te kilka słów i biegnę do Dexa bo na chwilę obecną jestem w nim bezgranicznie zakochana i zamiast fotografować, gotować czy planować wielkanocne wypieki patrzę jak rośnie mój kociak. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie a ja w podzięce postaram się wrzucić tutaj jakiś świąteczny wypiek jeszcze przed Wielką Sobotą ;)

Póki co proponuję Wam mało Wielkanocne klimaty za to są to klimaty, które są aktualne zawsze, szczególnie jak mamy ochotę na COŚ SŁODKIEGO a nie mamy ochoty stać w kuchni przez kilka następnych godzin. Wielbiciele chałwy i takich sezamowo-kokosowych klimatów będą wniebowzięci, to mogę zagwarantować i jeszcze to, że jedna porcja tych pralinek to zdecydowanie za mało ;) Ściskam i lecę na skrzydłach do futrzaka!








a to właśnie ten kudłaty bobas :)



Składniki:

  • 10 g masła
  • 40 g wiórków kokosowych
  • 70 g białej czekolady
  • 1 łyżka masła orzechowego
  • 4 łyżki ziaren sezamu (zmiksowane na proszek)

Przygotowanie:

Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy wiórki kokosowe i podsmażamy je na złoty kolor. Przekładamy do miski. Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, dodajemy ją do wiórków razem z masłem orzechowym i zmiksowanymi na proszek ziarnami sezamu. Całość mieszamy do idealnego połączenia się składników. Umieszczamy w lodówce na 30 minut. Po tym czasie z masy formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Przechowujemy w lodówce. Przed podaniem wyciągamy z lodówki.

14 komentarzy:

  1. Anonimowy24.3.15

    A czy można dać niezmiksowany sezam? lub czy zwykłym blenderem da radę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak spróbuj ze zmiksowanym sezamem możesz spokojnie go utrzeć w moździerzu, ewentualnie spróbować tłuczkiem do mięsa (używając cienkiej ściereczki). Nie wiem czy masz taki blender, który da radę, raczej ta ilość nie zostanie zmiksowana. Roztarcie ziaren spowoduje, że aromat sezamowy będzie bardziej intensywny a pralinek z całymi ziarnami nie robiłam, jednak myślę, że poza walorami smakowymi nie powinno być specjalnej różnicy w konsystencji. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Hej!
    Zapraszam Cię serdecznie do wzięcia udziału w moim konkursie, którego zadaniem jest przygotowanie wypieku bądź deseru na Wielkanoc! :) A do wygrania jest naprawdę fajna patera i nie tylko! :)
    Szczegóły na moim blogu:
    http://tajnikismaku.blogspot.com/2015/03/wielkanocny-konkurs-pastelowy.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za zaproszenie i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Kicia <3 Piękny jest! ;)
    Takie pralinki to ja rozumiem, to musi być nawet lepsze niż Raffaello ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Rafaello, ale te pralinki lubię jeszcze bardziej :)

      Usuń
  4. Och praliny i jeszcze z kokosem:D
    Mam nadzieję, że w kolejnych postach będą pojawiały się zdjęcia Twojego Dextera, tutaj wygląda bardzo niewinnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo wygląda niewinnie, ale tylko wygląda bo w rzeczywistości urwis z niego ;) A zdjęcia będą, na pewno :)

      Usuń
  5. Cudny bobas, idealnie pasuje do tych słodkości, bo sam jest słodkością wielką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Evi słodziak z niego ogromny <3 gdyby tak kociaki nie rosły i zawsze były takie słodziuchne :)

      Usuń
  6. Interesujące i chcę koniecznie je zrobić, tylko czy to rzeczywiście tylko 10 gram masła? to 1 łyżeczka tylko czy nawet mniej? bardzo mi zależy na odpowiedzi, z góry dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luiza przepraszam, że dopiero teraz odpisuję... gdzieś mi umknął Twój komentarz. Tak, masła tylko 10 g, bo na nim jedynie podsmażamy wiórki kokosowe.

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...