wtorek, 20 stycznia 2015

Bezglutenowa granola

Pokaż mi zawartość swojej torebki a powiem Ci kim jesteś. No, może nie do końca, ale myślę, że to co znajduje się w kobiecych torbach bardzo wiele mówi o ich właścicielkach :) 

Ja sama bardzo często podziwiam koleżanki, które wszystko co jest im potrzebne do codziennego funkcjonowania mieszczą w małych kopertówkach. Eleganckie i poukładane, pewnym krokiem maszerują przez życie a nie jak ja krokiem wielbłąda, który zamiast w garbach - w swoich torbach gromadzi zapasy i to, co ewentualnie może się przydać. I tym sposobem w mojej torebce znajdziecie:
  • Portfel, a w nim stosy wizytówek, paragonów, kart, zdjęć, chińskich rysunków, które mają gwarantować pomyślność finansową. Jakby rysunki nie przyniosły oczekiwanych skutków w portfelu przechowuję także rybie łuski - przezorny zawsze ubezpieczony ;)
  • Od 3 do 8 sztuk długopisów. Każdy kto mnie zna wie, że mam na ich punkcie totalnego świra. Miłością szczególną obdarowałam te piszące cieniutko. Sama nie wiem dlaczego nie wystarczy mi jeden długopis w torebce;)
  • Przynajmniej dwa notesy plus kalendarz. Notesy koniecznie z pożółkłymi i śliskimi kartkami (to mój kolejny nałóg zaraz po długopisach). Zapisuję tam swoje pomysły na potrawy, na zdjęcia, na notki blogowe, plany i wszystko to, co spisane być powinno. Kalendarz natomiast to mój dysk zewnętrzny. Potrzebuję go, bo dysk w moim mózgu jest już jakby trochę przepełniony ;)
  • Trzy kosmetyczki. Jedna na podręczne kosmetyki, druga na inne szpargały takie jak: 3-4 pomadki ochronne o najróżniejszych smakach, kolorowe markery, gumy do żucia, plastry, gumki do włosów i karteczki samoprzylepne, natomiast trzecia służy do przechowywania niezliczonej ilości medykamentów.
  • Dokumenty.
  • Pokrowiec na okulary.
  • Rękawiczki, których nie noszę bo o nich zapominam.
  • Telefon i coś do podgryzania najczęściej gorzka czekolada, albo orzeszki.
Granolę, którą wczoraj przygotowałam zapakowałam w małe torebki i także wrzuciłam do torby. Gdy nie dodaję jej do jogurtu czy owsianki zjadam ją prosto z woreczka, śmiecąc wokół siebie niczym małe dziecko. 

Są w niej moje ulubione orzechy laskowe, jagody Goji, siemię lniane, które uwielbiam i kilka innych składników, które razem tworzą smaczny wariant tego śniadaniowego dodatku.
Ta wersja dodatkowo jest bezglutenowa co sprawia, że podgryzam ją bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia.

p.s. A co kryje Wasza torebka? :)





Składniki:
  • 100 g płatków jaglanych
  • 80 g złotych jagód Inków (Znane również pod nazwami miechunka jadalna, rodzynek brazylijski czy jagoda inkaska)
  • 75 g łuskanego słonecznika
  • 70 g poszatkowanych orzechów laskowych
  • 30 g płatków migdałowych
  • 100 g suszonych moreli (pokrojonych)
  • 30 g siemienia lnianego
  • 50 g jagód goji
  • 2 łyżki oleju (ja użyłam rzepakowego)
  • 5 łyżek miodu

Przygotowanie:
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy w misce. Naczynie żaroodporne delikatnie smarujemy olejem i wysypujemy masę. Pieczemy przez 30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 170 stopni. 

W trakcie mieszania, co 10 minut mieszamy granolę. Po wyciągnięciu z piekarnika studzimy i ponownie mieszamy. Przechowujemy w zamkniętym pojemniku.

Dodajemy do jogurtów (najlepiej naturalnych) a także do owoców. Idealna na śniadanie i kolację. 

Smacznego! 

4 komentarze:

  1. uwielbiam domową granolę, a wersji bezglutenowej zwłaszcza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, odkąd zaczęłam ją przygotowywać samodzielnie, takie sklepowe omijam szerokim łukiem ;)

      Usuń
  2. Ja tez jestem jak wielblad...i zastanawiam sie czy to sie kiedykolwiek skonczy :) Rybie luski rowniez nosze w portfelu a dlugopisy, podobnie jak Ty, lubie tylko te, ktore cienko pisza (i tylko takie kupuje:) Torbe mam zawsze duza bo do takiej kopertowki to ja moge co najwyzej chusteczki higieniczne wlozyc ;) Poza tym w mojej torebce panuje artystyczny nielad... A granola pyszna. Ostatnio tez robilam sobie taka domowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że takich kobiet-wielbłądów jak ja jest całkiem sporo. W pracy połowa koleżanek posiada właśnie takie torby ;) a mężczyźni niezmiennie się dziwią po co my połowę dobytku targamy ze sobą ;)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...