piątek, 14 listopada 2014

Praga w dwa dni



Spontaniczne wyjazdy mają swoje wady i zalety. Do wad, w moim mniemaniu, należy brak odpowiedniego czasu na przygotowanie się do zwiedzania, co może skutkować przegapieniem jakieś atrakcji, ale takie wyjazdy z dnia na dzień mogą być właśnie dzięki temu niesamowitą przygodą. 

Snujemy się może trochę bez celu, nie zaprzątając sobie głowy tym, że może coś ciekawego nas ominie - otwieramy się na nowe. Dzięki takiemu podejściu zwiedziłam jedną z piękniejszych dzielnic Paryża a także poczułam klimat Pragi i Barcelony. 

Oczywiście, z moim charakterem nie jest to łatwe. Lubię mieć zaplanowany każdy dzień, rozpisane trasy i punkty warte zobaczenia. Wyjeżdżając na spontaniczne wypady za miasto nie mam czasu na dogłębną analizę terenu, opieram się na podpowiedziach znajomych oraz na informacjach odnalezionych na blogach najczęściej podróżniczych (tak zwiedzałam Rimini, Toskanię, Paryż i Pragę).


Pragę zwiedzałam razem z blogiem Mariusza Szczygła, ale sugestie znajomych zaprowadziły nas również w bardzo ciekawe miejsca.  





Miasto oglądaliśmy bez pośpiechu, znaleźliśmy czas na czeskie piwo, na pieczone ziemniaki sprzedawane pod Hradczanami, na najlepsze grzane wino jakie piłam i najgorszą gorącą czekoladę jaką było dane mi spróbować. Te dwa dni postanowiłam przeznaczyć na relaks psychiczny, na intensywne spędzanie czasu z najbliższymi, na poznawanie tajników pracy mojego aparatu oraz na przełamywanie swoich oporów w kontekście fotografii ulicznej.







Jesienna Praga zauroczyła naszą trójkę i jeżeli będzie jeszcze okazja pojawimy się w niej po raz kolejny. Generalnie bardzo polecam tą porę roku na zwiedzanie miast, które w okresie wzmożonego ruchu turystycznego przezywają prawdziwe oblężenie. Dzięki temu mieliśmy szansę na swobodny spacer, bez towarzystwa dzikiego tłumu ;)






Podróż po Pradze niesamowicie ułatwia metro, oprócz tego jest też miejscem obserwacji mieszkańców i przyjezdnych. Uwielbiam patrzeć na zaczytanych, zamyślonych i zaspanych podróżujących. Jeszcze nie mam na tyle śmiałości żeby robić im zdjęcia, ale fotografuję ich po swojemu, zapisując te zdjęcia w swojej głowie.



W te dwa dni zobaczyliśmy naprawdę fajny kawałek Pragi. Most Karola po południu, wieczorem i o świecie, Stare Miasto, Hradczany, Wzgórze Petrin,  Malá Strana, dzielnica Zizkov i kilka innych miejsc, na które natrafialiśmy spacerując po jesiennym mieście. 

Naprawdę polecam Pragę nie tylko na krótkie wypady. Ja jestem pod jej ogromnym urokiem i z całą pewnością jeszcze do niej wrócę :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...