piątek, 21 listopada 2014

Domowy wyrób sera


Miała najbardziej niebieskie oczy jakie widziałam, ciemniejszą skórę smaganą wiejskim słońcem, gdy przyjeżdżaliśmy do niej na miesięczne wakacje już pierwszego dnia naszego pobytu płakała z powodu naszego przyszłego wyjazdu. To ona robiła najlepsze pierogi ruskie, chodziła z nami na pastwisko i była cudowną babcią. Babcia Ania, mama mojej mamy, podstawowe produkty wytwarzała w swoim gospodarstwie. Wiejskie masełko, chleb wypiekany w piecu i SER!


Najlepszy biały ser jaki jadłam. Kładłam go na gorącym chlebie, faszerowałam nim naleśniki a babcia wspomniane pierogi. Nie miała żadnych specjalnych form do produkcji sera, nad zlewem po prostu zawieszała tetrową pieluchę, w której formował się ser. Po kilku dniach był gotowy. 

W tamtych czasach wydawało mi się, że to działanie na pograniczu magii, zresztą tak samo jak wypiekanie domowego chleba. O szczegóły nigdy nie pytałam bo skąd miałam wiedzieć, że kiedyś ta wiedza będzie cenniejsza niż największe skarby tego świata, miałam 10 lat i jedynie co mnie interesowało to bieganie po wiejskich łąkach, budowanie tamy na pobliskiej rzeczce i zajadanie się lokalnymi specjałami.


Od tamtych czasów minęło sporo lat i przyszedł ten moment kiedy to postanowiłam zmierzyć się z kulinarnym wyzwaniem jakim jest produkcja sera

No właśnie czy to jest wyzwanie? Okazuje się, że nie do końca. Jakiś czas temu robiłam domowy twarożek zawieszając, tak jak babcia, tetrową pieluchę nad zlewem a tym razem skorzystałam z wiedzy ekspertów ze sklepu SEROWAR i przygotowałam ser zgodnie z ich wskazówkami. Na stronie znajdziecie wszystkie niezbędne informacje a książka "Domowy wyrób serów" pomoże Wam w samodzielnej produkcji. Znajdziecie w niej dziesiątki pomysłów na ser, ja zaczęłam od pysznego twarożku, ale w planach mam kolejne rodzaje bo odczuwam ogromną radość konsumpcji takich domowych wyrobów :)

Polecam!  








5 komentarzy:

  1. GOSIU nie masz pojęcia jak mnie wzruszył twój post. Przypomniałaś mi moje dzieciństwo. Tez miałam babcię Anię - mamę mojej Mamy:) i tez wspominam smak tego sera. Cudowne jest to jak jedzenie przywołuje pamięć :) dziękuję ci za ten post. Twoje pióro jest tak lekkie, że aż zazdroszczę Ci tej wszechobecnej swobody:)pisz jak najwięcej! Twój blog jest dla mnie najlepszą książką!
    PS. Julia jest piękna! !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga <3 Tak bardzo Ci dziękuję za te słowa.... niezmiennie sprawiasz, że mój poziom szczęścia wzrasta... Dziękuję za to, że jesteś :*

      Usuń
  2. Oj, gdzie się kupuje taką deseczkę z napisem o dobrym dniu? To moje pierwsze chwile na Twoim blogu a już kocham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu tutaj są ich produkty :) http://www.fandoo.pl/#team
      Piękne i w cenach akceptowalnych. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  3. Deli, mnóstwo wspaniałych wspomnień przywołałaś tym wpisem :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...