piątek, 12 września 2014

Placki dyniowe z orzechami


"Kiedy jest koniec lata?" zadałam w pracy pytanie. "Lato kończy się pierwszego września" odpowiedziała koleżanka.... po dłuższej chwili namysłu stwierdziłam, że coś w tym jest. Powrót do szkoły po wakacyjnym luzie, powrót do obowiązków i zajęć dodatkowych. Znowu, trochę wbrew sobie, będę przekonywać Julkę, że wkuwanie tablicy Mendelejewa ma głęboki sens a wiedza na temat rozbicia dzielnicowego Polski jest nieodzowna do życia.

Wrzesień zaczynamy od tworzenia grafiku dla całej rodzinki, od planowania oraz organizowania i chyba w tym sensie, tak symbolicznie, kończy się lato - czas popołudniowych spacerów, wolnych wieczorów i spontanicznych działań. 

Znowu nasze życie wciskamy w grafik a decyzje uzależniamy od luk w rozkładzie dnia. Musi minąć kilka tygodni żebym się do tego przyzwyczaiła a może nawet odrobinę polubiła. Na chwilę obecną smutno mi, że lato mija i nawet myśl o pięknej, złotej jesieni nie umila mi tych przykrych doznań. 

Jedyne co mnie cieszy, a co ma ogromny związek z jesienią, to fakt, że ta pora roku chyba najbardziej mi smakuje. Znowu wracam do ulubionych zup, gulaszy, makaronów i korzennych ciast, znowu wracam do mojej ukochanej DYNI!

W tym wypadku ukryła się w plackach a towarzyszą jej orzechy, migdały, cynamon.... Gdyby ciasto było zbyt luźne dodajcie więcej migdałów lub o jedną łyżkę mąki więcej. 

Placki posmarowałam ulubionym dżemem, niektóre polałam syropem klonowym i parząc sobie język zajadałam się nimi kontemplując koniec lata :)





Składniki na około 10 sztuk:

  • 270 g purée z upieczonej dyni*
  • 50 g jogurtu naturalnego
  • ½ szkl. zmielonych migdałów
  • ½ szkl. zmielonych orzechów włoskich
  • 4 łyżki mąki
  • 2 jajka
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • ½ łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • Szczypta soli
  • Dodatkowo: ulubione powidła (u mnie mirabelkowe), syrop klonowy



Przygotowanie:


*Aby przygotować purée z dyni połowę średniej wielkości dyni obieramy i kroimy w kostkę. Dynię przekładamy do naczynia żaroodpornego, skrapiamy oliwą i umieszczamy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni. Pieczemy do miękkości następnie miksujemy do uzyskania gładkiego purée.


W misce mieszamy purée z dyni i jogurt naturalny. Dodajemy zmielone migdały, zmielone orzechy włoskie, mąkę, jajka, masło, cukier, cynamon, sól oraz proszek do pieczenia. Całość krótko miksujemy, do połączenia się składników. 


Rozgrzewamy patelnię, delikatnie wysmarowaną olejem. Nakładamy po 1 dużej łyżce ciasta i delikatnie spłaszczamy. 


Placki smażymy na małym ogniu, aż będą zarumienione (po około 2 minuty z każdej strony). Podajemy z ulubionymi dodatkami. Ja dodałam dżem mirabelkowo-cytrusowy

Smacznego! 

7 komentarzy:

  1. ooo, sobie zrobię :) mniam! migdały i orzechy zmielić na mąkę?

    OdpowiedzUsuń
  2. Mniam! zjadłabym ze smakiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste w wykonaniu :) korzystaj gdy akurat trwa sezon na dynię ;)

      Usuń
  3. Wyglada bardzo smacznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm pyszności :)
    Też uwielbiam dynię, i zdecydowanie osładza mi ona nadchodzącą jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się od niej czasowo uzależniam i myślę jak ją przemycić do każdego posiłku ;)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...