wtorek, 5 sierpnia 2014

Ranking blogerów i krem z kurek

Sezon na rankingi uważam na otwarty :) na rankingi, na sondaże i analizy opinii publicznej. I ja zapragnęłam mieć własny, taki subiektywny ranking, oparty tylko i wyłącznie na moich gustach, bez sztywno nakreślonych kryteriów doboru ;)

Jeżeli odwiedzasz mój blog nie po raz pierwszy, to pewnie zauważyłeś drogi czytelniku, że "zdarza" mi się gadać nie tylko na tematy kulinarne. Sama zresztą uwielbiam przesiadywać na blogach kulinarnych, które traktują także o innych aspektach życia. Powoli poznaję ich autorów, zbliżam się do nich, czasem mam wrażenie, że jestem uczestnikiem ich życia prywatnego. Zaczytuję się w historiach wzruszających, mrocznych a innym razem bardzo zabawnych. I właśnie mój ranking będzie prezentował subiektywne zestawienie blogów kulinarnych, które możecie czytać niczym najlepszą wakacyjną lekturę. Polecam nie tylko na wakacje!



1. Strawberries from Poland czyli bardzo truskawkowy blog Ani Włodarczyk. Vintage cooking w wykonaniu Ani? - polecam! Tu zaglądam w poszukiwaniu inspiracji i tylko pozytywnych emocji. A jeżeli przeczytacie już całego bloga sięgnijcie do książki, która uzależnia. "Zapach truskawek. Rodzinne opowieści" to pozycja, którą czytasz jednym tchem, która przeniesie Was w piękne czasy również Waszego dzieciństwa. 

2. Kuchnia pełna smaków. Chyba nikt mnie tak nie wzrusza jak Ewelina. Pamiętam jej wpis o dziadku, nad którym chlipałam ze trzy godziny... Ewelina jest niecodzienna, zadumana i taka ulotna. To z nią wypoczywam na sielskiej werandzie i popijam letnią kawę. Oczywiście robię to wirtualnie zaczytując się w kartach jej bloga.

3. Madame Edith. Przed wizytą w stolicy czy przed wyjazdem na wakacje intensywnie buszuję na blogu. Porady co zwiedzić, co kupić, gdzie zjeść - to i nie tylko to znajdziecie u Edyty. Lekkość pisania godna pozazdroszczenia, piękne zdjęcia i mnóstwo wartościowych porad. 

4. Blog czekolady. Aurora sama nie nazwałaby swojego bloga kulinarnym, częściej słyszałam, że to blog kulinarno-erotyczny. Z zapartym tchem czekam na każde kolejne wpisy. O Panu Taksówkarzu, o randkowaniu, o byciu fejmem, o chomiku czy o pięciu najgorszych miejscach na randkę. Aurorę znam osobiście i wiem doskonale, że jej teksty są autentyczne i rozbrajająco szczere a przy tym błyskotliwe, ostro doprawione, bardzo zabawne i mega czekoladowe. Na jej książkę czekam jak na żadną inną i zaciskam kciuki żeby się udało!!! 

5. Ugotujmy. Asia jest delikatnie niedzisiejsza, romantyczna, zamyślona, pastelowa. Tak postrzegam jej teksty, które wprowadzają mnie w świat pachnących kruszonek, powolnie wypijanych herbat i balkonowych zamyśleń. Ciężko po nich wpaść w wir pracy, ale za to relaksują jak żadne inne. 

6. Cuda i cudeńka. Andźki nie da się nie kochać a poznanie jej w realu tą miłość tylko potęguje. Czasami wraca myślami do przeszłości a innym razem komentuje teraźniejszość. Za każdym razem bloga czytam z bananem na twarzy mając przed oczami Andźkę - wulkan pozytywnej energii i szczerego uśmiechu.

7. Around the kitchen table. Pamiętam moje pierwsze spotkanie z Eweliną. Tzn. ona była prelegentką a ja słuchałam jej opowieści na temat blogowania. Pamiętam, że były to czasy gdy zastanawiałam się nad tym, w którą stronę powinno pójść moje blogowanie. Te 20 minut uświadomiły mi, że nie ma co się nad tym zastanawiać, blogowanie ma być naturalnym procesem, który wychodzi prosto z naszego serca, że to co robimy ma być autentyczne i niewymuszone i dopiero wtedy jest w 100 procentach nasze. Czytając bloga Eweliny poczujecie to już od pierwszego wpisu... 

8. Green morning. Kinga tak czaruje swoją fotografią, że najpierw przeglądam zdjęcia, wzdycham i wycieram ślinę z klawiatury - obłędnie apetyczny blog. Gdy już nakarmię oko, przechodzę do warstwy pisanej. Wrażliwe, mądre a czasem przejmujące teksty Kingi zachęcają do odwiedzin nie mniej niż zdjęcia. Zaczytuję się w nich, czekam na kolejne i bardzo kibicuję takiemu podejściu do życia, jakie prezentuje autorka bloga. 

To oczywiście nie wszystkie blogi, które odwiedzam, jest ich zdecydowanie więcej i część z nich możecie odnaleźć w zakładce "LUBIĘ" na samej górze strony. 

Jak już wspomniałam sezon na rankingi uważam za otwarty, na rankingi oraz na kurki ;) Ostatnio zapytała mnie koleżanka czy znajdzie u mnie na blogu przepis na krem z kurek i o zgrozo stwierdziłam, że nie. Po pracy wyruszyłam po kurki, zakupiłam pozostałe niezbędne składniki i przygotowałam aromatyczny krem i za moim mężem powtarzam "kurki!, trzeba jeść póki są" ;)  


Składniki dla 3 osób:
  • 600 ml wody
  • 350 g kurek
  • 1 mały seler
  • 2 pietruszki
  • 1/2 średniej cukinii
  • 1 średnia cebula
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka masła
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziela angielskie
  • Sól, świeżo zmielony pieprz
Dodatkowo do podania:
  • Świeża natka pietruszki
  • Śmietana kremówka


Przygotowanie:
Kurki oczyszczamy, seler, pietruszkę oraz cukinię obieramy i kroimy na mniejsze kawałki. Cebulę szatkujemy na drobną kostkę.

W garnku rozgrzewamy oliwę oraz masło, dodajemy cebulę i podsmażamy ją na złoty kolor, dodajemy kurki oraz resztę warzyw. Całość podsmażamy przez około 10 minut, od czasu do czasu mieszając.

Do garnka wlewamy wodę, dodajemy liście laurowe oraz ziele angielskie. Doprowadzamy do wrzenia a następnie, już na mniejszym ogniu, gotujemy pod przykryciem przez około 10 minut. 

Następnie z zupy wyciągamy ziele angielskie oraz liście laurowe a całość miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Krem z kurek podajemy ciepły, posypany posiekaną natką pietruszki z łyżeczką śmietany.

Smacznego!

22 komentarze:

  1. Bardzo fajny ranking! Jeszcze nie spotkałam się z takim czymś :)
    A krem z kurek...co tu dużo pisać, wystarczy, że są kurki i wiem, że by mi smakowało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Warto polecać to co dobre więc to robię ;) Pozdrowionka!

      Usuń
  2. Jak Ty pięknie o nich piszesz. I wiele moich ulubionych blogów widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że też na tej liście znalazłaś coś co lubisz :)

      Usuń
  3. Deli,
    bardzo dziękuję za to wyróżnienie! Ogromnie mi miło, tym bardziej, że znalazłam się koło Ani i Eweliny, jak dla mnie absolutnych sław blogosfery. Właśnie od ich stron zaczynałam poznawanie polskiej blogosfery kilka ładnych lat temu...

    Przyznam, że nie znałam dotąd dwóch kulinarnych pamiętników z Twoje listy, ale zaraz czym prędzej to nadrobię :-)

    Uściski <3
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) To co warte polecenia trzeba polecać! <3

      Usuń
  4. mój ranking wygląda podobnie choć jeszcze kilka blogów bym dopisała np Twój :) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a jeżeli masz ochotę kogoś polecić to pisz, z chęcią poznam nowe, ciekawe blogi :) ściskam!!

      Usuń
  5. a ja czekam, aż zrobię kurki z makaronem w sosie śmietanowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rewelacja :) jak są kurki i makaron to musi być dobrze ;)

      Usuń
  6. mmmm... wygląda hiperapetycznie! PYCHA!

    OdpowiedzUsuń
  7. Krem kurkowy to pyszna propozycja na wykorzystanie tych grzybów; )
    Co do rankingów, ja za nimi nie przepadam, nie lubię faworyzować, choć te blogi, które wypisałaś są faktycznie godne uwagi i obserwacji, co zresztą sama robię; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to słowo ranking użyłam z dużym przymrużeniem oka ;) chciałam przedstawić tych, których czytam, lubię i polecam ;) żadne tam świeczniki czy podium :)

      a krem kurkowy na razie nie schodzi u nas z tapety ;)

      Usuń
  8. Masz dobry gust i kulinarny i blogowy :D hihihi :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że się z Tobą zgadzam ;) :**

      Usuń
  9. Aj Gosiula, taka niespodziewajka tu u Ciebie :) Cieszę się, że do mnie wpadasz. Wręcz pękam z dumy! Nie wyobrażam sobie blogosfery bez Twoich zdjęć, tych wszystkich pyszności i Twojego pozytywnego nastawienia do otaczającej rzeczywistości. Taka fajna babka z Ciebie, że ho ho!
    A kremu z kurek nie jadłam i nie mam zielonego pojęcia jak to się stało. Kurki uwielbiam, a że w Bełchatowie wysyp, to krem zrobię w sobotę na bank!
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) a teraz mi jest bardzo miło :) Trzeba się w końcu spotkać i tą naszą sympatię do siebie ponownie przypieczętować ;) Buziaki!

      Usuń
  10. Kurek nie jadlam wieki!! jak pojade do polski to napewno 'najem sie za wsze czasy':) pewno namówie mame na Twoja zupke!

    Blogi kulinarne bardzo lubie ogladac, inspiruja mnie w mojej wlasnej kuchni, nie znalam tych blogów oprócz Madame Edith. Blog Green Morning zaskoczyl mnie, a to dlatego, ze zdjecia Cintamani znam oczywiscie ze slynnego flickr'a:)
    Co moglabym polecic? hmm, napewno blog Liski 'white plate' bardzo lubie jej opowiesci, zdjecia. Oprócz niej lubie tez zagladac do addio pomidory oraz Bea w kuchni.

    pozdrawiam ze slonecznej wyspy
    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak i Liskę i addio pomidory znam i lubię :) Bea to także jedna z moich ulubionych blogerek. Dużo jest super fajnych stron! Pozdrawiam i zazdroszczę wypoczynku :)

      Usuń
  11. Deliszku, 3 godziny....??? Toż ja Ci takie coś zafundowałam....??? Ładne rzeczy... :), ale mimo wszystko ŁADNE RZECZY :) I jaki gust, proszę Pani ;) Serce mi się uśmiechało :).
    Miło się znaleźć wśród Bliskich Znajomych :), a Cuda cudeńka poznać :)
    Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co Słońce :) Twoja obecność w zestawieniu jest oczywista jak to, że po dniu przychodzi noc :**

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...