niedziela, 10 sierpnia 2014

Deliciastka

Przygotowując ten wpis zadałam jedno pytanie moim znajomym. A mianowicie, jaki jest twój sposób na konsumpcję popularnych ciastek zwanych Delicjami. Poniżej prezentuję przedstawione sposoby w kolejności od wymienianego najczęściej:)

1. Obgryzam obwódkę ciasteczka, następnie zjadam czekoladę z galaretki, kolejno oddzielam biszkopt od galaretki, zjadam biszkopt a na końcu pozwalam galaretce rozpuścić się na języku.

2 Obgryzam obwódkę ciasteczka, następnie zjadam kolejno czekoladę z galaretki, galaretkę i na końcu biszkopt.

3. Odgryzając kawałek po kawałku zjadam ciastko.

4. Całe ciastko ląduje w buzi gdzie zachodzi proces oddzielenia galaretki od biszkoptu. Zjadane jest wszystko poza galaretką, która niespiesznie rozpuszcza się na języku.

5. Ręcznie oddzielam galaretkę od ciastka, zjadam biszkopt a następnie pochłaniam galaretkę.

Wyobrażam sobie, że właśnie teraz zastanawiacie się w jaki sposób Wy zjadacie te ciastka ;) Moją odpowiedzią jest odpowiedź nr 5.  Uwielbiam, na sam koniec, delektować się galaretką, pozwalać jej się rozpuścić, albo w pośpiechu gryźć niczym ulubione żelki. 

Pamiętam jak za Delicjami moja mama stała kilka godzin w kolejce. To były czasy kolejkowe a na półkach zawsze był tylko ocet. Gdy usłyszałyśmy, że w sklepie "rzucili" Delicje pędziłyśmy co sił w nogach aby stać się posiadaczkami opakowań z ulubionymi ciastkami. 

Teraz, gdy półki uginają się od łakoci i nikt już nie musi poświęcać popołudnia na stanie w kolejce po paczkę ciastek, zdaje się, że wszystko smakuje inaczej, już nie tak intensywnie i wyjątkowo, ale nadal to jedne z moich ulubionych ciastek. W tym miejscu zapewniam, że nie jest to wpis sponsorowany. Producent Delicji nie ma pojęcia o moim istnieniu i tym poście :) 

Z czystej ciekawości postanowiłyśmy razem z Julką zrobić swoją wersję tych ciastek. Domową, pyszną, odrobinę czasochłonną, ale równie pyszną. Powiem szczerze, że jest to super pomysł na spędzenie wesołego popołudnia w kuchni. Uczymy się piec pyszne biszkopty, bawimy się kształtami i ćwiczymy zdolności manualne a na koniec taplamy się w czekoladzie :) smaczna nauka przez zabawę!

Ciastka polecam, a zatrzymanie się chociażby na etapie upieczenia puszystych biszkoptów gwarantuje Wam pyszny dodatek do herbaty.






Składniki na około 25 sztuk:

  • 3 jajka
  • Szczypta soli
  • 80 g cukru pudru
  • 75 g mąki pszennej


Przygotowanie:
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni.


Białka oddzielamy od żółtek, do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na sztywną pianę. Powoli dodajemy cukier puder. Łyżka po łyżce w kilkusekundowych odstępach, cały czas miksujemy do momentu, aż piane będzie sztywna i błyszcząca. Dodajemy żółtka i miksujemy przez 10 sekund. 


Mąkę przesiewamy i wsypujemy bardzo ostrożnie, mieszamy np. łyżką, jedynie do połączenia się składników.


Płaską blaszkę (używamy dwóch blaszek jednocześnie) wykładamy papierem do pieczenia. Rękaw cukierniczy z grubą, okrągłą końcówką, napełniamy ciastem. Na blachę wylewamy średniej wielkości krążki, w odstępach 2 cm.


Jeżeli dobrze ubiliśmy pianę z białek i nie przesadzaliśmy z mieszaniem mąki, ciastka nie będą nam się rozpływać po blaszce.


Pieczemy równocześnie dwie blaszki przez około 10 minut, do lekkiego zezłocenia się biszkoptów. Studzimy a następnie delikatnie oddzielamy od papieru. 



Dodatkowo:

  • 1 truskawkowa galaretka (jej smak pozostawiam waszym upodobaniom)
  • 150 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki oleju (u mnie słonecznikowy)

Przygotowanie:

Galaretkę rozpuszczamy w 1,5 szklanki wrzącej wody. Formę (u mnie prostokątne naczynie żaroodporne o wymiarach 23x20 cm) wykładamy folią aluminiową. Galaretkę wylewamy do formy (powinna mieć wysokość max. 5 mm). Wstawiamy do lodówki, do momentu, aż z galaretki będzie można wycinać kształty. Z galaretki wycinamy kółka, mniejsze niż średnica biszkoptów i układamy je na ciastkach. Ciastka umieszczamy w lodówce na 1 godzinę.



Czekoladę razem z olejem roztapiamy w kąpieli wodnej. Odstawiamy na bok do lekkiego przestygnięcia (na 15 minut).


Ciastka wyjmujemy z lodówki, przy pomocy małej łyżeczki lub silikonowego pędzelka rozsmarowujemy czekoladę na ciastkach (po stronie z galaretką). Ciastka pozostawiamy przez 20 minut a następnie umieszczamy w lodówce na 3 godziny.


W upalny dzień, trzymałam ciastka poza lodówką. Ciastka nie rozpuściły się jednak galaretka była dosyć miękka. Ja osobiście wolę schłodzić je przed podaniem. 

Smacznego! 

Przygotowując ciastka inspirowałam się przepisem ze strony Moje Wypieki.

12 komentarzy:

  1. Co do sposobu zajadania ciastek - mam taki sam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najsmaczniejszy sposób na świecie ;)

      Usuń
  2. Niesamowicie kuszace :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Deli, zdjęcie magiczne :)
    Delicje jadłam WIEKI temu..., ale gdy jadłam to to był cały rytuał....: Najpierw powolutku biszkopcik tak, aby nie uszkodzić galaretki, później do buzi i czekolada z galaretki rozpuszczana na języku i na końcu sama galaretka jako największy przysmak z całego ciastka:)
    Oczami wyobraźni widzę Was w tej kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam wrażenie, gdy czytam komentarze tu czy na FB, że w tych ciastkach to galaretka grała pierwsze skrzypce ;)

      Usuń
  4. A ja przeważnie najpierw zjadam czekoladę z galaretki, potem obgryzam boki, jem spód biszkoptu pod galaretką i na końcu galaretka<3
    A domowa wersja wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach ta galaretka ;) domowa wersja warta jest uwagi, naprawdę no i wielkość galaretki można dostosować do własnych potrzeb ;)

      Usuń
  5. Wyszły Wam fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :) i pozdrawiamy!!

      Usuń
  6. Mój ulubiony sposób to dwójka! Przy czy galaretkę zawsze "ciućkam" na języku tak długo, jak się da :)
    Że też Wam się chciało nad tymi ciachami siedzieć! Wyglądają tak, że tylko siadać i zajadać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciućkam :))))))))))))))))) uwielbiam Cię :*

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...