sobota, 17 maja 2014

Makaron z botwiną

Czy ktoś z Was wierzy w sny, w ich znaczenie? Wiele lat temu postanowiłam sobie, że swoje sny będę notować. Tak zrobiłam, jednak po zapisaniu dwóch, no może trzech stwierdziłam, że nie ma to większego sensu, bo nawet ja sama, po kilku dniach nic już z nich nie rozumiałam. Tak, moje sny bardziej przypominają filmy Davida Lynch'a czy Tarantino niż "polsatowskie" seriale. Nic nie jest w nich jasne, mnogość wątków, bohaterów, "Miasteczko Twin Peaks" to przy nich łatwy do opowiedzenia serial familijny :) Tylko skąd to się bierze? 

Czasami, po przebudzeniu, siadam na brzegu łóżka i myślę sobie w duchu - nie no, tym razem Deli to już przesadziłaś;) Ostatnio np. w moim śnie, Justin Timberlake gościł w Domu Kultury w Rydułtowach. Stałam pod sceną a on podał mi rękę. Co za emocje... dobrze, że z Arturem mamy taką umowę, że jeżeli do mnie zadzwoni Justin a do niego Angelina Jolie to zgadzamy się na rozwód za porozumieniem stron ;) Muszę jeszcze zawnioskować o wpisanie na listę Bradley'a Cooper'a, na wypadek gdyby z jakiś przyczyn jednak Justin nie zadzwonił. 

Sama się boję co to będzie w sierpniu. Razem z Julką jesteśmy szczęśliwymi posiadaczkami biletów na jego koncert, już teraz ją uprzedziłam, że przez te kilka godzin nie będę jej mamą, będę rozhisteryzowaną fanką, drącą się pod sceną - Justin I love you ;) 

A oprócz Justina, miłością ogromną darzę także botwinkę. Raz w koktajlu, raz z kaszami a tym razem w zastępstwie szpinaku. Razem z mascarpone i czosnkiem utworzyła pyszny sos, który kolorem może przypomina znienawidzoną przeze mnie zupę owocową, ale smakiem tejże zupy nie przypomina w ogóle ;) Zachęcam do eksperymentowania z botwinką!






Składniki dla 2 osób:
  • 250 g dowolnego makaronu (ważymy przed gotowaniem) 
  • 1 duży pęczek botwiny
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 łyżki sera mascarpone
  • 4 łyżki śmietany kremówki (36%)
  • 2 ząbki czosnku
  • Sól, świeżo zmielony pieprz
  • 2 łyżki startego parmezanu

Przygotowanie:
Makaron gotujemy al dente. Sos przygotowujemy w trakcie gotowania się makaronu. Liście i łodygi botwiny myjemy, odcinamy zbyt twarde końce, resztę kroimy na drobne paski. Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, mieszamy i podsmażamy przez kilka sekund.
Wrzucamy poszatkowaną botwinę, mieszamy i smażymy przez około 8 minut (od czasu do czasu mieszając).
Do botwiny dodajemy ser mascarpone rozmieszany z kremówką, mieszamy i doprawiamy solą oraz pieprzem. Gotujemy przez około 2 minuty. Do powstałego sosu dodajemy odcedzony makaron, dokładnie mieszamy i przekładamy na talerze. Makaron podajemy gorący, posypany startym parmezanem. 

Smacznego!

2 komentarze:

  1. O tak, taki makaron to miód na moje ciało:-) bardziej niż Justin:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam makarony pod każdą postacią. Chyba nawet wątróbkę mogłabym przełknąć gdyby ukryć ją w makaronie. Taki z botwinką ma piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...