czwartek, 8 maja 2014

Gruszka w winie

Gotowanie zbliża ludzi, nieszczęścia też zbliżają, ale ja tam wolę jak mnie do kogoś zbliży bzik kulinarny. Takie spotkania gastro-maniaków (bez skojarzeń gastrologicznych proszę) wyglądają przezabawnie i pewnie gdyby poobserwować nas z boku, można by stwierdzić, że poza kuchnią świata nie widzimy. No jasne, że widzimy, ale jak spotka się kilka osób których łączy wspólna pasja to gadamy jak nakręcone lub nakręceni o nowym rodzaju marchewki, o wyższości zakwasu nad drożdżami albo o programach kulinarnych i plotkach z nimi związanych.

Dziewczyny z Foodlook'a poznałam właśnie na tego typu spotkaniu. Siedzieliśmy wszyscy w kręgu, niczym grupa wsparcia i po kilku minutach zachowywaliśmy się jak dobrzy znajomi. Tak, zdecydowanie kuchnia zbliża ludzi. A potem dodatkowo nas zbliżyła degustacja wina i szaleństwa na parkiecie ;) 

Polecam Wam ich stronę, tworzoną z pasją i humorem. Przepis na gruchy pochodzi właśnie z Foodlook'a. Chyba nie miałam na blogu prostszego przepisu, który jednocześnie byłby tak wykwintny. To super sposób na gruszki, którym jeszcze brakuje polskiego słońca:)




Składniki dla 2 osób:
  • 2 większe gruszki
  • 2 1/2 szklanki czerwonego wina (ja użyłam słodkiego oraz półsłodkiego)
  • 100 g gorzkiej czekolady (70%)

Przygotowanie:
Gruszki obieramy ze skórki, o ile to możliwe pozostawiamy korzonki. Dół gruszki odrobinę ścinamy, tak aby można było gruszkę postawić na talerzu. Do mniejszego garnka, który pomieści stojące gruszki, wlewamy wino i umieszczamy w nim owoce. Gruszki gotujemy przez około 30 minut na małym ogniu. 

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej. Gruszki wyjmujemy z garnka, ustawiamy na talerzu i polewamy jeszcze ciepłą czekoladą.
Smacznego!

20 komentarzy:

  1. Uwielbiam gruszki w winie :) Wiem, że się powtarzam, ale... do galerii sztuki z tymi zdjęciami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe co by powiedziała galeria ;)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia, jakbyś je namalowała, bardzo plastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te gruszki wyglądają niezwykle kusząco, a zdjęcia... po prostu piękne, jak w siedemnastowiecznym malarstwie niderlandzkim "stil-leven" :) Jestem zauroczona :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze po takim komplemencie aż serducho szybciej bije :) dziękuję!

      Usuń
  4. Przecudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty wiesz, że te Twoje sam na sam z gruchami WYMIATA?
    Wiesz..

    Spotkań z Wami i Foodlokami tez bym chciała... Bosz... Ile ja bym chciała..., a tu noc i spać trza iść...
    I jeszcze to, że nie spotkamy się we Wrocku, bo egzamin, kurka, mam... :9 Ech niesprawiedliwy czas wybrali dla mnie, dla nas... następny weekend już możliwy, a tu 7.06... Ech.... Deliuszku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze szkoda :(((( a tak liczyłam, że my dwie fitnessówki poszalejemy :* trzymam kciuki za następny raz bo w końcu musi być... prawda?

      Usuń
    2. Deli, od niedzieli wiem, że ten termin już ZNÓW mam wolny :), napisałam do cookleta, ale cisza... Jeślli o mnie chodzi to już mogę, ale teraz co oni na to...
      Ale z fajnie mogłoby być... :)

      Usuń
    3. super :) mam nadzieję, że się uda!!!!!

      Usuń
  6. Jak wyżej, piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Boska Mammma i boskie gruszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) oj tam zaraz boska :)

      Usuń
  8. zachwycam sie tym co podałaś, cudnie apetyczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...