wtorek, 29 kwietnia 2014

Zapiekane cukinie

Zawsze mówiłam, że wygląd nie ma znaczenia. Tzn. ma, ale nie u faceta. Mężczyzna może być interesujący ze względu na posiadane pasje, charakter i inne walory, które nie mają nic wspólnego z wyglądem. U kobiety wiadomo, sprawa wygląda trochę inaczej a jaki znaczenie ma wygląd w przypadku jedzenia? 

Niektórzy mówią, że jedzą oczami, znam takich, którzy chyba tylko i wyłącznie spożywają posiłki przy pomocy oczu a ja? Przyznaję, że wygląd dania potrafi mnie zniechęcić i wtedy nawet po nie nie sięgam. Na sam widok efektów działań kuchni molekularnej tracę apetyt, jakoś nie przemawia do mnie coś, co wygląda jak produkt rodem z laboratorium Dextera ;) Chyba miałabym opór przed zjedzeniem tęczowego tortu czy niebieskiej zupy. Z drugiej strony kolor zielony na talerzu pobudza pracę moich ślinianek, albo sam widok apetycznych warzyw z pobliskiego targowiska... Jadłabym bez końca. I tak też było z cukiniami. Zobaczyłam, zakochałam się w nich i oczami wyobraźni już je widziałam na swoim stole, pełne farszu i pyszności.
Danie to jest bardzo proste w przygotowaniu i myślę, że zadowoli zarówno tych dla których liczy się smak potrawy oraz tych, którzy zwracają uwagę także na jej wygląd ;)




Składniki dla 2-3 osób:
  • 3 cukinie (u mnie miniaturki)
  • 250 g mięsa mielonego (dobrej jakości)
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • Sól, świeżo zmielony pieprz, słodka papryka
  • Pasta z chilli (opcjonalnie papryka chilli w proszku)
  • 125 ml przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka kremówki
  • 4 łyżki startego sera żółtego
  • 3 łyżki startego parmezanu

Przygotowanie:
Cukinie pozbawiamy wnętrza, zostawiamy skórkę z odrobiną miąższu. Miąższ drobno kroimy i odkładamy na bok. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Dodajemy cukinię i smażymy przez 5 minut. 
Dodajemy mięso, odrobinę soli, pieprzu oraz słodkiej papryki i pasty z chilli (farsz jeszcze będziemy doprawiać). 

Smażymy, od czasu do czasu mieszając, przez około 10 minut. Dodajemy przecier i ponownie smażymy przez 10 minut. Teraz dodajemy kremówkę i podsmażamy przez 5 minut, ewentualnie ponownie doprawiamy.

Wydrążone cukinie napełniamy farszem po same brzegi, pozostawiając odrobinę miejsca na ser.
Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni. Cukinie umieszczamy w piekarniku i pieczemy przez około 20 minut (to zależy od wielkości warzyw, kontrolujcie miękkość cukinii).
Cukinie posypujemy żółtym serem oraz parmezanem i ponownie zapiekamy do zezłocenia się sera. Podajemy ciepłe!

Smacznego :)

9 komentarzy:

  1. A ja takich pięknych maleństw nie widziałam jeszcze w sklepie- buuu! Tak, ja też należę do tych jedzących oczami. Tzn jem to, co mi się podoba, a później otwór gębowy mi się nie zamyka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo otwór gębowy po to jest ;)

      Usuń
  2. Deli, zgadzam się całkowicie co do wyglądu faceta i jedzenia, ale ostatnio zawiodłam się sama na sobie i poleciałam tylko na wygląd :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak też czasami trzeba ;)

      Usuń
  3. jak mi ostatnio koleżanka pokazała swojego faceta to zweryfikowałam swój pogląd na temat "wygląd się nie liczy" na "nie tylko wygląd się liczy" :D ale to wyjątkowo nieapetyczny typ, w odróżnieniu od Twoich cukinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie się zgadzam - nie tylko wygląd się liczy!!!

      Usuń
  4. Obłęd. :) Chociaż ja nie spotkałam się jeszcze z takimi maleńkimi cukiniami. :( Czas dokonać penetracji mojego targowiska! :) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja je dorwałam w tesco i po chwili już ich nie było :(

      Buźka

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...