niedziela, 27 kwietnia 2014

Ulubiony sok - na zdrowie!

Dzisiaj przepisu nie będzie. To znaczy będzie, ale bez szczegółowego opisu i dokładniej gramatury. No bo co tu pisać. Ulubione warzywa wrzucam do sokowirówki i za chwilę delektuję się domowym sokiem. Ten z dodatkiem buraka jest teraz moim faworytem więc bordowe warzywko wrzucam do marchewek, pietruszki czy selera. A jak smakuje burak z imbirem... obłędnie. 

Z szafki wytargałam starą sokowirówkę, którą dostaliśmy w prezencie ślubnym. Stała w szafce ponad 16 lat i czekała na swój czas. Przez taki szmat czasu wypoczywała a teraz ledwo zipie. Soczek mam do śniadania, do obiadu i kolacji. Tylko czekać kiedy stanę się pomarańczowa niczym marchewka ;) 

Jeżeli i w waszych szafkach zalegają takie wyciskające sprzęty naprawdę zachęcam do ich odkurzenia i do poszukania swoich ulubionych wariacji smakowych. A może wypróbujecie mój zestaw? 







8 komentarzy:

  1. Gosia, zaczynasz czarować swoim aparatem!
    A co do sokowirówki- żałuję, że sama takowej na ślub nie dostałam. Teraz ciężko mi przekonać Sebastiana do zakupu kolejnej machiny do kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Andźka ale mnie ten aparat wkręcił.... :)
      No tak kolejny sprzęt oznacza zmniejszenie powierzchni ;) ja wyrzuciłam frytkownicę i wyciągnęłam sokowirówkę :)

      Usuń
  2. Ślubu jeszcze nie było, więc sokowirówki też nie mam. Trzeba by pomyśleć. O sokowirówce oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam o sokowirówce ;) O ślubie pomyśl wtedy i sokowirówkę dostaniesz :*

      Usuń
  3. No jakiś taki ... spragniony się poczułem ... czy co?
    :)
    smaczne te zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  4. Intrygujące zestawienie smaków, mniam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...