niedziela, 6 kwietnia 2014

Kaszka jaglana z malinami

Ten smak przypomniał mi dzieciństwo..... że też wcześniej o tym deserze nie pomyślałam. Na ostatnich warsztatach, prowadzonych przez Martę z bloga Jadłonomia, oprócz wielu wegańskich inspiracji pozostał mi w głowie zachwyt nad budyniem z kaszy jaglanej, o którym mówiła większość uczestników warsztatów. Oczywiście zaraz po przyjeździe zaczęłam wertować bloga Marty w poszukiwaniu przepisu. Jest! 

Jako, że weganką nie jestem przepis zmodyfikowałam na własne potrzeby. Jak dla mnie wspomniany budyń bardziej kojarzy mi się z kaszką, ale jak zwał tak zwał - jest pysznie!
Smakiem przypomina deser, który przygotowywała mi mama. Dodawała kaszę manną a nie jaglaną, ale ja Was zachęcam do skorzystania z jaglanej, która nie zawiera glutenu i jest lekkostrawna. Naczytałam się o jej właściwościach i dlatego bardzo ją polecam. 
Zamiast malin możecie dodać ulubione konfitury, zamiast syropu z agawy miód. Idealna na śniadanie, deser czy podwieczorek - nie tylko dla dzieci ;) 







Składniki dla 1 osoby:
  • 1 szklanka mleka 
  • 2 łyżki kaszy jaglanej (zmielonej np. w młynku) 
  • 1 1/2 łyżki syropu z agawy
  • 1 łyżeczka masła 
  • Dodatkowo ulubione owoce, konfitura czy syrop 

Przygotowanie:
W garnku umieszczamy mleko, kaszę, syrop z agawy i masło. Mieszamy trzepaczką i podgrzewamy na średnim ogniu, od czasu do czasu mieszając. Gdy całość zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień i od czasu do czasu mieszamy, pilnując aby kaszka się nie przypaliła. Po około 10 minutach całość nabierze odpowiednio gęstej konsystencji. Podajemy na ciepło, ale na zimno smakuje równie dobrze.

Smacznego! 

15 komentarzy:

  1. pyszny deser! ja bym chciała jeszcze żeby był waniliowy:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłam go z wanilią... mniam :)

      Usuń
  2. o dzięki Ci za ten pomysł - jestem po dłutowaniu zęba ósemki i mogę jeść papki, właśnie sobie zrobiłam - to będzie moja pierwsza jaglanka w życiu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja się w niej zakochałam :) oby nie poszło w biodra ;)

      Usuń
  3. Uwielbiam jaglankę lecz preferuję kaszkę mannę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja i jedno i drugie, chociaż na chwilę obecną jaglanka rządzi :)

      Usuń
  4. Łał, tak jeszcze nie robiłam :) zawsze miksowałam kaszę z wrzątkiem. To jest bardziej budyniowe :) Chętnie zrobię i wcisnę córkom ;-) sobie zresztą też wcisnę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Julka jest zakochana :)

      Usuń
  5. Pysznie się prezentuje :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Zmobilizowałaś mnie! Uwielbiałam kaszę mannę na gęsto, zwana w dzieciństwie 'grysikiem' - jaglanka z owocami ląduje na liście DO ZROBIENIA KONIECZNIE :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od kilku dni jest w moim menu każdego dnia :) Buziaki!!!

      Usuń
  7. Anonimowy8.5.14

    wygląda pysznie! ale czy trzeba ją jakoś opłukać (żeby nie była gorzka)??? pzdr Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie :) po prostu prosto z pudełka mielisz ją np. w młynku. Dodając odrobinę syropu z agawy lub miodu nie będziesz czuć goryczki :) A moja Julka polewa ją sokiem z malin :)

      Usuń
    2. Anonimowy9.5.14

      super:) jutro próbuję! buziaki

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...