wtorek, 18 marca 2014

Rogale z kruszonką i śliwką

Praca, praca i jeszcze raz praca... przez ten cały zamęt nie mam czasu na przyjemności, książkę łapię w pośpiechu i po raz pierwszy cieszy mnie deszcz za oknem, bo bez wyrzutów sumienia i żalu mogę w pracy spędzić wolny czas. 

Nie jest to normalne, ale na szczęście widzę już koniec tego ciężkiego czasu. Na końcu tunelu widzę światło i tabliczkę z napisem weekend bez pracy :) 

Nie wiem czy kiedyś też się żyło w takim biegu... pamiętam wspólne, rodzinne obiady, nasiadówki przed telewizorem w celu oglądania "Dynastii", wieczory w ogródku... a teraz. Z pracy do domu, potem do drugiej pracy a czasami i trzeciej, na zajęcia, na zakupy... marzy mi się awaria prądu i czytanie książki przy świeczce ;) 

Tylko, że wtedy takie rogale nie miałyby szansy na pojawienie się na stole, a tak pojawiły się. Wprawdzie tylko na moment, ale zawsze. Niemożliwością jest aby przetrwały do następnego dnia. Jeszcze gorące rozpływają się w ustach a kruszonka z dodatkiem mąki ryżowej jest leciutka, dla mnie idealna. Jeżeli nie macie śliwek dodajcie inne owoce... jabłka, gruszki, brzoskwinie, pełna dowolność. Dla zapracowanych i zaganianych, dla wypoczętych i rozleniwionych, dla każdego :) Polecam!






Składniki na 12 szt. rogalików:

(Składniki, których używamy powinny mieć temperaturę pokojową)

  • 600 g mąki pszennej
  • 260 ml ciepłego mleka 
  • 60 g roztopionego masła
  • 2 jajka
  • 1 łyżka oleju
  • 1,5 łyżki cukru
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 20 g świeżych drożdży 
  • 40 g roztopionego masła (do posmarowania ciasta)
  • jajko (do posmarowania rogalików)

Dodatkowo:

  • 6 szt. śliwek
  • 1 czubata łyżka cukru trzcinowego

Śliwki kroimy na małe kawałki. Na rozgrzanej patelni umieszczamy śliwki, posypujemy je cukrem i mieszamy. Smażymy na małym gazie, przez około 10 minut, od czasu do czasu mieszając. Śliwki mają być miękkie ale nie rozgotowane. Studzimy.



Do przygotowania kruszonki:

  • 75 g mąki pszennej
  • 25 g mąki ryżowej
  • 25 g cukru
  • 60 g schłodzonego masła

W misce umieszczamy przesiane mąki, cukier oraz pokrojone na małe kawałki masło. Całość rozcieramy palcami, aż powstanie kruszonka.



Przygotowanie rogali:



Przygotowujemy rozczyn. Świeże drożdże rozcieramy z cukrem, łyżeczką mąki i 3 łyżkami ciepłego mleka. Odstawiamy na bok do wyrośnięcia.  



W dużej misce mieszamy jajka, dodajemy sól, mleko, cukier i olej. Powoli wsypujemy mąkę, wlewamy wyrośnięte drożdże i roztopione masło. Wszystkie składniki mieszamy np. przy pomocy drewnianej łyżki.



Ciasto wyrabiamy tak długo, aż będzie elastyczne i nie będzie klejące. Wyrobione ciasto formujemy w kulę, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 1 godzinę do wyrośnięcia.



Po upływie godziny ciasto dzielimy na 12 części. Z każdej formujemy małe bułeczki. Rozwałkowujemy je na lekko podsypanym mąką blacie. Rozwałkowane ciasto powinno mieć kształt owalnego placka. Każdy placuszek smarujemy małą ilością roztopionego masła, na środek kładziemy śliwkowe nadzienie (małą łyżeczkę), rogala zawijamy jak naleśnik (wzdłuż krótszego boku) i formujemy kształt rogalika.



Rogaliki kładziemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Układamy je w sporych odstępach (bardzo rosną przed i podczas pieczenia). Przed włożeniem do nagrzanego piekarnika czekamy, aż nasze rogale lekko wyrosną (około 15 minut).



Smarujemy je roztrzepanym jajkiem, obficie posypujemy przygotowaną kruszonką.


Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni. Rogale pieczemy przez około 15 minut (do uzyskania złotego koloru).



Smacznego!!



8 komentarzy:

  1. Chcę takie, cały tuzin!

    OdpowiedzUsuń
  2. Apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj Deli, skąd ja to znam... Co prawda nie biegam z pracy do pracy, ale mój rozkład dnia wygląda codziennie tak samo, do 16 w pracy, powrót do domu i do 22 z nosem w kodeksach. Jedyny wolny dzień to sobota, bo w niedzielę znów nauka, a i tak zaczynam mieć wyrzuty sumienia, że w sobotę pozwalam się sobie poobijać...

    Ale na upieczenie czegoś dobrego zawsze trzeba wygospodarować chwilę, a co. ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam wrażenie, że teraźniejsze życie jest jakieś takie...w przyspieszonym tempie.
    A takie rogale to smak dzieciństwa!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. rogale, śliwki, kruszonka.... raj dla podniebienia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie rogale!

    OdpowiedzUsuń
  7. prezentują się kusząco, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z takim rogalikiem nawet najgorszy, najbardziej pochmurny czy zapracowany dzień ma szansę stać się całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...