wtorek, 4 marca 2014

Domowy makaron z cukinią

Moje gotowanie w środku tygodnia wygląda jak szaleńczy wyścig z czasem i z zawartością lodówki. Jest wtorek, a to oznacza, ze lodówka jest jeszcze przepełniona weekendowymi zakupami, które trzeba zużyć. 

W tygodniu, w mojej kuchni, najczęściej powstają zapiekanki, sosy makaronowe albo sałatki, bo tak jest smacznie i szybko. Do tego zapiekanka wybaczy pieczarkom, że nie są już takie śliczne ale nadal są smaczne. Od czasu do czasu robię takie tygodnie podczas, których zużywam do końca lodówkowe zapasy, tak samo robię z zapasami kosmetyków i zamiast kupować piątą z kolei odżywkę do włosów wyciągam zapasy z szafek i wykorzystuję ich potencjał robiąc przy okazji miejsce na nowe. 

Ostatnio mnie zapytano w jakiej kuchni czuję się mocna. Nie nazwałabym siebie mocną, ale całym kulinarnym sercem jestem Włoszką i może dlatego wymyślanie kolejnych sosów do makaronów jest przyjemnością a od czasu zakupu maszynki gotuję tylko domowe makarony i czuję się jak prawdziwa włoska mamma wrzucając do garnka co tam znajdę w lodówce i testując i smakując :)
Cukinia jest teraz bardzo na czasie a jej umiejętnością łączenia się z innymi smakami jestem zauroczona i pewnie nie jest to ostatni pomysł na jej wykorzystanie. Teraz proponuję ją w sosie, była już w zupie i w cieście, kto wie gdzie jeszcze trafi, mam nadzieję, ze na Wasze talerze :)





Składniki na domowy makaron tagliatelle dla 4 osób:

  • 300 g mąki pszennej
  • 3 roztrzepane średniej wielkości jajka
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka wody

Przygotowanie:

Na blat wysypujemy przesianą mąkę, tworzymy zagłębienie i wsypujemy sól, dodajemy roztrzepane jajka, wlewamy oliwę. Końcówką drewnianej łyżki lub przy pomocy palców mieszamy składniki. Ciasto wyrabiamy przez około 3 minuty i dodajemy łyżkę wody, następnie ponownie wyrabiamy przez około 5 minut, aż będzie miało gładką i jednolitą konsystencję. Owijamy folią spożywczą i zostawiamy w lodówce na 20 minut.


Jeżeli dysponujemy maszyną do robienia makaronu to postępujemy zgodnie z instrukcją producenta jeżeli nie to blat lekko posypujemy mąką i powoli rozwałkowujemy ciasto na bardzo cienki placek. Podsypując mąką zwijamy go w rulonik i kroimy na plasterki o grubości około 0,5 cm. Każdy rulonik rozwijamy i rozkładamy powstały makaron na posypanej mąką ściereczce. Podsuszamy przez około 15 minut.



Gotujemy w lekko osolonej wodzie do uzyskania konsystencji al dente*



* sos przygotujcie zanim zaczniecie gotować makaron. 



Sos z cukinii

  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 większa cukinia (oczyszczona)
  • 1/2 cebuli (drobno posiekanej)
  • ½ mniejszej papryczki chilli (drobno posiekanej)
  • 1/2 szkl. śmietany kremówki (36%)
  • 6 płaskich łyżek sera mascarpone
  • 40 g sera brie (bez skórki)
  • 2 łyżki startego parmezanu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • Sól, świeżo zmielony pieprz
  • Ser parmezan do posypania 



Przygotowanie:

Na patelni rozgrzewamy oliwę, podsmażamy na niej cebulę oraz chilli. Dodajemy cukinię startą na tarce o grubych oczkach, smażymy przez 2 minuty od czasu do czasu mieszając. Dodajemy kremówkę wymieszaną z mascarpone, parmezan oraz pokrojony ser brie. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Po około 8 minutach, gdy cukinia będzie miała konsystencję al dente, dodajemy gałkę muszkatołową i ponownie doprawiamy do smaku.



Na talerze wykładamy gorący makaron, polewamy sosem, posypujemy startym parmezanem. 



Smacznego!

11 komentarzy:

  1. Taki recykling to fajny sposób na oszczędzanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo, baaaaardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I tego ostatniego sobie życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bella Deli-mamma. :) A wiesz, że coś w tym jest..., nawet urodą Ci blisko do Włoszek. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poesia della pasta, chciałoby się rzec po włosku, a odkurzanie lodówki w 100 % po polsku,
    bo lodówka pełna resztek to świetna okazja do tworzenia nowych przepisów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :) I jaka firmowa taca piękna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Gosia, zgadzam się z Tobą, że kulinarnie Włoszka jest z Ciebie "pełną gębą"! Ale wracając z Rzymu stwierdzam, że urodą do Włoszek nie pasujesz- te zdecydowanie z wiekiem nabierają pełniejszych kształtów. Co tu gadać- za chuda jesteś! :)
    Ściskam Cie mocno!
    I tak w ogóle to pakuj walizkę i jedź do Rzymu...

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że tak jak u mnie.....makaron wszystko przyjmie:D Podziwiam za domowy wyrób makaronu, moja maszynka stoi i czeka na moje chęci:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ja uwielbiam domowe makarony, pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam domowy makaron , zrobiłam kiedyś do rosołu i za grubo mi się pokroił. Myślę, że tagiatelle lepiej by mi wyszło ( maszynki nie mam). Sos cukiniowy do takiego makaronu to pyszny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tak troszkę nie na temat, lecz za fajnego bloga zostałaś nominowana do Liebster Blog Award, więcej szczegółów na http://my-healthy-style.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-award.html/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...