środa, 1 stycznia 2014

Najlepszy przepis na Słoik dobrych wspomień i noworoczny konkurs

Dobre wspomnienia... czasami to zapach domowego ciasta, które wita nas na progu naszego domu, innym razem szczera rozmowa z kimś ważnym a jeszcze kiedy indziej to uśmiech obcej osoby, który powoduje lawinę pozytywnych zdarzeń. To wspomnienia często ulotne, gdyby ich nie zapisać wyfrunęłyby w świat a tak, zamknięte w słoiku żyją bardzo, bardzo długo wywołując uśmiech na naszej twarzy za każdym razem gdy do nich wracamy.
Chyba nigdy tak bardzo nie czekałam na początek Nowego Roku. Wysypałam zawartość słoika, usiadłam wygodnie i karteczka po karteczce powracałam do najlepszych chwil minionego roku. Na przemian płakałam, śmiałam się i zamyślałam nad małą karteczką papieru. Chyba dopiero wtedy zdałam sobie sprawę jak cudny to był czas, pełen wrażeń, emocji, ważnych spotkań i rozmów. Pełen zapachów, uśmiechów i nieprzewidzianych zdarzeń, które jeszcze długo pozostaną w pamięci sprawiając, że mogę rok 2013 uznać za naprawdę piękny. Nie z powodu nowego auta, płaszcza czy wymarzonych kozaczków tylko z powodu tych 64 małych karteczek.


Dzisiaj zakładam nowy słoik, z dobrymi wspomnieniami z 2014 roku. Pierwsza kartka jest już w środku, to kartka z napisem "Otwarcie słoika dobrych wspomnień 2013". Żadnego przepisu na moim blogu nie polecam Wam tak gorąco jak przepis na ten słoik!!!

A przy okazji zapraszam Was na noworoczny konkurs, w którym możecie wygrać słodką nagrodę. Fundatorem nagrody jest firma TortyOnline. Zerknijcie na ich stronę i zobaczcie ich obłędne torty na zamówienie.

Jedyne co musicie zrobić to w komentarzu do tego posta napisać o swoim najmilszym wspomnieniu z 2013r. Deli wybierze to najmilsze :)

Pamiętajcie o wpisaniu pod komentarzem swoich danych (imię i adres mailowy)

Regulamin:



  1. Konkurs organizowany jest przez blog Delimamma oraz TortyOnline
  2. Do wygrania jest bon o wartości 150 zł na zakupy w sklepie TortyOnline
  3.  Zadanie konkursowe polega na napisaniu w komentarzu do tego posta o swoim najcudowniejszym wspomnieniu z 2013 r.
  4. Nagroda jest dostarczana tylko na terenie Rzeczpospolitej Polskiej.
  5. Konkurs trwa od  01.01.2014 r. do 08.01.2014 r.

48 komentarzy:

  1. Bardzo fajny pomysł na konkurs :)
    A więc moim najlepszym i najprzyjemniejszym wspomnieniem z 2013r. była Wigilia .
    Wreszcie po dobrych 5 latach zobaczyłam się z wujkiem z Anglii - już tak za nim tęskniłam !
    Cała rodzina spotkała się przy stole ... była tak cudownie , dobre jedzenie , wspaniała atmosfera ...
    No i spełniło się moje marzenie - zostałam posiadaczką gofrownicy !
    Pozdrawiam,
    Natalie
    E-mail:
    nataliekudli@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoje wspomnienie :)

      Usuń
  2. Dzięki Tobie Deli i ja dzisiaj wrzuciłam pierwszą karteczkę do swojego słoika dobrych wspomnień 2014:-) i już nie mogę doczekać się końca tego roku by je wszystkie przeczytać. Mam również nadzieję, że będzie ich bardzo dużo:-). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie ich pełen słoik - jestem tego pewna :****

      Usuń
  3. Moja córcia zaczęła czytać :) Szok, kiedy zaczęła składać literki w ładne wyrazy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak Julia zaczęła czytać :) zabawne i wzruszające :)

      Usuń
  4. Do słoika codziennie tylko jedno wspomnienie miłe, czy można więcej? Fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie koniecznie codziennie :) Pamiętaj nic na siłę, to mają być wyjątkowe chwile :) jeżeli takie się zdarzą wrzucaj je wszystkie prosto do słoika :)

      Usuń
  5. Najcudowniejsze wspomnienie jakie utkwiło mi w głowie z zeszłego roku to piknik na trawie z moim mężem, koc, nasz zdezelowany kosz piknikowy, przekąski które wcześniej z namaszczeniem przygotowałam i to wspólne patrzenie w niebo, dotykanie stopami trawy i rozmowa przy śpiewie ptaków. Uchwyciłam te chwile i długo ich nie wypuszczę ze wspomnień :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trawa pod stopami :***** i to błogie dolce far niente :) ściskam cieplutko :)

      Usuń
  6. Rok 2013 nie zaczął się najlepiej. Musiałam podjąć dużo ważnych decyzji, których nie byłam do końca pewna, zresztą nigdy nie jestem niczego na 100% pewna. Na szczęście te decyzje wkrótce zaowocowały i zaczęłam spełniać swoje marzenia, na które wcześniej nie miałam odwagi.
    Ciężko wybrać najmilsze wspomnienie, bo mimo kiepskiego początku mogę powiedzieć, że ubiegły rok był inny, ale i lepszy od poprzednich. Przede wszystkim ja się zmieniłam, ja i moje postrzeganie świata i innych ludzi.
    Zrobiłam naprawdę mnóstwo dla siebie w zeszłym roku, przede wszystkim liczyłam się ja i moje szczęście, od tak dawna marzyłam o podróży z plecakiem, tylko ja, plecak i mapa. Nic więcej i to mi się udało, stałam się też bardziej otwarta na innych, bardziej śmiała, jak to mówią "podróże kształcą" i ja się z tym zgodzę.
    Natomiast najmilszym dniem był 29. grudnia. Na wstępie muszę zaznaczyć, że nigdy nie myślałam o dzieciach, nigdy nie trzymałam dzieci na rękach, nie karmiłam, dosłownie nic. W mojej rodzinie raczej nie ma małych dzieci, a jeśli są, unikam ich. Boję się o to, że mogłabym im zrobić krzywdę, czegoś nie zauważyć, a wystarczy tylko chwila nieuwagi i może stać się coś złego.
    Wracając do tego dnia. Znajoma podrzuciła mi syna, śliczny czterolatek, dosłownie najładniejszy chłopiec jakiego w życiu widziałam. To była kryzysowa sytuacja, nie miała z kim go zostawić, przedszkole zamknięte, dziadkowie wyjechali, zostałam jej ja.
    Pamiętam jak oboje nie wiedzieliśmy co zrobić, on, bo się wstydził, ja, bo nie miałam pojęcia co z takim małym szkrabem można robić. Na szczęście był lepiej przygotowany niż ja, miał zabawki. Zrobił pierwszy krok biorąc mnie za rękę i powiedział "chodź ciocia, zbudujemy kolejkę". Może to głupie, ale poczułam się lepiej, lżej. Wszystkie problemy zniknęły, liczyła się tylko zabawa, taka dobra, beztroska zabawa, której mi brakuje na co dzień. Zleciało nam ze sobą 9 godzin, nawet nie wiedziałam kiedy. Dom wyglądał jak po przejściu huraganu, dosłownie. Zrobiliśmy sobie namiot z koca, budowaliśmy garaż z kartonów, piekliśmy ciastka. Wiem, że to normalny dzień dla mamy, ale dla mnie to było coś nowego, czego się obawiałam a okazało się, że nie było czego, bo poradziłam sobie lepiej niż mogłam sobie to wyobrazić.
    Płakał kiedy odwoziłam go do domu, tłumaczyłyśmy, że ciocia musi iść rano do pracy, że nie może się dłużej bawić. To, co zrobił na powitanie było najmilszą rzeczą z całego mojego życia. Zapłakany przytulił się do mnie i powiedział, że jestem najlepszą ciocią na świecie i że mnie kocha.
    Kiedy tylko wsiadłam z powrotem do samochodu rozpłakałam się, to było takie świetne uczucie, zdobycie jego zaufania i pokonanie kolejnych swoich uprzedzeń, chyba nie mogło mi się nic lepszego przytrafić w tym dniu. Gwarantuję, że żadna podróż, żaden zakup nie jest lepszy od takiego dnia.



    Deli, życzę Ci samych takich cudownych wspomnień i wszystkiego co najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowne wspomnienie..... myślę, że to niezapomniana chwila, bardzo wartościowa i wyjątkowa :) Buziaki!!

      Usuń
  7. Na wygraną nie liczę, cieszę się, że mogłam opowiedzieć swój najlepszy dzień :)
    Pozdrawiam raz jeszcze,
    kleinekrokodil91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. najlepsze zdarzenie - wpatrzone w nas pełne nadziei brązowe ślepia zza krat schroniska, które nie pozwoliły nam odejść i dziś Lily od 7ego września jest z nami. Nasza sunia - najwspanialszy dar pozytywnych iskierek, jaki mógł nas znaleźć :)
    Pozdrawiam Cię Deli, ten słoik to super sprawa i chyba sobie taki sprawię.
    Małgorzata z Piątej Pory Roku wisienka.malgo@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie najpiękniejsze wspomnienie.... przypomniałaś mi mojego psiaka o brązowych ślepiach, którego już ze mną nie ma :( ale i kociaki zabrane ze schroniska, których miłość jest tak bezwarunkowa..... ciężko wybrać to najwspanialsze wspomnienie, ale Twoje wygrywa za wzruszenie jakie mnie ogarnęło i Wasze wielkie serce :*** Gratulacje i smacznego!!!

      Usuń
  9. Anonimowy1.1.14

    Rok 2013 potwierdził, że życie obfituje w CUDa - w marcu urodził się nasz synek Antek. To dla mnie najwspanialsze wspomnienie nie w roku, ale... w życiu! Bezapelacyjnie!
    Asia asia_w85@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że to będzie najwspanialsze wspomnienie całego Twojego życia :)))

      Usuń
  10. Wrzesień, 8, Zakopane, Morskie Oko, czyli moje zaręczyny, najpiękniejszy dzień w roku, a w 2014 czeka mnie jeszcze piękniejszy :) Pozdrawiam

    ewcia622@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaręczyny a potem ślub i mam nadzieję cudowne wspólne lata :))) gratuluję i pozdrawiam!!

      Usuń
  11. Dosłownie "POZYTYWNIE ZAKRĘCONY" ten przepis :)
    Swojego najmilszego wspomnienia nie zdradzę, bo tortów po świętach jeść nie mogę! Zostanę przy suchym chlebie i wodzie...
    W każdym razie słoik świetny i z tego co pamiętam nawet miałam tam maluci wkład :)
    Wszystkiego anjwspanialszego w 2014 roku kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś w niego wkład i to wcale nie taki malutki :)buziaki!!

      Usuń
  12. Ja tam bardziej od tortu wolę taki słoik, mój też przeczytałam od karteczki do karteczki :)) i pora na nowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już nowy się zapełnia :)

      Usuń
  13. MOIM NAJLEPSZYM WSPOMNIENIEM ROKU 2013 JEST TO ŻE DOŁĄCZYŁEM DO OPOLSKIEJ BLOGOSFERY I LUDZIE MNIE TAK CIEPŁO PRZYWITALI,ORAZ TO ŻE ZACZĄŁEM ROBIĆ GILMY NA YT I TAK DOBRZE MI TO IDZIE,ŻE POLEPSZAM JAKOŚĆ MOICH FILMÓW I ŻE PRYBYWA MI CORAZ WIĘCEJ WIDZÓW ORAZ WYŚWIETLEŃ FILMÓW ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że jesteś z nami :)

      Usuń
  14. Moje najmilsze wspomnienie - gdy dołączyłam do drużyny Ultimate Frisbee pół roku temu i zaczęłam z nimi trenować. Treningi mimo iż bardzo ciężkie, dają dużą satysfakcję i poprawę kondycji. Nie sądziłam, że ludzie nieznajomi, potrafią przyjąć pod swoje skrzydła, chcieć poznać i otworzyć się! To wspaniałe, że na każdym kroku można poznać fantastycznych ludzi! Od tamtego czasu pojechałam z nimi na Mistrzostwa Polski i na liczne turnieje! To jedno z milszych przeżyć 2013 roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak przebywanie z ludźmi, którzy mają taka sama pasję jak nasza to fajne przeżycie :) Powodzenia!!

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspomnień, które w zeszłym roku były bardzo miłe jest wiele. Ale jednym z najważniejszych i te które będę pamiętała do końca życia był ślub i wesele moich najwspanialszych przyjaciół, mojego kuzyna i jego najwspanialszej żony. Przed weselne wspólne strojenie sali, wspólne pieczenie ciast, wspólne ustalanie menu, wspólne rozmowy do białego rana, masa wypitych drinków, wylanych łez i śmiechu do rozpuku, wieczory panieńskie i kawalerskie (bo były aż dwa), wspólne uśmiechy, dmuchanie balonów, razem przeżywane stresy, zakładanie pantofelków, welonu i wiązanie krawatu, wybieranie fotografa, kamerzysty i orkiestry. Później ślub, wesele, łzy, wielka radość i rodzina (w końcu cała rodzina razem)... Chodź jestem tylko i aż ich kuzynką to całą organizację i wszystkie stresy przeżywałam razem z nimi, z przyjaciółmi, przy których będę już zawsze, w pogodzie i niepogodzie. Za których trzymam kciuki i bez których nie wyobrażam sobie życia. Bo w życiu nie liczy się nic innego tak bardzo... jak prawdziwy przyjaciel!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy przyjaciel to ktoś, kto zawsze będzie w naszych najwspanialszych wspomnieniach :)

      Usuń
  17. Pomysł na słoik GENIALNY!
    Zakładam w tym roku:)

    Pięknych wspomnień mam kilka, najpiękniejsze jedno - związane z najmłodszym dziecięciem.
    Przytulenie - pierwsze jego prawdziwe przytulenie do mnie.
    Stałam jak kamień i nie wierzyłam że to się dzieje.

    Uściski i pięknego, dobrego roku pełnego pięknych wspomnień:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Kochana ile to dla Ciebie znaczy, ile to znaczy dla każdej mamy ..... oby nowy rok był pełen takich chwil i wspomnień :) Buziaki!

      Usuń
  18. oooo i ja zakładam, liczę na wiele karteczek

    Wspomnienie najmilszej rzeczy, usłyszeć pierwszy raz w życiu po 4 latach życia z ust mojego syna,wymarzone słowo "kokam"(kocham). Słowo, więcej już się nie pojawiło, ale wierzę, że kiedyś zacznie mówić i to powtórzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najlepsze jest to, że to jest najszczersze słowo kocham jakie usłyszałaś :) bezwarunkowe i najmilsze :)

      Usuń
  19. Deli, Ty mi lepiej powiedz skąd wzięłaś takie fajne karteczki :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu to notesik kupiony w TK Maxx :)

      Usuń
  20. Moje doświadczenie to letnia przygoda, która może i na początku mrozi krew w żyłach jednak kończy się happiendem dlatego tak miło ją wspominam :)


    Latem upalnym ubiegłego roku
    Zaglądając do portfela doznałam szoku
    Za dużo na zakupy wydałam-
    -tak wtedy do siebie zamruczałam
    Postanowiłam, więc, dorobić na malinach
    Zbierając owoce w popołudniowych godzinach
    Kilka osób w moim wieku też tam pracowało
    Wesoło było, fajnie się gadało
    Jeden z chłopaków był przystojnym blondynem
    Oj, z nim był poszła na kolację z winem
    Maliny grzecznie do koszyka zbierałam
    I zza krzaka go obserwowałam
    Raz pogawędka nam się ciekawa zaczęła
    W marzeniach już się cała rozpłynęłam
    A tu nagle pszczoła wielka na ręce mi usiadła
    W mgnieniu oka cała zbladłam
    Zazwyczaj krzyczę w takich sytuacjach
    Ale nie z przystojniakiem na tych wakacjach!
    Ciągnęłam rozmowę, pszczołę wzrokiem mierzyłam
    Wytrzeszczonymi ze strachu oczami na chłopaka patrzyłam
    Pszczoła odlecieć nie chciała, włos się zjeżył na głowie
    Co zrobić w tej sytuacji? – niech mi ktoś powie!
    Wreszcie po dłuższej chwili owad się ulitował
    Strachu mi jednak mnóstwo zgotował
    W wymienieniu numerów pszczoła już nie przeszkodziła
    Opanowania miara w tej sytuacji mnie samą zaskoczyła!
    Pokonałam swój strach, przyjaciela zyskałam
    Jestem odważna! – tego się o sobie dowiedziałam.


    blondbenita@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudna historia i jak pięknie opisana :)

      Usuń
  21. Anonimowy7.1.14

    Najmilszym wspomnieniem jest prezent od brata,
    który zakupił mi "malucha" - grata.
    Dla początkującego kierowcy - nie lada wyzwanie
    Czekało mnie tylko tym gratem "zasuwanie".
    Zasuwałam, zasuwałam, to w lewo, to w prawo
    Muszę przyznać, że szło mi to całkiem żwawo.
    Lecz nadszedł moment, kiedy za szybko pędziłam,
    Aż do góry kołami się wywróciłam.
    Świetne wspomnienie, super zabawa,
    Ale już tego nie powtórzę,
    Bo to zbyt niebezpieczna sprawa :-)

    Ania
    a.walencik@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim pierwszym samochodem tez był mały fiat :) i tez go cudnie wspominam :)

      Usuń
  22. Przypomina mi się coś takiego. Nic takiego, a jednak COŚ WIELKIEGO. Lało niesamowicie, świeżo poznany chłopak nie dość, że uchronił przed podejrzanym typem w pubie, to jeszcze pod własną koszulą (jakżeś my byli mokrzy!) odprowadził do domu. :)

    mowia.weki@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieśka/Agnieszka

      Usuń
    2. to idealny kandydat na męża :)

      Usuń
  23. Słoik jutro stanie u mnie w domu i będzie gromadził najpiękniejsze wspomnienia tego roku. Odkąd jest z nami nasza córka te wspomnienia trudno zliczyć. Szczególnie teraz gdy każdego dnia jak z rękawa sypią się nowe słowa, gdy poznaje świat na własnych nóżkach - ileż to radości i wspomnień będzie. Ubiegły rok był niezwykle trudny, bo przeprowadzka, bo wyjazd męża, bo żmudne szukanie pracy ale też niezwykły. Myślę że dla mnie najpiękniejsze były dnie z tych ,,pierwszych'' - pierwsze świadome słowo ,,mama'', pierwsze kroki i radość z nimi związana i pierwsze urodziny bo to krok w zupełnie nowy świat dziecięcy. Jak tak teraz się zastanowię to ten ubiegły rok był naprawdę piękny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem jak to jest.... pamiętam jeszcze jak Julka była taka mała... cudowne chwile i piękne, jedyne w swoim rodzaju wspomnienia :)))

      Usuń
  24. Gdzie znalazłaś takie fajne koperty, bo ja szukam a nie mogę znaleźć. Mam nadzieje, że są gdzie na internecie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety nie są koperty a jedynie karteczki z notesu. Notes kupiony w TK MAXX :)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...