wtorek, 14 stycznia 2014

HAPPY krem z dyni z brzoskwiniami

Czy wierzysz, że codzienne powtarzanie sobie, że fajna z Ciebie babka (to się oczywiście tyczy posiadaczek chromosomów typu X) sprawi, że taką fajną babką się poczujesz a smędzenie, że życie jest do bani spowoduje, że życie nie będzie lepsze niż wspomniana bania? Ja w to wierzę, co więcej nieraz odczułam to na własnej skórze. Zarówno ta dobra jak i ta zła mantra sprawdza się w 100%. Po co o tym piszę? Piszę, bo odkryłam swoją nową mantrę, której codzienne powtarzanie sprawia, że czuję się po prostu Happy ;) Tak, o najnowszym klipie Pharrell'a Whilliams'a mowa. Zastanawiałam się na czym polega fenomen tej piosenki, którą śpiewa cały Świat. 
- po pierwsze słowo happy, czyli szczęśliwy, radosny, w tekście piosenki powtórzono prawie trzydziestokrotnie, niezła dawka radości co? :)
- po drugie ta muzyka, mieszanka gospel, soul, funk - podrywa z krzeseł nawet tych, którzy są rytmiczni inaczej
- po trzecie oglądając sam teledysk, zarówno jego skróconą wersję jak i wersję 24 h można popaść w uzależnienie, uzależnienie od patrzenia na szczęśliwych ludzi, takich którzy śmieją się do Świata, do spotkanych przechodniów, mając w nosie czy ktoś potraktuje ich jak czubków
- i w końcu po czwarte, to takie odmienne do tego czym karmią nas media.... wypadki, kryzysy, kłótnie.... w końcu ktoś krzyczy do nas na całe gardło - jestem szczęśliwy, nie zdołujesz mnie, chcę to pokazać!!! I co fajne, cały glob powtarza za Pharrellem jesteśmy szczęśliwi :) Najpierw był Kraków, Poznań, Warszawa, Radom, Olsztyn... Opole szykuje się do swojej wersji teledysku a choroba zwana szczęściem, czy też pozytywnym patrzeniem na rzeczywistość jest coraz bardziej zaraźliwa, uważajcie można zarazić się nawet poprzez kontakt z ekranem monitora :)

Mam nadzieję, że moja zupa też Wam się skojarzy z czymś słonecznym, szczęśliwym, radosnym a przede wszystkim smacznym. Dynię łączyłam już z imbirem, kokosem, chilli... tym razem dodałam brzoskwinie i rozmaryn. Oj jak dobrze, że mam jeszcze trochę dyniowego zapasu w zamrażalniku! Jeżeli i Ty nie wiesz co zrobić z ewentualnymi zapasami dyni polecam tą wersję zupy typu krem. Zrób ją i uśmiechnij się, kto Ci zabroni :))))






Składniki dla 4 osób:
  • 400 g dyni (zważonej po obraniu, ja użyłam mrożonej)
  • 1 łyżka masła
  • ½ łyżki oliwy z oliwek
  • ½ łyżeczki świeżej papryczki Chilli (bez pestek)
  • 1/2 szklanki świeżego soku z pomarańczy
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • 6 połówek brzoskwiń w zalewie
  • świeży rozmaryn
  • Sól, pieprz
  • Opcjonalnie kilka krewetek, mogą być koktajlowe
Przygotowanie:
Dynię rozmrażamy, brzoskwinie kroimy na mniejsze kawałki. W garnku roztapiamy masło z dodatkiem oliwy, dodajemy dynię, brzoskwinię, papryczkę chilli i szczyptę soli. Smażymy przez 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Dodajemy sok pomarańczowy oraz tyle wody, aby przykryć dynię. Gotujemy do miękkości, przez około 25 minut. Wrzucamy 2-3 szczypty świeżego rozmarynu, gotujemy przez około 10 minut.
Wszystko przekładamy do blendera, dodajemy jogurt naturalny. Miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji, doprawiamy solą oraz pieprzem. 
Zupę podajemy na ciepło. Możemy dodać podsmażone na maśle krewetki, posypać ją zrumienionymi płatkami migdałowymi lub ziarnami dyni. 
Smacznego!

14 komentarzy:

  1. Zarówno muzyka i jedzenie sprawiają, że jestem HAPPY nawet jak wszystko inne jest do d... nie happy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słońce Ty teraz jesteś w najbardziej Happy momencie :)))

      Usuń
  2. Uwielbiam tę piosenkę ! Od razu poprawia humor ;)
    Zupa bardzo ciekawa , nigdy nie jadłam krewetek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piosenka uzależniająca tak jak dobrze zrobione krewetki :)

      Usuń
  3. Oh I'm so happy:-), dzisiaj ta pisenka była ze mną przez cały dzień. I działa, to naprawdę działa:-).
    Zapasów dyni u mnie pod dostatkiem:-), zupa rewelacyjnie się zapowiada i będzie następną, która mam nadzieję rozgrzeje moje ciało:-) bo teraz rozgrzewam się kremem z batata:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z batatów zrobiony - pychota :)))

      Usuń
  4. Ach ta zupka- dyniowa, mniamuśna! I jeszcze te dwie zbłąkane krewetunie- mmmmm.
    A Happy to na prawdę fenomen. Trójmiasto też śpiewało, a ja sercem z nimi. Wam też pomogę- tym razem duchem. Szczęście uzależnia i bardzo się cieszę,że mam w znajomych tak pozytywną osobę, jak Ty, która zaraża tą świetną "chorobą"! :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz.... pozytywny typ ciągnie do pozytywnego typa ;))) Buziaki!

      Usuń
  5. Ach, ja tez happy - miałam dziś robić zupę z dyni, zrobią taką! Ha! Tylko pytanie mam, wiem, że to niedietetyczne, ale mogę zastąpić jogurt śmietaną? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieniaj :)))) ja kiedyś dawałam mascarpone i było dobrze ;)

      Usuń
  6. Deliszeczku, ja dynie bardzo bardzo, ale wciaz mam jej za duzo, wiec jeszcze poczekam z kolejna zupka, ale co do pisenki to zgadzam sie calym moim sluchem i duchem, bo ta teoria o szczesciu jest mi niezwykle bliska, taka jestem FAJNA BABKA:):):):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś nie tylko fajna babka, jesteś rewelacyjna :****

      Usuń
  7. uwielbiam Twoje podejście
    a sama jestem happy aż mi się ulewa ;)
    a co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Bo Ty Kochana masz setki powodów do bycia happy :) ulewanie jest jednym z nich ;)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...