piątek, 31 stycznia 2014

Ciasto z pasternakiem

Mamo, jestem już w domu, uczę się na sprawdzian z niemieckiego, ale o 12:20 jestem umówiona pod szkołą z koleżankami. Idziemy na zakupy, ale około 15 będę w domu - ok? Mogę?

Tego typu pytania nieustannie wywołują we mnie nieprzyjemne uczucie strachu... Przecież Julka to jeszcze dziecko (nie zauważyłam kiedy przestała nim być). Przecież po świecie chodzą źli ludzie, a co jak się zgubi, a co jeżeli nie będę mogła się do niej dodzwonić... 

Obawy przed tymi scenariuszami sprawiają, że w spięciu oczekuję na telefon zwrotny Mamo już jestem w domu

Dzieci dorastają, co nie oznacza, że z automatu rodzice dorastają do nowej roli - rodzica potrafiącego ze spokojem przyjąć fakt, że jego dziecko potrzebuje chociażby odrobiny wolności. Z jednej strony najchętniej całą swoją rodzinę zamknęłabym w klatce i karmiła, będąc szczęśliwą, że wszystkich mam blisko, a z drugiej strony... no właśnie czy można być szczęśliwym unieszczęśliwiając innych? Jasne, że nie...
W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć.
Janusz Korczak
To cytat, który zatrzymał mnie przy sobie i naprawdę dał do myślenia...

Mam nadzieję, że nie wprowadziłam Was w specjalnie melancholijny nastrój i na przygotowanie tego ciasta znajdziecie energię :) Potrzebujecie jej zaledwie odrobinkę bo to naprawdę bardzo proste ciacho. Dodanie do niego pasternaka to kolejna inspiracja pochodząca z Food Camp a sos właśnie tam mogłam spróbować i powiem szczerze, że to był podwójnie mój pierwszy raz. Po pierwsze z pasternakiem, po drugie z syropem klonowym. Sam pasternak należy do rodziny selerowatych i chyba mogłabym go umieścić zaraz obok selera i pietruszki. Jest słodki i do ciasta pasuje idealnie, tak samo jak marchewka, buraki czy cukinia :) 








 Składniki:

  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru trzcinowego  
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • ¼ łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3/4 szkl. oleju
  • 1 1/2 szkl. startego pasternaka (na tarce o grubych oczkach)
  • 1/2 szkl. orzechów włoskich - orzechów nie mielimy, wrzucamy je w kawałkach

Przesianą mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą, cynamonem, gałką i solą. 

Jajka ubijamy z cukrem a następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną ze składnikami. 

Dodajemy olej i dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy startego pasternaka i orzechy włoskie. 

Całość pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 45 minut, do tzw. suchego patyczka. Do pieczenia użyłam blachy keksówki. 



Sos do ciasta:

  • 3 łyżki sera mascarpone
  • 1 łyżka syropu klonowego/miodu gryczanego
  • Ziarna z 1/3 laski wanilii lub 1/2 łyżeczki pasty z wanilii
Wszystkie składniki mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji.

Smacznego :)

6 komentarzy:

  1. Ciekawe ! Nie wpadłabym na to aby do ciasta pasterniaku dać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze nie tak dawno nie wiedziałam co to pasternak ;)

      Usuń
  2. Anonimowy3.2.14

    Bardzo ciekawe przemyślenia i przepisy...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. bardzo fajnie tu!Powodzenia w konkursie na blog roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję!!! trzymanie kciuków się przydało :) jestem na ósmym miejscu :***

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...