wtorek, 10 grudnia 2013

Domowy makaron z sosem z cukinii

A po jakim czasie zwróci Ci się ta maszynka do makaronu? Koleżanka zadała mi to pytanie, gdy mojej nowo zakupionej maszynce publicznie wyznałam miłość. Zbita z tropu zaczęłam się nad tym zastanawiać. Na makaronie dla 4-5 osób, zaoszczędziłam około 5 zł, czyli maszyna zwróci mi się mniej więcej po 24 obiadach, czyli biorąc pod uwagę częstotliwość zjadania makaronowych dań w moim domu, prawie w miesiąc ;) A potem usiadłam i zastanowiłam się na spokojnie... czy wszystko musi się zwracać, czy musi mieć sens i mocne logiczne podstawy? A może ta maszynka była moim kulinarnym marzeniem, które po prostu chciałam spełnić, tak samo jak chcę zaspokoić chęć posiadania dwudziestego notesu, kupując go z czystego sentymentu do pożółkłych kartek.
Wiele decyzji w moim życiu opieram na braku logiki, kierując się sentymentem i niewytłumaczalną potrzebą. Czterdziesta z kolei świeczka, cienko piszące długopisy czy kolejny czerwony lakier do paznokci, bilet do Paryża, gdy logiczniej byłoby kupić bilet do Rzymu bo przecież w Paryżu już byłam, oglądanie po raz dziesiąty "Jane Eyre" gdy lista z filmami, których jeszcze nie widziałam robi się coraz dłuższa... Czasami nie warto słuchać logicznych argumentów, lepiej zdać się na intuicję i np. wrócić do domu dłuższą drogą, spotykając po drodze ulubioną koleżankę. Logika niech sobie czasem odpocznie i poczeka na swoją kolej. W odpowiednim czasie poprosimy ją o pomoc a póki co, niech mi moja ukochana maszynka do makaronu służy bez względu na to czy jej zakup był racjonalny czy też nie.
A służy mi jak ta lala, czyli elegancko ;) Pozwala się wykorzystywać na trzy różne sposoby dając w efekcie cieniutkie ciasto, makaron tagliatelle albo spaghetti, najdłuższe jakie jadłam. 
Na pierwszy ogień poszło tagliatelle z sosem z cukinii... obłędnie dobry sos i prosty i na czasie. Może powinnam być bardziej oszczędna w wyrażaniu swoich uczuć do sosu, ale ja mało logiczna jestem, zdecydowanie mniej rozważna bardziej romantyczna ;)






Składniki na domowy makaron tagliatelle dla 4-5 osób:

  • 300 g mąki pszennej
  • 3 roztrzepane średniej wielkości jajka
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka wody


Przygotowanie:
Na blat wysypujemy przesianą mąkę, tworzymy zagłębienie i wsypujemy sól, dodajemy roztrzepane jajka, wlewamy oliwę. Końcówką drewnianej łyżki lub przy pomocy palców mieszamy składniki. Ciasto wyrabiamy przez około 3 minuty i dodajemy łyżkę wody, następnie ponownie wyrabiamy przez około 5 minut, aż będzie miało gładką i jednolitą konsystencję. Owijamy folią spożywczą i zostawiamy w lodówce na 20 minut.

Jeżeli dysponujemy maszyną do robienia makaronu to postepujemy zgodnie z instrukcją producenta jeżeli nie to blat lekko posypujemy mąką i powoli rozwałkowujemy ciasto na bardzo cienki placek. Podsypując mąką zwijamy go w rulonik i kroimy na plasterki o grubości około 0,5 cm. Każdy rulonik rozwijamy i rozkładamy powstały makaron na posypanej mąką ściereczce. Podsuszamy przez około 15 minut.

Gotujemy w lekko osolonej wodzie do uzyskania konsystencji al dente*

* sos przygotujcie zanim zaczniecie gotować makaron. 

Sos z cukinii
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 200 g cukinii
  • 1/2 cebuli
  • 2 łyżki melka kokosowego
  • 1 łyżeczka pokrojonej papryczki chilli
  • 1 szkl. śmietany kremówki (36%)
  • 2 łyżki startego sera cheddar
  • 4 łyżki sera mascarpone
  • szczypta suszonego tymianku
  • Sól, świeżo zmielony pieprz
  • Ser parmezan do posypania 
  • Rukola
Przygotowanie:
Cebulę siekamy. Na patelni rozgrzewamy oliwę, podsmażamy na niej cebulę, dodajemy pokrojoną w plastry cukinię oraz mleko kokosowe. Smażymy przez 2 minuty. Dodajemy chilli, kremówkę, ser cheddar oraz 2 łyżki mascarpone. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Po około 5 minutach, gdy cukinia będzie miała konsystencję al dente, wszystko miksujemy przy pomocy blendera (do dekoracji odkładamy około 5 plasterków podduszonej cukinii).
Zmiksowany sos przelewamy do garnka, dodajemy tymianek, resztę sera mascarpone i ponowne doprawiamy do smaku.

Do gorącego sosu przekładamy ugotowany makaron, mieszamy. Wykładamy na talerze, posypujemy startym parmezanem i dekorujemy odłożonymi wcześniej plastrami cukinii oraz rukolą. 

Smacznego

24 komentarze:

  1. Domowy makaron to niezastąpiona rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wręcz bronię się przed logicznym i zachowawczym myśleniem, to nie dla takich szaleńców jak my, Deli :))

    OdpowiedzUsuń
  3. To zdecydowanie moje smaki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie pytania koleżanek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tylko 2 tygodnie i maszynka bedzie moja,:-), Mikolaj obiecal, a ze bylam grzeczna tego roku to mam nadzieje, ze bedzie pamietal:-). A tymczasem tez namietnie trzaskam makaron ale recznie:-), domowy jest pyszny w kazdej postaci. Twoje danie az prosi sie o zrobienie, wyglada megas apetycznie!!!
      Co do logiki to kiedys bylam bardzo logiczna teraz szkoda mi zycia na zachowawczosc i logike, Przyjemnosci sprawiaja, ze jestesmy szczesliwi, dlatego nie ma co sie hamowc i myslec ile to podobnych stanikow mam juz w szufladzie:-)

      Usuń
    2. dokładnie tak :) a jeżeli chodzi o to czy byłaś wystarczająco grzeczna żeby zostać obdarowana taką maszynką to ja nie mam wątpliwości, że tak :)

      Usuń
  6. ja się zastanawiam nad pierdołkami i kalkuluję ale jak przychodzi do ważnych, życiowych decyzji to nagle lecę na spontanie i nie wiem gdzie moja logika wtedy ulatuje :)
    Deli wiesz co u mnie słychać więc jak Ci powiem, że moje koleżanki przy mnie analizują czy się zdecydować właśnie teraz na to czy tamto ;) podając te wszystkie rozsądne argumenty to ja się zastanawiam czy chcą mi dopiec czy po prostu logika przysłania im zwykłą ludzką życzliwość :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przemawia przez nie zazdrość że podjęłaś taką a nie inna decyzję a one nie maja odwagi... :**

      Usuń
  7. zgadzam się w 100% :) człowiek chyba jest szczęśliwszy podejmując decyzje na podstawie tego co pragnie, i co sprawia mu radochę, a nie na podstawie sensu i logiki. mi samej marzy się taka maszynka do domowego makaronu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie szczęście przecież jest również mało logiczne ;)

      Usuń
  8. Marzenia, takze te kulinarne, sa po to, zeby je spelniac :)
    A domowy makaron rzadzi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Domowy makaron - kiedy to ja taki robiłam. Muszę zrobić. U Ciebie pięknie i smacznie.
    Pospaceruję sobie po Twoim blogu.
    Pozdrawiam
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do spacerku :) dziękuję i pozdrawiam serdeczne!

      Usuń
  10. Jest piękna <3 Gdyby miało być logicznie i praktycznie, produkowano by tylko białą prostą zastawę, żeby te wszystkie cuda ze sklepów nie kusiły ;) Logika w kuchni wydaje się być bez sensu. Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, kuchnia jest oderwana od logiki dlatego tak nas kręci ;) Buziaki!!

      Usuń
  11. Coś zdecydowanie dla mnie :). Taka maszynka też by mi się przydała :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Ach Ty DeliParyżRomaNtyczko! :D
    Zgadzam się z Tobą! Nie wszystko musi mieć swój sens, ważne są emocje, które różnym decyzjom i sytuacjom towarzyszą. Tak zapewne nie odpowiedziałby mój szef, aaaale go tu nie ma! Zatem maszynka niech Ci służy do tak cudnych makaronów, a sos muszę wypróbować- nie jadłam takiego, a zapowiada się znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cudowności - DeliParyżRomaNtyczkę kradnę!!! :*

      Usuń
  13. Anonimowy13.12.13

    Wpis spada mi jak z nieba! Może napiszesz słów kilka jak wybrać fajną maszynę? Jestem w trakcie przymierzania się do zakupu (etap analiz ;-) ) a tu niestety nie ma miliona opisów i porad w necie jak w przypadku zakupu laptopa, auta czy kindla ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze chciałabym napisać coś mądrego, ale napisze po prostu szczerze ;) Na tą maszynkę sygnowaną przez Jamiego Oliveiera napalałam się przez kilka miesięcy bo koleżanka używa i sobie chwali, nie robiłam analizy rynku maszynek, po prostu zdałam się na opinię innych. Nie eksploatowałam jej jeszcze bardzo, ale po kilku razach stwierdzam, że jest idealna jak na moje potrzeby :)

      Usuń
  14. Bardzo podoba mi się twoje zdjęcie dziękuję za dzielenie się tym wspaniałym

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...