niedziela, 29 grudnia 2013

Domowa maca, pasta sezamowa i hummus oraz .... noworoczne postanowienia

Noworoczne postanowienia.... być szczuplejszą, mieć więcej czasu na przyjemności, zwiedzić egzotyczne miejsca i generalnie być szczęśliwszą. Tak..., co roku moje noworoczne postanowienia brzmiały całkiem podobnie i pewnie tym razem moja lista wyglądałaby jak kserokopia tej z zeszłego roku gdyby nie pewne zdarzenia, które spowodowały, że z listy wykreśliłam powtarzające się punkty na rzecz całkiem nowych a dokładniej jednego. 
Ból głowy trwający prawie dwa tygodnie potrafi namieszać w życiu a tym bardziej na liście noworocznych postanowień. Człowiekowi przychodzą do głowy różne przyczyny bólu a doktor google podpowiada same najgorsze opcje. Wtedy człowiek sobie myśli... na co mi szczuplejsze łydki ;) Zalecenia lekarza były jasne i bezlitosne: relaks, spokój i zwolnienie tempa. I właśnie to jest moje główne noworoczne postanowienie. Nie będę przejmować się głupstwami, znajdę czas na liczenie dziur w niebie i na książki. Moja babcia potrafiła całymi dniami spoglądać przez okno a gdy ją pytałam co robi mówiła, że patrzy jak rosną kwiaty... i wiecie co? nigdy nie chodziła zdenerwowana. Pewnie na spoglądanie przez okno nie starczy mi czasu, ale postanowienie zostało zapisane i 2014 rok będzie rokiem zdecydowanie wolniejszym a jeżeli będzie chociażby tak dobry jak 2013 to będę bardzo szczęśliwa. Jestem ciekawa co Wy wpisujecie na swoje listy, czy je w ogóle robicie? a może po prostu bez umieszczania postanowień na listach realizujecie swoje plany?
Mi ze zwolnieniem tempa kojarzy się hummus, który po raz pierwszy jadłam w jednej z opolskich herbaciarni. Siedziałam na podłodze, na całkiem wygodnych poduchach, piłam pyszną yerbę i zajadałam się chlebem z hummusem właśnie. W tle relaksująca muzyka i czas, który wtedy stanął w miejscu. Postanowiłam odtworzyć ten klimat u siebie w domu. Najpierw przygotowałam pastę sezamową, czyli tahini, potem dodałam resztę składników i przepyszny hummus był gotowy. Zrobienie macy zajmie Wam dosłownie kilka minut, jeszcze tylko muzyka, która wyciszy, ulubiona herbata.... Kochani spokojnego, zrelaksowanego, zdrowego NOWEGO ROKU dla Was ode mnie :) 








Chleb maca
Składniki na około 20 szt.
  • 250 g mąki 
  • 150 ml ciepłej wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oliwy z oliwek

Mąkę przesiewamy na blat, wlewamy wodę, dodajemy sól oraz oliwę. Zagniatamy ciasto a gdy będzie już gładkie rozwałkowujemy je bardzo cienko, wycinamy prostokąty, które z każdej strony nakłuwamy widelcem. Ja do rozwałkowywania użyłam maszyny do robienia makaronu - polecam! Rozgrzewamy patelnię teflonową i smażymy placki bez użycia tłuszczu. Gdy jedna strona będzie już zarumieniona, smażymy drugą.

Pasta sezamowa (tahini)

  • 1 szklanka ziaren sezamu
  • 1/4 szklanki oleju roślinnego

Sezam przesypujemy na suchą patelnię i prażymy do lekkiego zarumienienia. Przesypujemy go do blendera, dodajemy olej i miksujemy na gładką pastę. Możemy przechowywać w lodówce przez około 3 miesiące.

Hummus z dynią
  • 1 szklanka odsączonej ciecierzycy z puszki
  • 4-5 łyżek pasty tahini
  • Około 1/3 szklanki zimnej przegotowanej wody
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek
  • 2 małe ząbki czosnku
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 100 g puree z dyni (upieczona i zmiksowana dynia) - opcjonalnie
  • Sól 

Wszystkie składniki przekładamy do blendera (oprócz wody). Miksujemy na gładką masę powoli dolewając wodę, do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Hummus nie może być zbyt rzadki.

Smacznego!!


12 komentarzy:

  1. To się zbiegłyśmy z tym postanowieniem ;) mi lekarka zaleciła dokładnie to samo. Na szczęście to tani lek i bez recepty ;) Buziam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby taki tani a jak skomplikowany w dawkowaniu ;) Buziaki!!

      Usuń
  2. Muszę też posiedzieć nad postanowieniami, a najważniejsze to żebym potrafiła je wprowadzić w życie co zazwyczaj nie jest najłatwiejsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, nie jest to łatwe. Łatwiej jest jak powiemy o tym tu i tam i potem jest nam głupio przed innymi ;) ale tak naprawdę to warto dążyć do realizacji swoich marzeń tak po prostu, nie tylko z nowym rokiem :) Buziaki!

      Usuń
  3. Pytanie tylko, czy Ty, Deli, jesteś w stanie zwolnić? ;))

    Życzę wytrwałości, spokoju i zrealizowania tego, co sobie zamierzyłaś!

    Ja nie robię list z noworocznymi postanowieniami, bo wiem, że byłoby to jedynie przyczyną mojej frustracji, gdyby nie udało mi się ich spełnić. Gdzieś tam z tyłu głowy mam, co zamierzam, oby wyklarowało się jak najskuteczniej. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak... postaram się jak tylko mogę bo zdrowie to bardzo ważna sprawa :) muszę nauczyć się dokonywać wyborów bo wszystkiego pogodzić się nie da :)

      I żeby to wszystko co sobie wymarzysz spełniło się w Nowym Roku życzę Ci z całego serca!!!

      Usuń
  4. Ciekawe, mnie atak migreny dopadł dokładnie w wigilię. Zaczynam się zastanawiać, czy to nie przypadkiem efekt presji - żeby wszystko na święta było idealnie posprzątane, a świąteczne dania wyjątkowe. Na pewno tak...Na szczęście już po świętach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja też się cieszę , że już po świętach, bo pomimo wzbraniania się przed uleganiem całej tej wariackiej bieganinie to pewnie i mi się udziela... i ten prawdziwie świąteczny nastrój ginie gdzieś pomiędzy półkami w sklepie :) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Deli, to był Twój rok :) Na ten zbliżający się nowy czas życzę Ci wielu fantastycznych pomysłów, projektów i spotkań. Tylko weź czasami przykład z babci, zwolnij i popatrz jak rosną kwiaty :). Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana a z Babci przykład biorę - takie mam postanowienie :)))

      Usuń
  6. hummus uwielbiam! a w Nowym Roku życzę dużo spokoju i relaksu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuś i pozdrawiam serdecznie :*

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...