poniedziałek, 18 listopada 2013

BLOG FORUM GDAŃSK 2013

Blog Forum Gdańsk 2013... jeszcze odczuwam zmęczenie, jeszcze odczuwam emocje, których było z pięć worków, jak nie więcej, a co najważniejsze jeszcze przez bardzo długi czas będą za mną chodzić inspiracje, które odnalazłam podczas tych dwóch dni w Gdańsku...
Od początku... Zgłoszenie na BFG wysłane, czekam na odpowiedź i gdzieś tam w duchu mam nadzieję, że może mi się uda. Pamiętam jak w zeszłym roku, jeszcze jako nieopierzona blogerka oglądałam relację z tej imprezy i myślałam sobie... może, kiedyś i ja tam będę.  21 października tego roku dostaję wiadomość z pytaniem czy byłaby możliwość abym pojawiła się na BFG w charakterze prelegenta!! Nawet nie wiem jak opisać to co wtedy poczułam... warto marzyć, warto mieć cele i do nich dążyć. Kiedyś usłyszałam, że marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!!! Tak jest. Od tego czasu do sobotniego poranka układałam sobie w głowie treść wystąpienia, co kilka dni zastanawiając się czy czasami moje wystąpienie na tej imprezie nie jest jakimś okrutnym żartem organizatorów. Patrzyłam na listę prelegentów, czytałam o tym jak ważna jest ta impreza i myślałam sobie... co ja robię tu. Tak myślałam do pewnego momentu. Wystarczy posiadanie średnio rozwiniętego zmysłu obserwacji żeby się zorientować, że blogerzy kulinarni chyba jeszcze długo będą musieli udowadniać, że zajmowanie się tematyką kulinarną nie oznacza bycie blogerem niższego rzędu. Dlatego bardzo, bardzo dziękuję organizatorom, że na listę prelegentów wciągnęli blogerkę kulinarną, która mam nadzieję przekonała co poniektórych, że tematyka bloga nie ma znaczenia, że można zmieniać świat przy pomocy bloga traktującego o ciastkach, golonkach i pasztetach. Zresztą sami posłuchajcie co przekazałam podczas tych kilku minut na scenie.




O samych prelekcjach pisać nie będę, bo jedne podobały mi się bardziej inne trochę mniej, ale dwie aż ścisnęły mnie za serce. Wystąpienie Agnieszki z bloga Zorkownia oraz 30 minut Jurka Owsiaka. Chociażby dla tych kilku zdań warto było tam być. Dla tych kilku zdań, dla możliwości spotkania tych, których znam tylko z blogów i FB oraz dla nowych znajomości, takich niespodziewanych i najmilszych (o nich napiszę w osobnym poście:)

Na poprzednich edycjach nie byłam więc porównania nie mam. Ta podobała mi się bardzo i to nie tylko ze względu na temat przewodni całej imprezy czyli "inspirowanie historiami innych blogerów". Organizacja super, lokalizacja i atrakcje przygotowane dla uczestników również, mam tylko jedno ale za to ogromne zastrzeżenie do niektórych osób uczestniczących w forum. Odsłuchajcie jeszcze raz wystąpienia Jurka Owsiaka i przysłuchajcie się jego słowom... "jeżeli nie chcesz nie czytaj, ale przynajmniej nie przeszkadzaj". Głośne rozmowy w trakcie wystąpień prelegentów, chichotanie się z koleżanką, podczas wystąpienia Draginji Nadaždin, która mówiła o łamaniu praw człowieka to jak dla mnie była beka roku, totalny brak wychowania, hejt w najczystszej postaci. Przed wyjazdem do Gdańska przeczytałam na blogu Zombie Samurai poradnik jak przetrwać Blog Forum Gdańsk. Punkt nr 10 brzmi "...Chodź tylko na prezentacje, które są bardzo dobre (bo możesz się czegoś nauczyć) albo bardzo złe (bo wszyscy będą z nich kręcić bekę przez najbliższy rok)". Uważam, że żadna z prelekcji na tytuł Beki roku nie zasłużyła, ale głośne rozmowy w trakcie wystąpień już tak. 

Podsumowując: to był zaszczyt, niesamowita przyjemność i radość być tam, chłonąć tą atmosferę i czerpać tematy do rozważań. Kto się zastanawiał czy warto w BFG uczestniczyć niech nie ma już wątpliwości - naprawdę warto!!

Deli 

25 komentarzy:

  1. Niezłe wystąpienie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja napiszę, że moja koleżanka opowiadała mi, że oglądała on-line wystąpienia na BFG. Z dumą jej powiedziałam, że Ciebie znam i razem kiszone żarłyśmy o 12 w nocy w Krakowie :D
    Jestem dumna, mega dumna!
    Blogowanie bardzo cieszy i Ty jesteś tego świetnym przykładem. Nie chodzi o kase i statystyki. Tu chodzi o ludzi, atmosfere i fantastyczne przeżycia!
    Ty wiesz, że ja Cię do bólu! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a za kilka tygodni znowu coś razem podjemy ;) Dziękuję Słońce - Ty wiesz, że ja Cie także do bólu :**

      Usuń
  3. Jedną z najlepszych chwil BFG był powrót z Tobą i ploteczki i głębokie rozmowy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez się ciesz, że w końcu miałyśmy na to czas :***

      Usuń
  4. Jola B19.11.13

    Masz niesamowite pokłady energii do działania. Podoba mi się przesłanie: jeśli uważasz, że mieszkasz w nudnym miejscu to zrób coś, żeby nudne nie było. I Ty to robisz Gosia i zarażasz innych. Rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jolu, mam nadzieję, że to się nigdy nie zmieni :) ściskam ciepło!

      Usuń
  5. Wystąpienie - SUPER! Żałuję że nie słuchałam na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastycznie jest to, że tam byłaś, ale jeszcze bardziej fantastyczne jest to, że tam byłaś, stałaś na scenie i mówiłaś do ludzi! Miałam take skojarzenie z wyjazdem na Węgry. Gdybyśmy tam byli bez naszych strojów, zgubilibyśmy się w tłumie i wiedziałoby o gościach z Opola kilka osób. Podobnie, gdybyś nie była prelegentką, cała blogosfera nie usłyszałaby o Opolu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! Twój sms był pierwszy i chyba jeden z piękniejszych :****

      Usuń
  7. A ja się wcale nie dziwię, że zaproponowano rolę prelegentki akurat Tobie. Śledzę Twojego bloga odkąd pojawiłam się w blogosferze i obserwuję jak bardzo sie rozwijasz i jak doskonałym jesteś przykładem ewolucji blogera. Od skromnych potraw po przedsięwzięcia poruszające tłumy ludzi nie związanych z blogosferą - to wspaniałe inspirujące osiągnięcie. A wszystko nie dlatego, że za tym szła dobra kasa, tylko z potrzeby serca, z miłości do ludzi i z pasji do gotowania. Z przyjemnością wysłuchałam Twojego wystąpienia i bardzo Ci gratuluję :) ściskam mocno!!!!! Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :** A ja powiem z drugiej strony... pamiętam jak zaczynałam blogowanie i pamiętam, że Twoje komentarze były jednymi z pierwszych i bardziej inspirujących i poruszających. To m.in. Ty nakręcasz mnie do działania, rozwoju i wiary w to, że można coś zmienić.I piszę to bardzo, bardzo szczerze!!! Ściskam gorąco!!!

      Usuń
  8. Mam wrażenie (jestem medium!), że rozwój Stowarzyszenia Opolskiej Blogosfery będzie niebawem cytowany jako jakiś case w stylu 'da się - jak rozkręcić stowarzyszenie' albo 'jak wykorzystać te zasoby i potencjał, który się ma' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za Twoją przepowiednię :) i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
    2. Też tak czuję, a w Łodzi zrobimy sobie oddział zamiejscowy :)

      Usuń
  9. DeliMatko- wielkie gratulacje. Choć nie było mnie w Gdańsku to byłam z Wami duchem śledząc na bieżąco streaming. Ja bym doceniła jeszcze Katarzynę Szpor, która przypomniała podstawy współpracy blogerów z biznesem. Pani Kasia miała utrudnioną rolę, bo prezentację miała w czasie pory obiadowej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak :) Oprócz jej wystąpienia jeszcze kilka bardzo zapadło mi w pamięć :) a Ona nie dosyć, że w porze obiadowej to jeszcze krótko po Jurku Owsiaku a i tak usadziła mnie na krześle :) A jeżeli chodzi o oddział zamiejscowy to masz w nas wsparcie - czy pomożemy? tak pomożemy :**

      Usuń
  10. Deli :) Powtórzę jeszcze tu - Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Na FB juz Ci napisałam, dodam jeszcze tu, że super wystapienie i super pozytywna energia!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...