środa, 16 października 2013

Jest Żarłostracja - jest impreza



Żarłostacja… stacja na której jest żarło? No właśnie czy w Żarłostacji chodzi tylko o jedzenie? 


Odpowiedź jest prosta – Żarłostacja bazuje na pozytywnych emocjach związanych z kuchnią, kulinariami, ale doprawia je muzyka, zabawa, kultura a co najważniejsze pozytywni ludzie, bo takimi z całą pewnością są organizatorzy, ale także sami goście, którzy trafiają na tą imprezę.  Czasami, aż żal jest przerywać rozmowę z odwiedzającymi bo gdzieś trzeba biec, coś ogarniać, nie można przecież zapomnieć, że Żarłostacja to impreza organizowana przez Opolską Blogosferę Kulinarną i Klub Kofeina 2.0 a nie profesjonalną firmę, która już na 3 tygodnie przed godziną "0" ma dograne wszystkie szczegóły. U nas jest zupełnie inaczej ;) i chyba na tym również polega urok tej imprezy. Widać, że tworzą ją zwyczajni-niezwyczajni ludzie, dbający przede wszystkim o atmosferę a nie białe obrusy i podwieszane baldachimy. Każdy ma się tutaj czuć na luzie, jak w kuchni u najlepszych znajomych, gdzie można spróbować różnych smaków, zapytać o przepis a potem położyć poduszkę na ziemi i z ciastem w ręku delektować się chwilą ;) Tym jest właśnie Żarłostacja!

To była jej druga edycja, tym razem w jesiennych klimatach. Czy planujemy kolejne? No ba! Planujemy kolejne i potem kolejne. Musi być przynajmniej 10 edycji bo obiecałam sobie, że na dziesiątej edycji zagrają Poluzjanci :) A jak to napisałam na forum, to jakem Deli tak właśnie będzie ;)

No dobra, ale wracając do edycji drugiej, to było naprawdę COŚ i do tego pogoda jak na zamówienie. Pytano nas czy mamy jakieś chody na górze... może i mamy, nie zdradzamy swoich układów ;) Oczywiście nie wszystko było takie różowe, na kilka godzin przed imprezą Kofeina wyglądała jak składowisko nagród, gadżetów i jedzenia... nie pytajcie bo nie wiem jak to możliwe, że już po kilku godzinach wszystko miało swoje miejsce - krasnale? smerfy? trole? a może Żarłorganizatorzy :) 

Ta edycja, jako, że jesienna, była bardzo aromatyczna jeżeli chodzi o kulinaria i chyba jeszcze ciekawsza biorąc pod uwagę naszych gości i atrakcje zaproponowane uczestnikom. Warsztaty kulinarne dla dorosłych, warsztaty piwowarskie, szydełkowe, stacja wosk, wykład dotyczący żywienia dzieci, warsztaty kulinarne dla dzieci prowadzące przez naszego gościa specjalnego, dobrego ducha Opolskiej Blogosfery Kulinarnej, czyli Kingę Paruzel :) Oprócz tego porady dietetyka (naszej Ajwen), konkursów tyle, że chyba każdy uczestnik wyszedł z nagrodą i oczywiście jedzenie, jedzenie i jeszcze raz żarcie bo to przecież Żarłostacja ;) Na stołach królowała dynia, grzyby, cukinia, gorąca czekolada, bataty, ziemniaki, jabłka, śliwki i gruszki... zresztą menu było takie obfite, że ciężko opowiedzieć o wszystkich smakowitościach... generalnie klimat Żarłostacji trzeba poczuć... także zapraszam Was na fotorelację w obiektywie Arka Kornackiego , Amelii, Michała i Moniki :) i oczywiście na kolejną edycję :)























Naszym sponsorom i współorganizatorom wielkie dzięki!!!


Deli :)))

12 komentarzy:

  1. No kochana, Poluzjantów musimy przekonać...to może zaczniemy w listopadzie po koncercie u nas :-)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postanowione :) po koncercie zaczynamy akcję kryptonim żarłostacja ;)

      Usuń
  2. Jak się patrzy na te fotki to się już nie pamięta tego trudu, pozostaje tylko satysfakcja i radość i dlatego chce się zawsze znowu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne przedsięwzięcie, w którym żałuję że nie uczestniczyłam, aaaaaaaaaaale wszystko przede mną!
    Słuchaj, ja tak w ogóle proponuję sobie postawić cele bardziej długoterminowe...może edycja 25 i Justin Timberlake? Ewentualnie Dżordżu? Ja skołuję Ryanka i postawimy budkę z całusami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi się marzą takie edycje!!! a marzenia są po to żeby je spełniać :)

      Usuń
  4. uwielbiam naszą Żarłostację :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na Żarłostacji 2 było:
    - pysznie
    - energetycznie
    - kolorowo
    - gorąco
    - smacznie
    - ciekawie
    i bardzo, bardzo pozytywnie :)
    Dziękujemy i prosimy o więcej :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie i więcej, jakem Delimatka ;)

      Usuń
  6. Pysznie było - choć dla nas ciut za krótko, ale wiadomo, kto dyktował warunki;)
    I ogromnie się cieszę, że udało nam się choć chwilkę porozmawiać:)


    Tarty górą!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Franek ma prawo dyktować co mu się tylko zechce ;) Chociaż krótko to i tak niezmiernie miło :)
      A, że tarty górą to ja wiem, bo sama też je uwielbiam:)

      Buziaki dla Was!!!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...