środa, 11 września 2013

Torcik marchwiowo-dyniowy z kremem czekoladowym


Kontynuuję tutaj wątek rozpoczęty na Facebooku, bo okazał się bardzo intensywnie komentowanym tematem i to zarówno przez kobiety jak i mężczyzn. Taka sytuacja - mężczyzna witając się z kobietą (aczkolwiek z komentarzy wynika, że nie tylko z kobietą) podaje jej dłoń o konsystencji przelewającego się śledzia? Chyba nie było osób, które by skomentowały powyższą sytuację jako wyczekiwaną i lubianą, no bo co tu lubić? Precyzując… jak dla mnie należy zachować równowagę pomiędzy miażdżeniem dłoni osoby, z którą się witamy a przelewaniem się przez jej palce. 

Uścisk w wykonaniu mężczyzny ma być facetowaty czyli….zdecydowany, ale nie agresywny, przyjemny ale bez przesady, no taki odpowiedni. Tak, pewnie jest to dosyć ciężko definiowalne, ale jestem pewna, że gdy kiedykolwiek na swojej drodze spotkanie faceta ze śledziem zamiast dłoni to będziecie wiedzieć o co mi chodzi. 
Gwoli ścisłości, kobiety z dłońmi jak meduza też się zdarzają ;) i dlatego śledziom i meduzom mówimy zdecydowane nie! Na moje poniższe pytanie: jak facet witając się podaje mi dłoń o konsystencji przelewającego się śledzia to ja pytam - co to jest?? ! uzyskałam m.in. takie odpowiedzi:
 

1. Meduza
2. Mała płotka a nie gruba ryba
3. Mamałyga
4. Zacznijmy od tego, że facet nie powinien pierwszy podawać dłoni kobiecie. Jeżeli kobieta pierwsza wyciągnie rękę - odwzajemniamy to delikatnym lecz pewnym chwytem. Wszystko z wyczuciem, ale na pewno nie na śledziu ...
5. Ale z tym czy podawać czy nie podawać to śliski temat, z jednej strony nie wypada a z drugiej można oberwać za dyskryminację bo przecież równouprawnienie itp.
6. Ja niestety znam takich co nawet facetowi podaje takiego śledzia...
7. Czyli wychodzi na to ,że aby uniknąć porównań do zwierząt wodnych , zamiast podawania ręki dać słodkiego buziaka przytulając się w siarczystym objęciu koleżeńskim ...bezpieczniejsze
8. Nie lubię..... a czasem facet "na oko" całkiem nieźle rokuje a tu taki śledź.... nie lubię.....ale wiesz, bywa i gorzej bo zdarza się że jest to wilgotny śledź... o matko.....
9. Ja odpowiadam - to jest dramat, zresztą omdlewający śledź w wydaniu żeńskim również
10.Zgadzam się, nie lubię takich przywitań a poza tym kindersztuba ginie w narodzie.. niestety

A Wy jakie macie odczucia... śledzia akceptujecie tylko na talerzu? ;) 

U mnie kilka dni temu na talerzu zamiast śledzia wylądował PYSZNY torcik dyniowo-marchewkowy przełożony powidłami z czarnej porzeczki oraz kremem czekoladowym. Naprawdę wszystkie smaki do siebie pasują, chociaż sama miałam wątpliwości co wyjdzie z mojego sprzątania lodówki ;) słodycz z kwaskowatością porzeczek i wyrazistym, ale nie dominującym smakiem czekolady. Mniamuszna!







Składniki na ciasto:

  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 3/4 szkl. oleju
  • 3/4 szkl. startej marchewki (na drobnych oczkach)
  • 3/4 szkl. startej dyni ( na drobnych oczkach)
  • 3/4 szkl. orzechów włoskich - orzechów nie mielimy, wrzucamy je w kawałkach

·       Przygotowanie:  
   Przesianą mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą, cynamonem i solą. Jajka ubijamy z cukrem a następnie stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną wcześniej ze składnikami. Dodajemy olej i dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy startą marchewkę i dynię odciśniętą z nadmiaru soku oraz orzechy włoskie. Całość pieczemy w temp. 180 stopni przez ok. 45 minut. Do pieczenia użyłam małej tortownicy. Gdy ciasto wystygnie przecinamy je na dwie połowy. Pierwszy blat smarujemy powidłami z czarnej porzeczki oraz mniejszą połową kremu czekoladowego. Kładziemy drugą połowę, delikatnie ściskamy a następnie całość smarujemy pozostałym kremem. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin.
  
      Przed podaniem można oprószyć odrobiną kakao oraz udekorować ulubionymi owocami.

      Składniki na krem:

  •  250 g sera mascarpone
  •  90 g gorzkiej czekolady
  •  250 ml śmietany kremówki (36%)
  •  3 łyżki cukru pudru
     Przygotowanie:
   Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i jeszcze ciepłą dodajemy do sera mascarpone, mieszamy. Kremówkę ubijamy na sztywno, dodajemy cukier puder i ubijamy jeszcze przez chwilę. Kremówkę dodajemy do sera. Mieszamy. 
     
     Dodatkowo:
     Kilka łyżek powideł z czarnej porzeczki

·         Smacznego!!

27 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zakochałam się :)

    wygląda pysznie i na pewno równie pysznie smakuje.
    pora złamać dietę i wykorzystać sezon na dynię! :D

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dieta nie zając, nie ucieknie ;) pozdrawiam

      Usuń
  3. Cudowna kolorystyka zdjęć, piękne ujęcia - gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciasto po prostu mnie zachwyciło. Urzekasz zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mówmy o śledziu, gdy w tle takie cudo widnieje :D och! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam w pracy takiego kolegę, który właśnie w taki "eteryczny" sposób podaje rękę. Pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy po takim powitaniu to: "ha! mam nad tobą przewagę!". I pomimo, że bardzo go lubię to dla mnie jego miejsce w szeregu jest gdzieś pomiędzy miłymi koleżankami z księgowości.
    Mnie natomiast zastanawia jeszcze jedna kwestia: długość trwania uścisku. Mam dwóch kolegów, którzy owszem, rękę ściskają "po męsku", ale kiedy ja już chcę się uwolnić, to oni uparcie przetrzymują moją dłoń w uścisku. Nie lubię tego :/
    Ściskam! Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli śledziom mówimy zdecydowane nie!!!! i tym co śledzia nie mają ale chcą zagarnąć nasze "terytorium" albo za długo przytrzymać na swoim :)

      Buziaki!

      Usuń
  7. Tak, o Twoim bliskim spotkaniu trzeciego stopnia z owym śledziem przeczytałam na szkoleniu i parsknęłam głośno śmiechem ;) Prowadzący poprosił, abym podzieliła się tym, co mnie rozśmieszyło...i cała sala zaczęła dyskusje o śliskich tematach ;)
    Śledź zdecydowanie tylko na talerzu! z jabłkiem i cebulką, skąpany w śmietanie i podany w towarzystwie pieczonych ziemniaków!
    Ale co tam śledź! Ja bym pojadła tego Twojego torcika! Piękny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliskie tematy ;) a parskanie na szkoleniu też mi się zdarza, podobno wtedy trzeba udawać że się kichnęło ;)

      Buziaki!

      Usuń
  8. Hahaha :D Ale sie usmialam :P

    Wracajac do ciasta- jest niesamowite! :) Ja wlasnie ide zabrac sie za ciacho marchewkowe z kremem z serka Philadelphia :) Szkoda ze nie mam dyni, bo chetnie bym upiekla Twoja wersje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. marchwiowe z serkiem to jedno z moich najbardziej ulubionych ciast jesiennych :)

      Usuń
  9. Przepiękne zdjęcie, torcik rewelacyjnie się pezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  11. ja na talerzu akceptuję i śledzia i torcik! a facet-śledź dostaje tortem :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak!!! tylko jakimś niesmacznym tortem :)

      Usuń
  12. To ciasto jest przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  13. ależ ten torcik był pyszny :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...