środa, 4 września 2013

Ciastka maślane


Czy wiecie, że dzisiaj jest wyjątkowe święto …? Kolorowe, bajeczne i mięciutkie jak kaczuszka - Dzień postaci z bajek :) powinniśmy je obchodzić wszyscy jak jeden mąż, bo przecież każdy ma swoją ulubioną bajkę czy też bohatera rodem z baśniowej krainy…  Ostatnio Julia zadawała wszystkim po kolei pytanie „a jaka jest twoja ulubiona bajka?” i powiem szczerze, że miałam problem, aby wybrać tą jedną, jedyną i najlepsiejszą ;) było ciężko, ale wybrałam, chociaż chciałabym przyznać jeszcze kilka dodatkowych wyróżnień ;)


I miejsce – Koralina i tajemnicze drzwi – boska animacja, mroczna, ale nadal bajkowa. Zapracowani rodzice, nastolatka, która potrzebuje uwagi, poszukująca przygód…  o miłości, dorastaniu i zagrożeniach przybierających anielską postać ;)
 

II miejsce – BOLT (Piorun) – za białego Piechola, który kocha swoja pańcię nad życie i który przypomina mi mojego Amorka, psa z lat dziecięcych. Bajka o przyjaźni z pozoru niemożliwej z rozbrajającymi dialogami gołębi w tle. Oczywiście są bajki, które momentami wzruszają mnie bardziej, ale tą mogę oglądać i oglądać i patrzeć w piękne, psie oczy Pioruna.


III miejsce - Odlot – warto spełniać marzenia – ZAWSZE!  Na to nigdy nie jest za późno!


I dalej… Zakochany kundel, Toy Story, Potwory i Spółka, Kubuś Puchatek i mój ukochany Miś Uszatek. Każda z tych bajek na swój sposób mnie wzrusza, śmieszy czy przywołuje wyjątkowe wspomnienia. I powiem jeszcze jedno, nie wyobrażam sobie, że oglądanie bajek może się kiedyś znudzić, na to nigdy nie jesteśmy za starzy…


A jakie są Wasze ulubione bajki? Bardzo jestem ciekawa Waszych wyborów.

Dzisiejsze klimaty kulinarne są również bardzo dziecięce, bo jakie dziecko nie lubi maślanych ciasteczek ze szklanką mleka… no może mleko nie każde dziecko lubi, ale już ciepłą herbatkę albo słodkie kakao to chyba każde :) Ciastka są kruche, maślane i idealne na jesienne wieczory :)



  • 400 g pszennej mąki
  • 1 jajko + 1 żółtko
  • 200 g zimnego masła
  • 180 g cukru pudru
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia




Przygotowanie:
Mąkę oraz cukier puder przesiewamy na stolnicę, dodajemy masło pokrojone w kostkę i mieszamy przy pomocy noża. Dodajemy jajko, żółtko, esencję oraz proszek do pieczenia. Zagniatamy gładkie ciasto. Formę na tartę lub foremki na małe tartaletki delikatnie smarujemy masłem, rozwałkowanym ciastem wykładamy formy. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni, spody pieczemy przez około 15 minut, do zarumienienia.




17 komentarzy:

  1. super przepis :) zapraszam na ciasteczkowe rozdanie do mnie :)
    http://magicznezyciemarty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bajki dzieciństwa - Gumisie, Kubuś Puchatek, Muminki i Smerfy. Jako totalny szkrab podobno byłam w stanie oglądać po kilka godzin dziennie (aż do zdarcia kasety... tak, wtedy były jeszcze kasety.. :)) ) Bouliego, chociaż teraz z tej bajki pamiętam już niewiele. Dalej, w wieku szkolnym byłam zdolna wstać pół godziny wcześniej, żeby przygotować się do szkoły i jeszcze obejrzeć Pokemony/Czarodziejkę z Księżyca.

    Ale bajek pełnometrażowych nie lubiłam nigdy, bo zawsze na nich płakałam. Na 'Mój brat niedźwiedź' przeryczałam od momentu śmierci mamy niedźwiadkowej chyba już do samego końca. A miałam już swoje słuszne lata. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie te bajki też królowały u mnie i chyba do dzisiaj znam na pamięć piosenkę rozpoczynającą Smerfy!!!

      Mój brat niedźwiedź to bardzo wzruszająca bajka a łosie..... boki zrywać :)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  3. Masz coś w sobie z klimatu "Koraliny", taką tajemnicę, romantyzm i wyrazistość :D

    OdpowiedzUsuń
  4. hahah a ja na faceboku mam zdjęcie w tle - ciasteczkowego potwora (jestem nim od jakiegoś czasu, nic mi tak nie smakuje jak ciasteczka...) gdyby mi takie jedno ktoś podsunął ze szklaneczką mleka.... mniam, pysznie wyglądają

    ja też kocham bajki, coś mi się wydaje że niedługo będę miała pretekst żeby je bezkarnie godzinami oglądać, przerażają mnie te nowe bajki na tych kanałach dla dzieci gdzie tak się drą i za dużo się dzieje.

    Jak już pisałam kocham Kubusia Puchatka za jego życiową mądrość :D
    ale pamiętam jak weszły do dobranocki pierwsze bajki Disneya - magia
    a ostatnio małej dziewczynce podarowałam Bambi i zakochała się w nim na zabój (jako ciekawostkę dodam, że Bambi został uznany za amerykański skarb narodowy i został wpisany do narodowego rejestru filmu jako dziedzictwo... tak mam fioła na punkcie bajek :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bambi :))) i te oczka :) piękna bajka i do poryczenia :) czeka Cię piękny okres!! bajki każdego dnia :) my teraz świadomie do nich wracamy i oglądamy je już zupełnie inaczej :) Buźka

      Usuń
  5. Ale trafiłaś z tematem! Ja KOCHAM bajki! Mam takie marzenie, żeby zebrać całą kolekcję disneyowskich klasyków i powolutku je realizuję. W swojej kolekcji mam już "Małą syrenkę", "Dumbo", "Miecz w kamieniu", "Robin Hooda", "ArysKOTratów" oraz "Fantazję" w wersji z 1940 roku, ale moją ulubioną bajką, którą mogę oglądać bez końca i do znudzenia (innych, bo u mnie ten stan nigdy nie wystąpi) jest "Herkules" Disneya
    Do dziś z łezką w oku wspominam też "Czarodziejkę z Księżyca" i potajemnie oglądam powtórki w soboty rano na TV6 :)
    Natomiast Darek bajek nie cierpi, ale ze swojego dzieciństwa pamięta taką, o której istnieniu nikt nie słyszał i tak naprawdę nie wiadomo do końca, czy to nie jakiś jego wymysł..mianowicie chodzi o baję o smoku Kusalagupagusie, który ponoć miał w zwyczaju przytulać wszystkich do swojego ciepłego smoczego serduszka...brzmi dziwnie, ale Darek daje głowę za to, że istniała.
    Ściskam! Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak!!!!!!!!!!!! Jeżeli chodzi o Herkulesa to nawet kiedyś zakupiłam ścieżkę dźwiękową z tej bajki :) a Darka nie wyprowadzaj z błędu ;) zresztą kto wie przecież smoki istnieją może i ten też :)

      Ściskam Was serdecznie!!!!

      Usuń
  6. Anonimowy6.9.13

    Witam i mam pytanie - mąka pszenna krupczatka (podobno dobra do ciastek kruchych), czy zwykła? I czym zastąpić esencję waniliową? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      ja dawałam zwykłą mąkę, na krupczatce kiedyś piekłam jabłecznik i też był pyszny, warto spróbować :)
      Esencję waniliową zastąp ziarnami z jednej laski wanilii :)ewentualnym cukrem waniliowym, ale nie wanilinowym ;)

      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  7. Moja ulubiona bajka to opowieść o Leszku i Orzeszku, którą wymyslił nasz tata na potrzeby wieczornego usypiania, tylko nigdy nie doszedł do końca, bo pierwszy zasypiał :-) a poza tym, to o Królewnie na Szklanej Górze (oglądana i czytana na slajdach jeszcze...) i Bardzo Dziwne Bajki Kraszewkiego (chyba?). Ale najbardziej z bajek, to ja lubię bajeczne ciasteczka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój tato tez opowiadał mi bajki i zawsze zasypiał szybciej niż ja :) I też miałam bajki na slajdach i jeszcze je oglądałam za pomocą takiego dziwnego aparatu... a z Ulicy Sezamkowej uwielbiam Elmo i Ciasteczkowego Potwora :) Buźka

      Usuń
  8. Anonimowy9.9.13

    Witam ponownie, dziękuję za odpowiedź, upiekłam w piątek ze zwykłej mąki pszennej i cukru pudru i wyszły pyszne! Dzisiaj piekę z krupczatki, zobaczymy jak wyjdą,mam nadzieję że nie za słodkie, bo nie wiedziałam jak przeliczyć ile zwykłego cukru dać i dałam mniej więcej tyle samo...jakaś podpowiedź? Z góry dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) koniecznie daj znać jak wyszły z krupczatki a jeżeli chodzi o cukier puder i zwykły puder to zamiast 180 g cukru pudru daj około 3/4 szklanki zwykłego, albo trochę mniej :) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. dziękuję za udostępnienie tych wspaniałych książek kucharskich

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...