środa, 3 lipca 2013

Mleko roślinne i inne mleczne historie


Świadomie i z premedytacją hasło „Pij mleko będziesz wielki” wrzucam do tego samego worka co „Pamiętaj zakład pracy Twoim drugim domem” czy „Matko nie żałuj dziecku cukru – cukier wzmacnia kości”;) Swoje złe samopoczucie po wypiciu mleka zawsze tłumaczyłam taką moją „urodą”, dopiero całkiem niedawno dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak nietolerancja laktozy. Myślę sobie ok, dla zdrowia warto cierpieć, bo przecież mleko to samo zdrowie, wapń, mocne kości, zapobieganie osteoporozie itd… i znowu zonk. Okazuje się, że mleko wcale nie jest najzdrowszym źródłem wapnia, ale o tym przeczytacie poniżej. AJWEN dokładnie wyjaśni Wam co i jak :)

Oczywiście, nie wyobrażam sobie zjedzenia ciasta drożdżowego bez popijania go zimnym mlekiem, ale mam też w zwyczaju dodawać mleko krowie do koktajli, lodów czy naleśników i tu właśnie w miarę możliwości zastąpię je roślinnym.   

Na stronie WEGANIE odnalazłam proste przepisy na mleko roślinne i postanowiłam je wypróbować. Zrobiłam mleko kokosowe, migdałowe oraz z orzechów nerkowca. Te dwa ostatnie smakują bez żadnych dodatków, to pierwsze stanowi idealny dodatek to mlecznych koktajli. 


Sposób przygotowywania mleka w każdym przypadku jest bardzo podobny.  Jeżeli używamy migdałów posiadających skórkę wcześniej zalewamy je gorącą wodą i moczymy przez około 10 min. Po tym czasie skórka pięknie odchodzi i mamy migdały gotowe do użycia. Do przygotowania mleka przyda się gaza, przez którą przecedzimy mleko. Robiąc to, przed oczami miałam moją babcię, która po wydojeniu krowy, zakładała gazę na wiaderko i przelewała przez nią mleko a ja takie spienione i jeszcze gorące piłam, aż się uszy trzęsły. Teraz nie dałabym rady, ale pamiętam, że wtedy to był wakacyjny rarytas.

Poniżej przepisy na mleko oraz na 3 koktajle z jego udziałem;) Polecam!!







Zanim jednak przejdziemy do przepisów słowo o mleku okiem dietetyka klinicznego i trenera personalnego, czyli AJWEN 
 
Jesteśmy jedynymi ssakami na tej planecie, które w wieku dorosłym spożywają mleko innego ssaka, a właściwie mleko w ogóle. Mleko jest źródłem pełnowartościowego białka oraz wapnia – stąd też przesąd, że należy je spożywać, a kiedy tego nie robimy – zabraknie nam wapnia do budowy „mocnych kości”. Prawda jest taka, że badania pokazują, iż wraz ze wzrostem spożycia mleka na jednego mieszkańca danego kraju wzrasta ilość zachorowań na osteoporozę w tym kraju. W mleku znajdują się co najmniej trzy składniki, których większość z nas nie toleruje. Po pierwsze to laktoza, cukier mleczy, który wraz z wiekiem trawimy coraz gorzej. Po drugie beta-laktoglobulina, frakcja białka, której nie ma w mleku kobiecym, a więc dla nas obca co często jest przyczyną alergii, nietolerancji pokarmowych, a docelowo również chorób autoimmunologicznych. Białka mleka krowiego podobne są do naszych białek ustrojowych tarczycy czy trzustki. Na obecnym poziomie wiedzy, ze spożywaniem mleka wiąże się występowanie niektórych przypadków cukrzycy typu 1, jak również chorób autoimmunologicznych tarczycy. Po trzecie - kazeina (białko), w mleku kobiecym przeważają albuminy, co kolejny raz powoduje problemy z trawieniem i przyswajaniem.



Kiedy ktoś, zamiast słuchać bezmyślnie reklam „pij mleko będziesz wielki”, pokusi się o zbadanie składu odżywczego mleka krowiego oraz choćby orzechów, z których można zrobić płyn o nazwie mleko bo przecież faktycznie mlekiem nie jest to zauważy, że 100 g orzechów ma kilkukrotnie więcej białka od mleka krowiego i niemal dwukrotnie więcej wapnia. Orzechy ponadto są kilkunastokrotnie lepszym źródłem magnezu, kilkukrotnie lepszym źródłem żelaza. Zawierają  bardzo dużo kwasu foliowego, przez co są świetnym pokarmem dla przyszłych matek oraz osób z anemią. W orzechach znajdziemy antyoksydanty i minerały działające antynowotworowo: cynk (30-60% dziennej normy), miedź (100-220% dziennej normy), selen, mangan oraz witaminy z grupy B. Na uwagę zasługuje to, iż w przeciwieństwie do mleka krowiego zawierają mało sodu. 


Zawartość sodu w orzechach jest równa ilości sodu w mleku kobiecym, natomiast w mleku krowim jest trzykrotnie wyższa, co je dyskryminuje jako produkt dla niemowląt i małych dzieci do 3 roku życia. Nadmiar sodu jest bardzo szkodliwy dla młodziutkich, nie w pełni rozwiniętych nerek.

Orzechy ze względu na swój niekorzystny stosunek kwasów omega 3 do 6 nie powinny być zjadane w większej ilości niż 50 g dziennie, w wyjątkowych sytuacjach 100 g.

Bardzo ważne jest również to, by przed zjedzeniem orzechów, namaczać je 24h w ciepłej wodzie z dodatkiem cytryny czy soku z kiszonych ogórków. Taki zabieg ma na celu usunięcie kwasu fitynowego, substancji antyodżywczej, która wiąże w organizmie wapń, magnez, cynk, żelazo, miedź, kadm i wydala je. Ponadto unieczynnia enzymy trawiące białka, węglowodany, tłuszcze. 

Najlepszą alternatywą dla mleka krowiego jest mleko kokosowe. Kokos– to wyjątkowy orzech i wyjątkowe mleko. Uznawany za lek na wszystko. Zła sława kokosa wywodzi się z jego składu tłuszczów. Kokos jest źródłem tłuszczów nasyconych, które uznane są za złe i przyczyniające się do chorób serca. Tymczasem tłuszcz kokosowy uznawany jest za najzdrowszy olej na świecie.
Spożywanie kokosa regularnie przyczynia się do polepszenia pamięci, koncentracji, opóźnienia a wręcz cofnięcia demencji starczej.
 
A oto i przepisy
 

Mleko migdałowe:

1 szkl. migdałów (już bez skórki)

Woda, może być  przegotowana i wystudzona


Migdały zalewamy wodą i przykrywamy. Moczymy przez całą noc. Następnego dnia płuczemy i miksujemy w blenderze, przez kilka minut, dodając 4 szkl. wody. Następnie przecedzamy wszystko przez gazę i gotowe.  Używając nawet drobnego sitka cząstki migdałów mogą przedostać się do mleka dlatego ja polecam gazę podwójnie złożoną.


Mleko kokosowe:
1 szkl. wiórek kokosowych zalewamy 3 szklankami wody, moczymy przez 4 godziny. Wiórek nie płuczemy, miksujemy je razem z wodą, którą używaliśmy do namaczania wiórków.

Mleko z orzechów nerkowca
1 szkl. orzechów nerkowca zalewamy wodą i przykrywamy. Moczymy przez minimum 4 godziny. Następnie płuczemy je i miksujemy w blenderze, przez kilka minut, dodając 4 szkl. wody. Następnie przecedzamy wszystko przez podwójnie złożoną gazę.

Mleko piłam przez 2 kolejne dni, przechowywałam je w lodówce, nie polecam dłuższego przechowywania.


Koktajl z mlekiem kokosowym
  • 1/2 szkl. mleka kokosowego
  • 1 dojrzałe kiwi
  • 1 szkl. pokrojonego świeżego ananasa
  • 180 g jogurtu naturalnego
  • 3 łyżeczki miodu
  • 3 listki mięty
Wszystkie składniki miksujemy w blenderze.


Koktajl z mlekiem migdałowym
  • 1 szkl. mleka migdałowego
  • 1/2 szkl. pokrojonego świeżego ananasa
  • 1 banan
  • 1 łyżka miodu
Wszystkie składniki miksujemy w blenderze.



Koktajl z mlekiem z orzechów nerkowca 
  • 3/4 szkl. mleka z orzechów nerkowca
  • 8 szt. suszonych moreli
Wszystkie składniki miksujemy w blenderze. 

Na zdrowie! 
 PODPIS

34 komentarze:

  1. Anonimowy3.7.13

    Zgadzam się i dodaję do ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Deli, robię dziś mleko kokosowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem użyj go jako bazy do koktajlu :))polecam!

      Usuń
    2. jeszcze pół godzinki i będę robić koktajl:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. :) gratuluję Deli i Ajwen :)

      Usuń
  4. Mleka nie lubię (bleee), chyba, że do kawy. Jednak Ty i Iwona namówiłyście mnie na to kokosowe, głownie ze względu na walory zdrowotne. Walory smakowe ocenię po przyrządzeniu.

    Dodatkowo, chciałam się podzielić pewnym spostrzeżeniem, a właściwie tym, co usłyszałam dziś w PR3. Jakoś o 9 był materiał o fotografowaniu kulinarnym i takie padło stwierdzenie od jednej z blogerek kulinarnych, że ta działka u nas na blogach kulinarnych raczkuje. Podano potem kilka blogów anglojęzycznych - odwiedziłam je natychmiast - i nie mogę sie do końca zgodzić z twierdzeniem pani w radio/u (??).
    Uważam, że Twój blog i Twoje zdjęcia nie odbiegają poziomem od tych z zagranicy. Świetna robotę robisz.
    Miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, naprawdę serce rośnie :*** też nie zgodzę się z tym, że polskie blogi są na szarym końcu i odbiegają od tych zagranicznych (pod względem fotografii i nie tylko). Blogosfera kulinarna tak naprawdę od kilku lat intensywnie się rozwija i już teraz mamy mnóstwo kulinarno-blogerskich perełek :)

      Pozdrawiam cieplutko!!

      Usuń
  5. ile tu pożytecznych informacji :)
    popijam swoja latte i tak patrzę na moją mleczną piankę - czy na serio jest taka podła żeby mnie rozchorować? :(
    ehhh
    Twoje mleka wyglądają super, jak będę miała więcej czasu to spróbuję z wielką chęcią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kochana musisz bardzo zdrowo się odżywiać ;) Buziaki!

      Usuń
  6. Anonimowy4.7.13

    Ale numer! Czy Ty Delimammo nie jesteś może jakąś magiczną wróżką? Już wyjaśniam... Otóż odwiedzam Twój blog regularnie od ponad roku, korzystam z przepisów, podziwiam zdjęcia, uwielbiam posty. Ale do rzeczy, miesiąc temu zostałam mamą i okazało się, że moja malutka nie toleruje laktozy, więc jako matka karmiąca:) musiałam przejść na dietę całkowicie bezmleczną. Pomyślałam sobie, no to klops! Co ja, miłośnik nabiału, będę jadła!!! Wchodzę więc na Twojego bloga w celu poprawy humoru (chociaż sobie pooglądam jakies pyszności) a tu co?! Mleczko kokosowe, migdalowe, z orzeszków, a do tego pyszne koktajle! No i jak nie wierzyć, że czytasz w myślach??? Kolejny raz uratowalaś mnie od śmierci głodowej:-) tak trzymaj! pozdrawiam cieplutko
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia :* wróżką nie, ale kiedyś słyszałam, że czarownicą (nie mylić z wiedźmą). Mam nadzieję, że córeczce nietolerancja przejdzie a tymczasem zasiadaj do produkcji mleka :) Ściskam Cieplutko!

      Usuń
  7. Kokosowe i migdałowe robię bardzo często, ale nie robiłam jeszcze z orzechów nerkowca:-). Świetny post z bardzo dużą ilością pożytecznych informacji:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z orzechów jest bezbłędne. Jak dla mnie rewelacja :) Polecam!

      Usuń
  8. Deli, jutro o tym mleku będziemy musiały pogadać. Wszystkie z chęcią bym wypróbowała i jestem pewna, że smakują obłędnie. Zwłaszcza mleko z migdałów!
    Ale ciut niżej zaczęłam czytać o orzechach i ich namaczaniu w wodzie z sokiem cytryny lub z ogórków kiszonych- SICK! I nie wiem, czy to ze mną coś nie tak, ale ja nie potrafię się oderwać od orzechów po 50g- NO WAY! Szacun dla Ajwen, jak potrafi oprzeć się pokusie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co sobie pogadałyśmy o mleku... normalnie nic tylko o tym mleku i mleku ;)

      Usuń
  9. wpisuję do zrobienia na weekend koktajl z mlekiem migdałowym. Genialny post! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo, że mleko krowie toleruję znakomicie, chętnie sięgnę też po te roślinne, zwłaszcza migdałowe :) Kolejny punkt wpisany na listę spraw do realizacji w bliżej nieokreslonej przyszłości i mam nadzieję, że kiedyś się za nią zabiorę. Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak... mam taką listę, niekończąca się historia ;)

      Usuń
  11. ja też spróbuję! Tyle lat w niewiwedzy człowiek żył......... na pierszy ogień migdałowe, albo wszystkie na raz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ważne żeby jednak nie wylać dziecko z kąpielą i nie świrować przeklinając mleko krowie ;)

      Usuń
  12. Moim ulubionym i zdecydowanym faworytem wśród roślinnych mlek jest konopne. Pewnie dlatego, że mój nie będący wege facet, nie dostrzega różnicy między nim, a krowim;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproszę przepis, który mam nadzieję składa się ze składników takich ogólnodostępnych ;) nie będę musiała jechać po nie do Holandii? ;)

      Usuń
    2. Nasiona kupuję na wagę w zwykłym ogrodniczym, czasem zamawiam już nie łuskane bio przez internet, ale wychodzi dużo drożej. Reszta jak w Twoim przepisie na mleko migdałowe;)

      Usuń
    3. Muszę spróbować - koniecznie ;)

      Usuń
  13. Anonimowy28.12.13

    Witam ... bardzo fajny blog :-)
    Przygotowuje mleka roślinne od jakiegoś czasu. Moja córka pije kaszkę na mleku z orzechów nerkowca. Przyznam się że pierwszy raz przeczytała o maczaniu orzechów z dodatkiem soku z cytryny. No i mam pytanie czy orzechy do wyrobu mleka też namaczasz z dodatkiem soku z cytryny i ile tego soku? w sumie nic o tym w przepisie nie wspominasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie i dziękuję :)

      Tekst znajdujący się powyżej przepisów jest autorstwa Ajwen, czyli dietetyka klinicznego i Ona faktycznie zaleca moczenie orzechów z dodatkiem soku z cytryny lub soku z kiszonych ogórków, ja jednak do swoich przepisów nie użyłam w taki sposób przygotowanych orzechów. Dodając np. 1 łyżkę soku z cytryny nie zmienisz smaku mleka a pozbędziesz się kwasu fitynowego, o którym właśnie pisze Ajwen :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Dzęki za super przepisy:) Wszystko czego potrzebuję w jednym miejscu!
    Muszę dodać, że weszłam na tą stronę przez wzgląd na Twoją nazwę:) Też jestem Deli mammą! (skrót od mojego imiennia:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ale super ! Pozdrawiam imienniczkę bardzo ciepło!

      Usuń
  15. Anonimowy16.5.15

    Trochę odgrzewam kotleta pisząc po upływie kilka lat, ale powiedz mi proszę, co z mlekiem ryżowym? Zdrowe, niezdrowe? Warto je pić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Powiem Ci z mojego punktu widzenia, patrząc na moje dolegliwości. Dla mnie to bardzo korzystny zamiennik mleka krowiego bo nie zawiera laktozy (mam nadwrażliwość na laktozę), nie zawiera cholesterolu, jest hypoalergiczne. Co nie do końca mi pasuje to to, że ma zdecydowanie więcej węglowodanów niż mleko krowie i zawiera mniej białka i wapnia także te ewentualne niedobory trzeba uzupełniać, albo mleko ryżowe traktować jako coś dodatkowego a nie jako zamiennik. :)

      Usuń
  16. mleko migdałowe-rewelacja!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...