poniedziałek, 24 czerwca 2013

ŻARŁOSTACJA vol. 1


Maruda powie tak... ŻARŁOSTACJA to nieprzespane noce, albo przespane przy piekarniku, palpitacja serca, minus 3 kilogramy i strach, że coś się nie uda, spalone od słońca ramiona i ciało pogryzione przez komary a ja powiem tak... Żarłostacja to cudowni ludzie, którzy chcą tworzyć coś pozytywnego, to energia o sile tornada, to wydarzenie, które zapamiętam do końca życia, to ... mam nadzieję początek czegoś wyjątkowego w moim mieście.
 
Jak to się zaczęło ;)
czas akcji - 21 kwietnia br., miejsce akcji - fanpage Kofeiny 2.0

Kofeina 2.0 Urban Market vol. 4 Może i u nas kiedyś takie coś zrobić :)
Małgorzata Adamska Delimamma kochałabym Was za to bezgranicznie!!!
Kofeina 2.0 no to nam pomóż. Sami nie damy rady:)
Małgorzata Adamska Delimamma Wczytuję się w temat, rzucam na forum blogosfery i działamy :)))
Małgorzata Adamska Delimamma może warto się spotkać i przegadać
Hania Siuta ale czad
Kofeina 2.0 warto będzie się spotkać i poruszyć temat. To jest do zrobienia:))
Kofeina 2.0 Obserwujemy tą imprezę od pierwszej edycji. Zróbmy piknik!
Małgorzata Adamska Delimamma Jestem za!!

a potem poszło!!!! 
Kasia, właścicielka Kofeiny 2.0, Monika z bloga OCHOTĘ MAM, Aurora z BLOGA CZEKOLADY oraz ja spotkałyśmy się tworząc wstępną koncepcję imprezy, czyli kiedy, co, kto i jak. Brakowało nam nazwy, tu z pomocą przyszedł Artur, mąż Kasi i zastrzelił nas swoim pomysłem „a może Żarłostacja”. Nie będę pisać ile razy zmieniałyśmy termin imprezy czy jej znak graficzny, jednak idea pozostała od początku do końca ta sama. ŻARŁOSTACJA to miejsce, gdzie zwalniamy, tu można pysznie zjeść, o jedzeniu porozmawiać, jedzenie podziwiać na żywo czy też podczas wystawy fotografii kulinarnej. Tutaj odkrywamy nowe smaki, odpoczywamy w luźnej atmosferze z rodziną i znajomymi. Tak to się zaczęło a potem już poszło. 
Bez chwili namysłu dołączyła do nas grupa naszych opolskich blogerów: Adam, Ania, Krysia, Kasia, AmeliaMałgosia, Karolina, Kasia, Tomek, oraz Justyna. Ogromna pomoc popłynęła do nas od Mariusza, który nagłaśniał, uruchamiał znajomości i nagle to, co wydawało się być niemożliwym jakimś sposobem stawało się wykonalne. 
Chcieliśmy, aby Żarłostacja obfitowała w warsztaty i tak też się stało. „Złap energię”, czyli zajęcia BodyArt poprowadziła Sylwia, „Let it slow” – o kuchni pięciu przemian opowiedziała Alena, „PizzoStację” nie mógł poprowadzić nikt inny niż tylko Bistro mama, „Kawowy cupping” pozostawiliśmy w rękach najlepszych, czyli ekipy z Kofeiny, „Dietetyczny rozkład jazdy” niespodziewanie poprowadziła Iwona - Ajwen, która uratowała nasz tyłek, po tym jak na kilka dni przed imprezą z prowadzenia warsztatów wycofała się jedna z zaproszonych blogerek, a „Stację Kofeina peron czekolada” pozostawiliśmy w najbardziej czekoladowych dłoniach czyli Aurory i Karoliny. Do współpracy zaprosiliśmy także Masalę, Justynę z Gojishop i Akademię Szkraba, która zadbała o najmłodszych Żarłożerców.  
Nagle okazało się, że w takich małych społecznościach jest ogromna siła. Że stoły ktoś wypożyczy, leżaki, skrzynki, palety, antyramy i sztalugi też są do załatwienia, piękną grafikę przygotuje Agnieszka, zdjęcia zrobi Arek oraz Ania, ktoś nagra film, zaprosi ciekawych znajomych, a może by tak pozbyć się przeczytanych książek? Tak powstała akcja „Przeczytałeś-podaj dalej”. Każdy mógł swoje książki przynieść, zabrać ze sobą inne, albo po prostu wynieść bez pytania i jeszcze został poczęstowany słodkościami, które przygotowała Małgosia. Pomagała rodzina i znajomi, wszyscy udostępniali informację o imprezie. Prymat, Kupiec, OROT, Kofeina oraz salon Euphoria dali nam nagrody aby jeszcze bardziej rozpieścić Żarłożerców. 
Tak… jak się okazuje nie ma rzeczy niemożliwych. Grupka zapaleńców może wszystko! Nie wiem ile osób przewinęło się przez ŻARŁOSTACJĘ,  wiem tylko, że w sumie przygotowaliśmy około 900 porcji pyszności wszelakich a w pewnym momencie zabrakło żarło żetonów (oficjalnej waluty Żarłostacji) i znajomi pytali czy mogę załatwić kilka spod lady ;) Widziałam masę uśmiechniętych ludzi siedzących na trawie i jedzących nasze smakołyki, bawiące się dzieci i szczęśliwych blogerów bo dostawali tak dużo pozytywnej informacji zwrotnej, że teraz mogą góry przenosić. Za kilka dni siadamy i podsumowujemy imprezę, aby wyeliminować słabsze punkty a wzmocnić te najlepsze! Robimy to, bo ŻARŁOSTACJA JEDZIE DALEJ! Nie wiemy na jakiej stacji się zatrzyma, jeżeli cokolwiek ją zatrzyma ;)

p.s. Nie zdołam podziękować wszystkim, bo bardzo wiele osób przyczyniło się do tego, że ta impreza wypaliła i spotkała się z takim pozytywnym odbiorem. To są rodziny zaangażowane w przygotowania i bardzo wyrozumiali domownicy gdy, przy temperaturze 30 stopni za oknem, piekarnik działał non stop, to znajomi, przyjaciele, którzy uruchamiali swoje kontakty, aby nam pomóc w wielu kwestiach, cała zaangażowana ekipa z Kofeiny z Pączkiem na czele – wszystkim WAM bardzo dziękuję w imieniu gromadki Żarłoorganizatorów ;)

Poniżej foto-relacja. Zdjęcia są autorstwa Arka oraz Ani. I jeszcze coś do odsłuchania.
Z samego rana jeszcze dogrywanie szczegółów i zaczynamy:)

Rozpoczęliśmy od zajęć BodyArt


Cały czas można było podziwiać przepyszne zdjęcia, nie tylko opolskich blogerów :) Adriana również pokazała swoje przepyszne fotografie


Pozostawiam Was w tym błogim-piknikowym nastroju, który zagościł do Opola :)












Tomek w roli prowadzącego :) na gotowanie tym razem nie wystarczyło czasu.






i moje tarty :)






Tartaletki z marmoladą cebulową, przepis od wczoraj na blogu ;)






Przyszli blogerzy kulinarni



Kawowy Cupping w Kofeinie


Akcja "Przeczytałeś-podaj dalej" 




Są goście, którzy cieszą wyjątkowo - przyjazd Agaty z bloga Inspirowane Smakiem to taki fajny sygnał, że blogerzy potrafią się wspierać i wzajemnie sobie kibicować :) Agata nie przyjechała sama, zabrała ze sobą drugą połowę i kudłatego przyjaciela, który także został uwieczniony na zdjęciu!



Oficjalna waluta Żarłostacji - żarłożetony :)



Była, ale się zmyła bo po tartach zostało już tylko wspomnienie ;)


Nawet mój Artur załapał się na fotkę. Zdania są podzielone, jedni mówią, że piknikuje a ja, że filuje ;)



Iwona w akcji czyli warsztaty z Ajwen :)


 Każde dziecko mogło liczyć na upominki :)


A blogerzy na wsparcie innych blogerów. Tutaj Małgosię wspomógł Adam :)


I warsztaty bardzo czekoladowe :)



Był i quiz z nagrodami oraz chillout przy świetnej muzyce


A na koniec zasłużony relaks i cała masa powodów do uśmiechu:)



Już nie możemy doczekać się kolejenej edycji, na którą z góry zapraszamy!!!

p.s. a poniżej można odsłuchać co i jak z tą Żarłostacją :)


ŻARŁOSTACJA na antenie Radia Opole - KLIK, KLIK






 PODPIS

34 komentarze:

  1. Relacja fantastyczna, nawet nie chcę sobie wyobrażać, jak było w rzeczywistości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko :* następnym razem nie może Was zabraknąć, a widząc jak pięknie rozwija się kulinarny talent Frania tym bardziej musicie tam być :)

      Usuń
  2. świetna relacja :) Ciesze się ogromnie, że tam byłam :)! "to cudowni ludzie, którzy chcą tworzyć coś pozytywnego, to energia o sile tornada, to wydarzenie, które zapamiętam do końca życia" lepiej nie mozna tego ująć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) next time znowu jesteś!!

      Usuń
  3. Bylo bosko ;-)
    Dziekujemy :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja dziękuję :* Jasiek był w siódmym niebie a Monia... przyszłość kulinarnej blogosfery :)

      Usuń
  4. Jeszcze raz Ci dziękuję Bogini :* Mi nasuwa się jedna myśl jakby to powiedział osiołek ze shreka " JA CHCĘ JESZCZE RAZ"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :** Ja też chcę jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz :)

      Usuń
  5. Mogę chyba powiedzieć, że wszystko, co sobie zaplanowaliście, udało się w 101 procentach! :) Atmosfera była świetna, ludzie przyjaźnie nastawieni, dzieciaki nie miały chwili na nudę, a i starsi nie mogli na nią narzekać. ;) Super, że Opole ma takich rozwojowych ludzi! Dzięki temu z miasta kojarzonego przeze mnie tylko z Festiwalu Polskiej Piosenki (i z Od przedszkola do Opola z dzieciństwa) teraz coraz bardziej kojarzy mi się z miastem pełnym pozytywnej energii, które rozwija się i pędzi do przodu lotem błyskawicy!

    Opolskiej blogosferze kulinarnej przyglądam się już jakiś czas (a pewnie i tak wiele pomijam) i jestem nią zachwycona, a Żarłostacja to według mnie taka wisienka na torcie wszystkiego, co do tej pory udało się Wam już stworzyć. ;))

    Bardzo mi miło z powodu wyróżnienia w poście. :)) Nie zastanawiałam się nawet chwili, czy przyjechać! Dziękuję za te wszystkie emocje i już czekam na kolejną edycję! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie kolejna Żarłostacja ;)
      może wtedy psiak da nam się pogłaskać :-)
      pozdrawiamy ;)

      Usuń
    2. A nie pozwalała się głaskać? Przepraszam, trochę dzieciaków wokół niej biegało i nie zapamiętałam wszystkich twarzy. :) Z niej jest mała indywidualistka i raczej nie garnie się do człowieka, a i tak była dzielna, że pozwala się głaskać i ciągnąć za ogon. :)) Na następną Żarłostację mam nadzieję przyjechać już bez psa, bo w innej roli! Pozdrawiam:))

      Usuń
    3. Kochana :* dziękuję, że byliście i że powoli zmieniasz obraz Opola. To miasto miłe do mieszkania, pozwalające na rozwój a jego umiarkowana wielkość sprzyja tego typu inicjatywom. Tak jak już wcześniej mówiłam w następnej edycji, jeżeli tylko będziesz chciała, dołączysz do naszej blogerskiej grupy :)

      Buźka

      Usuń
  6. Dziękuję że jesteś:) Było cudownie! Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było Krysiu także dzięki Tobie :* dziękuję!!

      Usuń
  7. Pełen podziw! Jesteśmy pod wielkim wrażeniem całej akcji, przeczytaliśmy cały post od początku do końca... GRATULUJEMY WSZYSTKIM SERDECZNIE i mamy nadzieję, że na kolejną edycję Żarłostacji uda nam się dotrzeć :)
    Pozdrawiamy cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już teraz zapraszamy!!! i dziękujemy za miłe słowa :****

      Usuń
  8. ale eeeeeeeeekstra!
    czytam, oglądam, słucham i sobie wyobrażam jak tam było fajnie:)
    kawał dobrej roboty odwaliliście! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to był kawał roboty i został odwalony, ale też myślę, że dobrze :) Już nie mogę się doczekać kolejnego razu :)

      Usuń
  9. O ja! Ale świetnie! Energetyzująca akcja, tyle wesołych buź na zdjęciach. Tylko rozprzestrzeniać takie akcje na cały świat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam sobie tak bardzo cichutko myślę, że czemu nie, dlaczego nie marzyć o tym aby to nie była jednorazowa akcja i tylko w Opolu :) A co tam - niech się spełni!!

      Buziaki!

      Usuń
  10. To był piękny dzień :)))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna relacja Gosiu no i mega impreza!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo pisana, ale łatwo mi było pisać o czymś takim :) buziaki!

      Usuń
  12. Anonimowy25.6.13


    Było cudownie, najlepsze żarcie u wspaniałej zakręconej Delimmamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) - zakręcona Delimamma :)

      Usuń
  13. Anonimowy25.6.13


    Impreza do powtórki,było cudownie
    Zabawa w dechę. Buziaki dla
    Wspaniałej Delimmamy, która bawiła
    wszystkich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, bardzo mocno!!
      teraz mam tyle energii, że już mogłabym zacząć działać przy kolejnej edycji :)

      Usuń
  14. Deli, w każdym z Twoich słów zachwyt:)i radość, a to najważniejsze:)

    Znam Sylwię - robiłam z nią BodyART. Ten element na takim pikniku to wspaniała propozycja:)
    Ajwen mam nadzieję, uda mi się poznać:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelajna mam nadzieję, że następnym razem uda Ci się zjawić na Żarłostacji ;)Odwiedzić Sylwię, poznać Ajwen i pośmiać się razem z Deli :)

      Usuń
  15. Pierwsza edycja i taki sukces, pomyśleć co będzie jak zewrzemy szyki kolejnym razem i ogarniemy swą nieprzeciętną energią całe Opole :-). Dzięki Gosiu za relację :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia to dopiero będzie, już mam w głowie tysiące pomysłów :)) buziaki!!

      Usuń
  16. Wygląda na rewelacyjną imprezę! Jestem za tym, aby każde miasto miało swoją edycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest do zrobienia :)))

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...