środa, 8 maja 2013

Zupa krem z groszku i cukinii z mlekiem kokosowym

Speed dating - zgodnie z Wikipedią jest to proces randkowy, podczas którego co kilka minut mężczyźni i kobiety poznają się na tzw. „krótkich randkach”. Na koniec wszystkich spotkań tworzy się listę osób, z którymi chcemy nawiązać dalszy kontakt. Jeśli okaże się, że dani uczestnicy wpisali siebie nawzajem na listę, to następuje wymiana kontaktów. 
Nie mam wyrobionego zdania na ten temat, nigdy nie uczestniczyłam i pewnie nigdy nie będzie mi dane uczestniczenie w tego typu randce, przynajmniej z dwóch powodów. 
Po pierwsze, jestem szczęśliwą "posiadaczką" męża, którego przez 15 lat wspólnego pożycia nie udało mi się do siebie zrazić. A że kobiety są jak wino, to jeżeli nie opuścił mnie, gdy byłam bardzo dziwną dwudziestką to tym bardziej mnie nie zostawi gdy jestem w miarę sensowną trzydziestką z hakiem;) 

Po drugie, czytam zasady uczestnictwa w pierwszym spotkaniu typu speed dating, które będzie miało miejsce w Opolu i stwierdzam, że jestem już za stara, nie łapię się czy też wypadłam z obiegu, nawet tego nie rejestrując:) Mianowicie zostały wyznaczane dwa przedziały wiekowe: 19-25 oraz 26-32. Pierwszy przedział zdecydowanie no way, drugi umiarkowanie, ale też no way. No way zdaniem organizatorów a ja się z tym nie zgadzam!!! Co z ludźmi, których hak od trzydziestki jest większy niż 2, a pomimo tego nie chcą zamykać się chałupce z napisem towar przeterminowany. Organizatorom coś się chyba pokiełbasiło... organizatorom opolskiego speed dating, bo w innych miastach przedziały pięknie pną się w górę :)) 
Czy speed dating daje realną szansę na poznanie drugiej połowy...? Nie mam bladego pojęcia, pewnie zdarzają się takie przypadki. Z czystej ciekawości chciałabym móc uczestniczyć w takim spotkaniu chociażby jako obserwator, bo nawet gdybym łapała się wiekowo i gdyby mój status na facebooku nie był "zamężna" to psychicznie nie uniosłabym 15 randek podczas jednego wieczoru. Już nawet nie chcę myśleć, co by było gdyby mnie nikt w swoim formularzu nie zapisał po stronie Yes please;)

Nie wiem czy randka jest dobrym czasem na zajadanie się zupą z groszku i cukinii, ale każda inna okazja jak najbardziej. Zakochana jestem w cukinii bezwarunkowo, z groszkiem jeszcze jej nie łączyłam, ale tak sobie myślę, że gdyby groszek i cukinia spotkali się na szybkiej randce to po pierwszych zdaniach wyszliby razem z imprezy, trzymając się za ręce;)

Okiem Ajwen, czyli dietetyka:

CUKINIA, czyli warzywo dyniowate. Ma właściwości zmniejszające poziom cholesterolu we krwi oraz zmniejsza ryzyko występowania nowotworu płuc. Bogata w żelazo, potas, wapń oraz błonnik. Zawiera witaminy z grupy B, witaminę C, prowitaminę. W nasionach znajdziemy: kukurbitacyny, fitosterole, glikozydy, pepenzyd i alkaloid. Cukinia ma ponadto właściwości zasadotwórcze, działa odkwaszająco na organizm, wspomaga przemianę materii, nasiona zawierające kukurbitacyny mają działanie przeciwrobaczne, zabijają tasiemce, glisty i owsiki, ponadto zalecane w chorobie lokomocyjnej i zapaleniu gruczołu krokowego u mężczyzn.

GROSZEK - dostarcza spore ilości białka roślinnego, działa odkwaszająco utrzymując tym samym równowagę kwasowo-zasadową. Groszek to także źródło beta-karotenu, witaminy C, D, K a także witamin z grupy B, niezbędnych do prawidłowej pracy układu nerwowego. Znaleźć w nim możemy także kwas foliowy, sód, potas, fosfor, żelazo, miedź, kobalt, jod, cyn oraz magnez. Do tego zaletą groszku jest to, że jest on niskokaloryczny i bardzo lekkostrawny.
Z najciekawszych właściwości zdrowotnych groszek działa antykoncepcyjnie, zapobiega nowotworom, zapobiega zapaleniu wyrostka robaczkowego, obniża poziom cholesterolu we krwi.
W 1935r indyjski profesor zauważył, że karmione grochem szczury, tak samice jak i samce były bezpłodne. Przy 20% grochu w diecie rozrodczość szczurów uległa zmniejszeniu, a przy 30% szczury przestały się rozmnażać. Antykoncepcyjnym składnikiem grochu okazał się być związek m-ksylohydrochinon. Zaczęto nawet produkować leki zawierające ten składnik, co powodowało spadek płodności o 50-60%, badania jednak nad tym środkiem przerwano gdyż pojawiła się współcześnie istniejąca pigułka antykoncepcyjna.
Groch korzystnie wpływa na serce, poprzez obniżanie poziomu cholesterolu. Obniżenie poziomu cholesterolu następuje dzięki zawartemu w nim błonnikowi, który wiąże kwasy tłuszczowe w jelitach.
W związku z tym, że groch zawiera enzymy – inhibitory proteazy, może wpływać hamująco na rozwój wirusów i czynników karcinogennych (rakotwórczych) w jelitach.
 

 Iwona Wierzbicka – dietetyk kliniczny i trener personalny - www.ajwen.pl 
 http://www.facebook.co/Ajwen.Dietetyk.Trener.Personalny








Składniki dla 2-3- osób:
  • 1 czerwona cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek + 1 łyżka
  • 220 g cukinii
  • 200 g ugotowanego groszku (ja użyłam mrożonego)
  • 100 ml mleka kokosowego
  • 100 ml wywaru, który powstał podczas gotowania groszku
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • Sól oraz pieprz

Przygotowanie:
Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, dodajemy posiekaną cebulę i podsmażamy przez 2 minuty. Cukinię myjemy i bez obierania kroimy w plasterki, dodajemy do cebuli i dusimy pod przykryciem przez około 7 minut.

W blenderze umieszczamy groszek, cebulę z cukinią, mleko kokosowe, wywar oraz jogurt. Miksujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodajemy 1 łyżkę oliwy, doprawiamy solą oraz pieprzem. Ponownie miksujemy przez kilka sekund. Podgrzewamy i posypujemy pestkami dyni lub innymi ulubionymi dodatkami. 

Smacznego! 
PODPIS

20 komentarzy:

  1. Mix moich dwóch ulubionych zup krem w jednej. To musi smakowac przepysznie :) Świetne zdjęcia ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak taki mix by Ci smakował ? ;) jak dla mnie bomba !!

      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!!

      Usuń
  2. Po pierwsze, (najprawdopodobniej za Twoją sprawką) Opole zachwyca mnie coraz bardziej. Wygląda na miasto, w którym ciągle się coś dzieje. To zaburza jego dotychczasowy obraz w mojej głowie, który zaczynał się na 'Od przedszkola do Opola' i kończył na Festiwalu w Opolu. :) Ale to bardzo dobrze! Miasta powinny się rozwijać i przyciągać ludzi. U mnie nie dzieje się nic i trochę nad tym ubolewam.

    Po drugie, co do samej koncepcji speed dating, też nie przesądzałabym, że to całkowicie oderwany od rzeczywistości pomysł. Ludzie trafiają na siebie w tak różnych sytuacjach i tak różnych miejscach, że nic mnie nie zaskoczy w tej kwestii. Jedyne czego bym się obawiała, że osoby uczestniczące w takich spotkaniach już z nastawienia będą chcieli pokazać się w jak najlepszym świetle i ten obraz będzie tym samym lekko przekłamany. Ale, z drugiej, po to są ewentualne późniejsze randki, żeby go zweryfikować. ;)
    Mimo wszystko - mam nadzieję, że nie będę musiała w takim speed dating nigdy uczestniczyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz tu przyjechać!!! Opole jest śliczne, przyjazne, urocze, romantyczne, barwne i bardzo studenckie :) i chyba też dzięki Opolskiej Blogosferze coraz ciekawsze ;)

      Jeżeli chodzi o speed dating to myślę dokładnie jak Ty :)

      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  3. Ja już szans na takie randez vous też nie mam, a szkoda! Też bym poszła z czystej ciekawości. 15 randek podczas jednego wyjścia? Mnie się to podoba! Odnośnie przedziałów wiekowych, to rzeczywiście przydałby się jeszcze jeden. Mój tata jest "do wzięcia" i jestem pewna, że w Gdańsku mógłby się skusić na taki eksperyment :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no kurcze, jeszcze zupka! Piękna, wiosenna zupka, której nie zjem! U mnie czas na zmiany, a reklama jaką zrobiłaś groszkowi przyczyniła się do mojej decyzji o nie próbowaniu! :D

      Usuń
    2. Ty Wariacie !!!! :) z Tobą mogłabym pójść na takie szybki randki a potem na winko, celem omówienia wieczoru :) Szalona!! A fotę taty wrzucaj na jakiegoś posta i zaraz mu znajdziemy odpowiednią kandydatkę :)))

      p.s. o jakich Ty mi tu zmianach mówisz, które nie pozwalają na konsumpcję groszku ???

      Usuń
    3. Napisałaś, że groszek kiedyś służył, jako naturalny środek obniżający płodność, a ja muszę w końcu zacząć się rozmnażać ;P

      Usuń
    4. Rozmnażanie jest cudowne!!! Także w cholerę z groszkiem;)

      Usuń
  4. nie dosyć, że pyszna zupa, to jeszcze jakie kompendium wiedzy!
    wspaniale, że napisałaś, co dane warzywo ma i jak na nas wpływa. to istotne, bo wielu ludzi tego nie wie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmel-itko to kompendium wiedzy to Ajwen :) Dietetyczka, która zasila mojego bloga wiedzą, której ja nigdy nie posiądę w takiej ilości :)

      Usuń
  5. I znów zielono, i zdrowo, pysznie! Rzadko jadam zupy, bo zazwyczaj w porze obiadowej jestem w pracy, a jakoś nie przekonałam się do noszenia w torebce słoików. Nadrabiam w weekendy i Twoja zupa będzie kolejną na liście :)

    Mnie szybkie randki też zastanawiają, nigdy na takowych nie byłam, ale ponoć po paru sekundach wiemy, czy chcemy kogoś bliżej poznać, czy pierwsze wrażenie każe nam wiać daleko. Ja swojego Męża poznałam przez internet i o dziwo nie na profilu randkowym, więc dlaczego nie speed date? ;)

    Ściskam baardzo wiosennie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja specjalnie zaopatrzam się w torby wielkości namiotu a tam jest miejsce nawet na pojemnik z zupką ;) Wieczorem miks, miks a następnego dnia w pracy pyszna zupka nie jest zła ;)

      No właśnie internet, szybkie randki... czemu nie?? Ja tam uważam, że każde miejsce jest odpowiednie na spotkanie naszej drugiej połowy :)

      Buziaki!!

      Usuń
  6. Nosz ale jaja! Idę na taki speed dating, jak nic, muszę tylko znaleźć taką grupę w Krakowie, ależ będzie śmiechu :D

    Przez Ciebie idę kręcić zupę z sałaty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeeej daj szybko znać, jak z tą zupą się obchodzi!
      Molly, za duża z Ciebie konkurencja na takich randkach. Wszystkie babki wyjdą! :)

      Usuń
    2. Molly, w Krakowie masz speed dating!! idź tam a potem to opisz - jestem mega ciekawa jakie miałabyś wrażenia ;)

      a zupa z sałaty..??? umieram z ciekawości :)

      Usuń
  7. Pysznie wygląda :) Cudowny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zielona micha takiej zupy wygląda cudnie. Uwielbiam to połączenie i już wcześniej jadłam podobny krem lecz bez dodatku mascarpone.
    Nigdy nie byłam na tego typu randkach i jakoś mnie one nie kręcą chyba, jestem tradycjonalistką:-). Męża poznałam w kuchni:-), którą musiałam z nim dzielić i po tym jak przyłapałam go na wyjadaniu z moich garnków wyprowadziłam się zniesmaczona. On jednak po 6 miesiącach poszukiwań odnalazł mnie bo nie mógł zapomnieć o moim gotowaniu. Może to mało romantyczne ale w naszym przypadku sprawdziło się że przez żołądek do serca:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olimpia to bardzo romantyczne!!! i jak tu nie wierzyć w przeznaczenie :)) to również najlepsza rekomendacja dla Twojego bloga, który zresztą specjalnych rekomendacji nie potrzebuje :) Pozdrawiam serdecznie!!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...