czwartek, 9 maja 2013

Sernik z masą krówkową i masłem orzechowym

Jak róże to najlepiej herbaciane! W sposób ewidentny piękne, o urodzie, którą ciężko zakwestionować. Jeszcze do niedawna powiedziałabym, że to moje ulubione kwiaty, nauczyłam tego Artura i delektowałam się nimi od czasu do czasu, jednak wczoraj chodząc po ogródku, zerwałam kilka konwalii, które czaiły się pod altanką, zamknęłam oczy i zaciągnęłam się ich zapachem... Piękne, ale nie w tak oczywisty sposób, jak ich kolczaste koleżanki. Musisz przedrzeć się przez liście, które je zakrywają, a może to same konwalie ukrywają się przed światem, bo nie mają na tyle wysokiego poczucia własnej wartości żeby rzucać się w oczy wszystkim przechodniom, ale jak już je dojrzysz, wchłoniesz zapach... przepadłeś.

Konwalie dodatkowo wywołują u mnie cudowne wspomnienia... wspomnienia związane z Mamą, która wprawdzie nie używała perfum o zapachu konwalii, tylko zielonego jabłuszka, ale to ona zrywała konwalie, które rosły na działce i targała je do domu późnym wieczorem razem z siatami pełnymi działkowych zbiorów. Pomagałam jej i Babci robić z nich małe bukieciki, Babcia wiązała je sznureczkiem a ja następnego dnia sprzedawałam je pod Domem Chleba. Potem cieszyłam się z ciężko zarobionych groszy, które pewnie przeznaczałam na cukierki. Sprzedawałam też śliwki i jabłka i gruszki. Pakowałam je w papierowe torebki po cukrze, których nigdy nie wyrzucałyśmy. Brakuje mi tych czasów, nawet tego dziecięcego strachu, że Mama tak długo nie wraca z działki, czekania przed mostem, aż jej drobna postać pojawi się na horyzoncie, zmęczona, z siatkami wypchanymi po brzegi, zawsze mająca czas na gładzenie moich włosów... "śpieszmy się kochać ludzi..."

Te konwalie są dla niej, sernik dla kilku wybrańców a przepis dla Was:)  Możecie go mieć bez specjalnych trudności. Jest wilgotny, odpowiednio napuszony. Jako maniak sernikowy wiem co mówię, nie ma takiej opcji żebym zaakceptowała taki sobie sernik. Spód kruchy i ciasteczkowy, środek kremowy z masą krówkową i masłem orzechowym a góra czekoladowa, odrobinę pistacji na górze a może inny ulubiony dodatek? Naprawdę polecam!! 






Składniki na tortownicę o średnicy 22 cm.
Spód:
  • 100 g herbatników ( ja użyłam Digestive)
  • 30 g mielonych migdałów
  • 25 g cukru
  • 40 g masła
Masa:
  • 240 g sera na serniki
  • 100 g sera mascarpone
  • 2 łyżki śmietany 36% do deserów
  • 2 jajka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 160 g masy krówkowej
  • 70 g masła orzechowego
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
Polewa:
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 2 łyżki masy krówkowej
  • 2 łyżki śmietany 36% do deserów
Dodatkowo np.:
  • Poszatkowane pistacje
  • Wiórki czekoladowe
Przygotowanie:

Herbatniki rozdrabniamy, dodajemy mielone migdały, cukier oraz roztopione masło. Mieszamy i tworzymy lepką masę. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, wysypujemy naszą masę i dokładnie wyrównujemy lekko ubijając. Pieczemy około 15 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 175 stopni.

Przy pomocy miksera, na wolnych obrotach, łączymy biały ser oraz mascarpone. Składnik po składniku dodajemy resztę produktów i delikatnie miksujemy. Powstałą masę wylewamy na podpieczony spód. Pieczemy około 50 minut w temperaturze 175 stopni. Po upieczeniu wyciągamy i zostawiamy na 10 minut.

W międzyczasie, w kąpieli wodnej, roztapiamy czekoladę, dodajemy śmietanę oraz masę krówkową - powstałą masę wylewamy na jeszcze gorące ciasto. Gorący sernik wstawiamy do lodówki. Sernik można kroić po 5-6 godzinach ale najlepszy jest po kilkunastu godzinach w lodówce.



Smacznego!!
PODPIS

37 komentarzy:

  1. Piękne wspomnienia. :)

    Ja jestem ewenementem, jeżeli o kwiatkach mowa, bo ich po prostu nie lubię. Jedyne, które mnie zachwycają, to irysy. Mają w sobie coś, mimo ich ulotności, co mnie przyciąga. Chociaż ciężko mi stwierdzić, co to dokładnie jest. ;)

    Za to moja mama mogłaby w ogrodzie spędzać cały dzień, dzięki czemu mamy pokaźny rządek tulipanów, które oglądają przystający przechodnie. A dodatkowo mama jako zapalony hodowca storczyków przystroiła nimi każdy wolny parapet. ;)

    Sernik - cudo. Aż czuję smak!

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z góry przepraszam za totalny brak zrozumienia ;) no jak można nie kochać kwiatów !!! pytam się jak to możliwe ?? może nadmiar miłości twojej mamy do kwiatów zaowocował buntem z Twojej strony... no ale chociaż te irysy ;) uff

      a serniczek jest pierwsza klasa :)

      Pozdrawiam!!

      Usuń
  2. Prezentuje się królewsko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj zajmuje zaszczytne drugie miejsce w sernikowej kolejce do tronu, przed nim sernik z oreo a za nim amerykański, ale marchewki im skrobie sernik z chałwą, który już za niedługo na blogu :)

      Usuń
  3. Konwalie to jedne z moich najukochańszych kwiatków, nierozerwalnie związane z dzieciństwem na wsi :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieciństwo na wsi.... i konwalie... szczęściara :)

      Usuń
  4. Normalnie się wzruszyłam...znowu! Piękne masz wspomnienia, ale przyznam Ci się, że częśc z nich jest podobna do moich :) Konwalie też bardzo lubię, chociaż są dosłownie milimetr niżej za piwoniami.
    Konwalie też sprzedawałam, jak byłam mała za 5 tysięcy :D
    Ale żeby może też wzruszyć, to teraz mała opowiastka:
    Konwalie lub szafirki zerwane na działce sprzedawałyśmy z koleżanką w Gdańsku przy tunelu (wyjście od kolejki). Przy tym samym tunelu od kilku tygodni siedziała prawie codziennie mama z małą dziewczynką na rękach (zapewne rodzina cyganów). Jak tylko z moją mamą wracałyśmy z zakupów zawsze ją pytałam, czy mogę dać bułkę tej dziewczynce, lub parówkę.
    Kilka tygodni później, jak sprzedawałam wspomniane konwalie, dziewczynka chyba źle odebrała moją sytuacje życiową, podeszła do mnie i kupiła jeden bukiecik...Taka rekompensata :)
    Teraz niestety mam znieczulicę na podobne osoby, ale tamta sytuacja i ta mniejsza ode mnie dziewczynka zrobiły na mnie wrażenie.

    A sernik pierwsza klasa! Też jestem seromaniakiem, a ostatnio te z masłem orzechowym robią na mnie największe wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Andźka interes życia, bukiet za 5 tysiaczy??? wchodzę w ten biznes Kochana, w ciemno ;)

      Wspomnienia cudowne, wzruszające i refleksyjne... lubię tak czasami sobie powracać do tych czasów gdy niby było trudniej ale o ile łatwiej :))

      Piwonie też kocham, alejka w ogrodzie obsadzona jest trzema rodzajami tych kwiatów i zawsze kojarzą mi się z Bożym Ciałem i zapachem dłoni, która całą procesję grzebała w woreczku z płatkami ;)

      A i jeszcze witaj w klubie sernikomaniaków :))

      Usuń
  5. Piękny! Wygląda rewelacyjnie! Z chęcią sięgnęłabym po kawałeczek, albo i dwa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko, gwarantuję, że na dwóch kawałeczkach nie da się zakończyć :)

      Usuń
  6. Jaki wysoki i puszysty! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak :) mniam !!

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda mam w domu jeszcze pół tortownicy sernika z truskawkami, al echyba już dzisiaj zrobię ten. No, Najpóźniej jutro. Nie, dzisiaj, akurat noc postoi w lodówce i na jutro będzie idealny. A że tortownica mała, specjalnie kupiłam 16 cm, żebym mogła jak najwięcej przepisów tesotwać, to do jutra sernik truskawokowy będzie już tylko wspomnieniem :-) Zamelduje, jak mi wyjdzie.

      Usuń
    2. Testuj i melduj, jestem ciekawa Twojej opinii :)

      Usuń
  8. Ja tez mam wspomnienie konwaliowe, tylko że smutne bardzo. Wybrałam się z mamą na wyprawę po konwalie nad rzekę, to był nasz majowy zwyczaj, i po powrocie, gdy postawione w wazonie aromatyzowały całą przestrzeń, dostałyśmy wiadomość o śmierci mojej babci... Pamiętam rozpaczliwy szloch mojej mamy i wszechogarniający zapach konwalii... Lubię te kwiaty szczególnie, ale napawają mnie wielkim smutkiem pomimo wielu już lat które minęły od tego czasu.
    Sernik mistrzostwo, zwłaszcza dlatego ze zawiera mój absolutny przysmak czyli.... masę krówkową!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wspomnienia trwają przy nas czy tego chcemy czy też nie, z jednej strony smutne, ale z drugiej tworzą nas, to kim jesteśmy... patrzę na gruszki, czuję ich szorstką skórkę i widzę bliską mi osobę, która tak bardzo je kochała, z jednej strony to bardzo smutne wspomnienia ale czym jest życie bez wspomnień...

      p.s. masę krówkową to ja mogę Kochana łyżką i bez sernika ;)

      Buźka

      Usuń
  9. Deli, piekna opowieść! Wspomnienia zostaja czasem na całe życie, wspaniale jeśli sa piękne i warto do nich wracać.

    Cudny sernik, wspominając piękne chwile, nim się człowiek obejrzy, a cały sernik to też juz piekne i pachnące wpomnienie. A ja najbardziej lubię tulipany i słoneczniki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i powiem jeszcze tyle, że im jestem starsza tym bardziej doceniam wartość wspomnień, częściej wracam do tego co było oczywiście ciągle patrząc w przyszłość :)

      Sernik pozostał już tylko przepysznym wspomnieniem, do którego wrócę przy najbliższej okazji :)

      Usuń
  10. sernik wygląda bardzo apetycznie... a jak mam taką ochotę na coś słodkiego !!
    konwalie też mi się kojarzą z dzieciństwem, głównie z babcią i jej cudownym tajemniczym ogrodem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babcia z tajemniczym ogrodem... ja też taką babcię miałam, no może nie ogrodem a raczej sadem, ale to były takie piękne chwile :)

      Usuń
  11. Sernik wygląda cudnie :)
    Lubię czytać takie wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :)

      Pozdrawiam cieplutko!!

      Usuń
  12. Wspaniale nastrojowy wpis i ciasto idealne. Może uda mi się zrobic, wygląda bosko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli tylko zapragniesz mieć taki sernik będzie Twój bo jego zrobienie zależy jedynie od naszych chęci :)

      Ściskam!!

      Usuń
  13. istne szaleństwo kaloriowe ..ale grzech nie grzeszyć....co do knowali tak są piękne i sukcesywnie zakładam pod brzozami w ogrodzie polane konwaliową...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak na razie mam jedną brzózkę karłowatą (prezent urodzinowy) bo brzozy to moim zdaniem najpiękniejsze drzewa na świecie!! W połączeniu z konwaliami.... tak chyba musi wyglądać raj!!!

      Usuń
  14. Deliiii wygląda pysznie i na pewno tak smakuje :) oj zjadłabym do kawy chyba z pół takiego :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, gdybym go jeszcze miała...;)

      Pozdrawiam!!

      Usuń
  15. Sernik to mistrzostwo świata :)! Ostatnio robiłam podobny i ledwo udało mi się zrobić zdjęcia..;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam z tym problem bo od serników jestem uzależniona :)))

      Usuń
  16. Świetnie wygląda i pewnie też smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie może być inaczej!! :)

      Usuń
  17. Ten sernik ewidentnie mówi do mnie - zjedz mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kwiaty, sernik, wszystko piękne, ale najpiękniejsze są te uczucia między wierszami, wzruszyłam się, zatęskniłam za dzieciństwem. Muszę koniecznie wybrać się w odwiedziny do mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwiedzaj tak często jak się da!!! Bardzo Ci tej możliwości zazdroszczę :)) pozdrawiam cieplutko!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...