wtorek, 28 maja 2013

Sałatka z grillowanymi szparagami


Szparagi, najlepiej zielone, w zupie, z makaronem, zapiekane, gotowane, grillowane, w szynce no i w sałatce. Nie pamiętam, kiedy spróbowałam ich po raz pierwszy, ale przedwczoraj byłam świadkiem jak mój Tato kosztował je pierwszy raz. Tato jest człowiekiem szalonym i pozytywnie zakręconym, to taki społecznik - złota rączka! Przy tym miłośnik nalewek i świetny kucharz, jednakże na jego talerzu lądują raczej tradycyjne potrawy a szparagi ustępują miejsca bigosom i pieczonym mięsom.

Wczoraj akurat wizyta taty wypadła w porze obiadu, a na obiad były grillowane szparagi z makaronem w serowym sosie oraz w sałatce, która dzisiaj jest na blogu. Gdy zobaczył wyciągnięte z piekarnika, grillowane szparagi lekko się skrzywił, bo skojarzyły mu się z niedoprawionym brokułem, którego był zmuszony pochłaniać w trakcie diety, i na którego patrzeć nadal nie może, jednak moja siła perswazji spowodowała, że postanowił spróbować. Pierwszy kęs i już wiem, że jest dobrze, reakcja Taty bezcenna „to dobre jest”. A jak! - najlepsze i proste. Grillowane zielone szparagi, moje ulubione!

Tym razem podałam je na talerzu z dodatkiem sałat, kiełków, mozzarelli, świeżych malin i truskawek. Całość polałam sosem balsamico – nabijcie na widelec wszystkie składniki – niebo w gębie!









Składniki dla 2 osób:
  • 8-9 szt. zielonych szparagów
  • Oliwa z oliwek
  • Sól, śwież zmielony pieprz
  • Mieszanka ulubionych sałat
  • Mieszanka ulubionych kiełków
  • ½ kulki sera mozzarella
  • 1 szkl. świeżych truskawek
  • ½ szkl. świeżych malin
  • Sos balsamico

Przygotowanie:
Szparagi oczyszczamy, odrywamy zdrewniałe końcówki, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posypujemy solą oraz świeżo zmielonym pieprzem, skrapiamy oliwą z oliwek. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180 stopni (funkcja grill - gdy pogoda sprzyja grillujcie je na zewnątrz), na około 7-8 minut (zależy od grubości szparagów). W trakcie grillowania sprawdzajcie ich twardość.

Szparagi wyciągamy z piekarnika, delikatnie studzimy, kroimy na duże kawałki i układamy na sałatach i kiełkach. Dodajemy poszarpany ser mozzarella, pokrojone truskawki i maliny. Całość polewamy sosem balsamico, delikatnie doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem.

Smacznego!
 

 PODPIS

30 komentarzy:

  1. Co jak co, ale Twoje kompozycje sałatkowe uwielbiam. Sama nie pomyślałabym, że można tworzyć takie połączenia!

    Ps. skoro z Taty taki szalony społecznik, to już chyba wiadomo, bo kim masz tyle energii życiowej. ;))

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, energię to mam po Tatusiu na bank ;) Ale za to to akurat jestem mu bardzo wdzięczna :)

      Połączenie może nie jest oczywiste, ale bardzo smaczne!

      Ściskam!

      Usuń
  2. Dobrze, że mnie przypadkiem nie zaprosiłaś, bo bym wszystko wyżarła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam i wtedy razem będziemy wyżerać :))

      Usuń
  3. Ależ apetycznie to wygląda :) Chętnie bym taką pochłonęła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. szparagi co prawda już jadłam, ale dawno i smak zupełnie zapomniany. więc zupełnie przypadkiem też bym zaszła do Ciebie na taki pyszny obiad:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam - to po pierwsze, po drugie testuj Kochana zielone szparagi póki są - nie muszę chyba polecać :)) Buziaki!

      Usuń
  5. jak dla mnie bardzo zaskakujące połączenie! wygląda jednak tak apetycznie, że zamówiłabym w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dać znać zaprzyjaźnionej kawiarni, że musi coś takiego wprowadzić do menu :))

      Usuń
    2. dobry pomysł! tylko gdzie ta kawiarnia? niestety pewnie daleko ode mnie

      Usuń
    3. No w Opolu.... :(

      Usuń
  6. ja tam lubię szparagi ale szczerze to już nie przełknę ani jednego w tym sezonie:)
    wszystko może się przejeść
    oczami wyżeram truskawki i maliny z Twojej miseczki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja się najadam na zapas ;) jeszcze tylko z makaronem i w innej sałatce i chyba też powiem basta!!

      Buziaki

      Usuń
  7. Już mi na fb wpadła w oko! Nic dodać nic ująć... IDEALNA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) i pozdrawiam

      Usuń
  8. przepiękne zdjęcia i świetna sałatka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po pierwsze, zdjęcia BOSKIE:-), po drugie sałatka MEGA, po trzecie ZAŚLINIŁAM monitor.
    Mój tatuś to też tradycjonalista jeśli chodzi o potrawy, chciałabym zobaczyć jego minę po zjedzeniu szparagów, to byłoby bezcenne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mina taty była bezcenna :) fajnie jest czegoś nauczyć swoich rodziców :)

      ściskam cieplutko!!

      Usuń
  10. Poradziłabym sobie z miseczką tak cudownej sałatki:)! Że zdjęcia fantastyczne to chyba nie muszę znowu pisać..;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) sałatka faktycznie chyba jedna z lepszych w moim wykonaniu, do tego prosta i leciutka :)) pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  11. Tą sałatką wodzisz na pokuszenie :)
    Nie sposób nie spróbować ...
    a zachwyt Twojego rekomendacją tu najlepszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) wodzę na pokuszenie bo w końcu hasło przewodnie bloga brzmi "bo w kuchni warto grzeszyć" ;)

      Usuń
  12. Wygląda rewelacyjnie, taka lekka i kolorowa - koniecznie jutro muszę ja zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, póki jeszcze są szparagi :)

      Usuń
  13. Podoba mi się mariaż szparagów i malin - jadłam je już z truskawkami,ale z malinami jeszcze nie. Do wypróbwania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w pierwszej wersji pozostałam przy truskawkach, za drugim razem dodałam maliny - jest jeszcze lepiej :) Koniecznie wypróbuj :) Pozdrawiam!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...