niedziela, 24 marca 2013

Dzień na OPAK i czekoladowe spaghetti

  Dzisiejszy wpis jest bardzo, ale to bardzo wyjątkowy. Od czego tu zacząć... Z okazji urodzin opolskiego Stowarzyszenia Opolski Projektor Animacji Kulturalnych w skrócie OPAK opolscy blogerzy postanowili w należyty sposób uczcić to święto. OPAK to Stowarzyszenie, które przyjaźni się z Opolską Blogosferą, wspiera nasze pomysły i angażuje opolskich blogerów w niesamowite akcje jak Alternatywna Mapa Opola czy Pierniczenie w Solarisie. 


  Dlatego też mój cały dzisiejszy dzień jest bardzo na OPAK i tak Julia gotuje obiad a ja wcielam się w rolę szóstoklasistki odrabiając za nią lekcję, co może się skończyć pysznym obiadem i dwóją z zadania domowego;) Do tego na moim blogu też jest wszystko na OPAK. Posta pisze, pstryka foty i dzieli się swoją ogromną miłością do czekolady Aurora z Bloga Czekolady. Ta miłość jest przeogromna, wycieka z każdego zakamarka jej bloga, bloga który inspiruje, bawi, wzrusza i niezmiennie mnie zachwyca. A Deli, dzisiaj gości na Blogu Czekolady, gdzie bardzo serdecznie Was zapraszam!!

Ladies and gentlemen poznajcie bardzo czekoladową Aurorę

ENJOY :))

Rutyna: szkodliwa choroba, przenoszona drogą nie tylko kropelkową. Grozi trwałym okaleczeniem poczucia szczęścia.
Objawy: zamiast z uśmiechem budzimy się z miną trenera reprezentacji Polski po ostatnim meczu z Ukrainą.
Leczenie: zalecane jest zrobienie czegoś NA OPAK.
Uwaga: leczenie może przebiegać gwałtownie, atoli jest bezbolesne, przyjemne, a nawet bardzo przyjemne. Leczenie daje najlepsze efekty, gdy jest podejmowane grupowo dnia 25 marca.

Dobrze i zdrowo jest od czasu do czasu ubrać dwie inne skarpetki. Albo przeczytać książkę zamiast siedzieć na Facebooku. Albo, wchodząc do sklepu, mówić sprzedawcom „Do widzenia”.
W każdym razie, ja się z Wami nie żegnam. Ba, witam Was na moim małym przyjęciu. Jak to tak, przyjęcie? Z samego rana, na początku tygodnia? Otóż to! A żeby było jeszcze bardziej na opak, będzie to spaghetti na opak – czyli na słodko. Z czekoladą.



Składniki na 4 porcje:

200 g makaronu typu spaghetti
1 szklanka mleka
300 g twarożku
2 tabliczki czekolady deserowej
Szczypta kardamonu i anyżu
2 łyżki miodu
Świeża mięta do dekoracji

Wykonanie:
Makaron ugotować wedle wskazań na opakowaniu, dodając do gotującej się wody odrobinę soli i łyżkę oliwy. Po ugotowaniu odcedzić i przelać zimną wodą. W oddzielnym rondelku roztopić czekoladę (1 1/2 tabliczki) w mleku. Po roztopieniu zmieszać z makaronem, dodając przyprawy. Twarożek wymieszać z miodem i wyłożyć na każdą porcję makaronu. Podawać przystrojone posiekaną czekoladą oraz listkami mięty.


Wiem, że makaron nie je się łyżką i widelcem, ale przecież miało być na opak!

Wiem, że za oknem temperatury, których nie powstydziliby się mieszkańcy bieguna polarnego, ale na opak zimie, u mnie w kuchni jest zielono i wiosennie. Tak jak i w moim życiu. A wszystko dzięki temu, że i w życiu i w kuchni, nauczyłam się lekko grzeszyć, czyli być na opak ciasnym jak gorset zasadom i schematom. Jak nitki włoskiego makaronu z apetytem wciągam wszystko, co życie oferuje, bez względu na to, co powiedzą inni. Mam ochotę zaszaleć w klubie do rana? Mam bzika na punkcie kolejnego tatuażu? Marzę o wydaniu książki kucharskiej? Planuję otworzyć własną kawiarnię? Klnę jak szewc? I co z tego, że jestem żoną, mamą, panią urzędniczką albo panią nauczycielką. Co z tego, że jestem za młoda, a dla innych za stara?

Lepiej być na opak, niż nie być w ogóle.

Jeśli naprawdę mam być na opak, to wbrew moim zasadom powiem tak – nie jedzcie dziś czekolady. I nie róbcie tego, do póki nie pojmiecie, lepiej być na opak, niż nie być w ogóle. Potem, jak już to zrozumiecie, możecie zgrzeszyć nawet toną czekolady.

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. :) Bo my fajne babki jesteśmy ;) totalnie szalone, trochę na opak a trochę na serio ;) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  2. Ale z Was zajefajne babki!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nio odjechane osobniki :)))Buźka

      Usuń
  3. Świetny pomysł, ja też chciałam wziąć udział, ale nie wiem czy się wyrobię, zazwyczaj każdy mój dzień jest na opak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, Twój cały blog jest na opak, pozytywnie na opak, wbrew tendencjom, poradnikom itd. piszesz o tym co kochasz w sposób jaki czujesz i to jest najlepsze :) Ściskam!

      Usuń
  4. Moja Starsza Córka właśnie chwyciła za odkurzacz, SAMA i zaczęła sprzątać. Skoro nawet dzieci spontanicznie biorą w tym udział, ten dzień naprawdę musi być na OPAK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj siedzę nad zadaniem z przyrody i matmy. Na złość nauczyciele strasznie dużo dzisiaj zadali, Julia gotuje obiad :( mogłam przynajmniej wymyślić obiad z 3 dań a ta się ogarnęła w kuchni w pół godziny ;) Ale i tak kocham ten dzień!!

      Usuń
  5. Ja dziś wyjątkowo zjadłam obiad na mieście. I do tego był naprawdę smaczny. Coś tu na opak jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, że smaczny to akurat bardzo dobrze ;) zdobywasz doświadczenie kulinarne do projektu alternatywnej mapy ...? :)Buziaki! pomysł - strzał w dziesiątkę :))

      Usuń
  6. Jesteście niesamowite - a spaghetti czekoladowe ? Bomba !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nio :) Aurora wyczarowała super pomysł na spaghetti :)

      Usuń
  7. Ja na Opak z bloggerki piszącej o lifestylu i grafice stałam się bloggerką modową na jeden dzień. Boże, jak z tym kopciuszkiem! xD http://msriotte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie tak bawić się konwencją i eksperymentować i próbować :))

      Usuń
  8. Dziewczyny, jesteście niesamowite! :) I nie wiem, czy bardziej szalone jesteście Wy, czy to spaghetti! Rewelacja! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Też nie wiem kto jest bardziej zakręcony;))) ale pozytywnie zakręcony;) pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne z Was babki, świetna inicjatywa!

    OdpowiedzUsuń
  11. dzień na opak, pomysł super! makaron wygląda troszkę jak małe żmijki :) ale z chęcią bym skosztowała!
    przypomniały mi się Dzieci z Bullerbyn, jednego dnia też robiły wszystko na opak
    fajna zabawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makaron - żmijki :)))) ulubiony makaron teściowej ;) Dokładnie coś takiego pamiętam z tej lektury :)) Pozdrawiam!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...