środa, 13 lutego 2013

Walentynki

   Tak, dzisiaj są Walentynki, ale dla mnie ta data jest wyjątkowa z innego powodu, chociaż nie powiem, wszystko i tak sprowadza się do jednego... nie, nie do pieniędzy i nie do sexu, no może trochę ;) ale mi tym razem chodziło o MIŁOŚĆ

   15 lat temu, świadomi praw i obowiązków (jeżeli o mnie chodzi to bardziej praw niż obowiązków) uroczyście oświadczyliśmy, że wstępujemy w związek małżeński z sobą (czyli "Kudłata" z  "Zenkiem") i przyrzekliśmy sobie, że uczynimy wszystko aby nasze małżeństwo, było zgodne, szczęśliwe i trwałe... 

Zgodne jest tak na poziomie przeciętnego włoskiego małżeństwa (kłócimy się krótko, ostro i na temat), szczęśliwe  - bardzo się staramy aby było, ale kłamać nie będę - od czasu do czasu wertuję kodeks karny w nadziei, że została obniżona kara za zamordowanie małżonka, który potrafi wkurzyć do granic możliwości. 

Jeżeli chodzi o trwałość to pytam co dokładnie ustawodawca miał na myśli - nie zauważyłam, aby zostało to jakoś doprecyzowane... 

Wikipedia określa trwałość jako okres, w którym obiekt zachowuje swoje właściwości użytkowe - O mój Boże! Czytam dalej...Trwałość oczekiwana (administracyjna) - trwałość oczekiwana przez użytkownika na podstawie rozsądnej oceny; za taką trwałość jest on skłonny zapłacić!!! czyli jednak chodziło o kasę ;)  
W końcu Trwałość zmęczeniowa: jest to wytrzymałość konstrukcji, urządzenia lub innych elementów na zmieniające się w czasie obciążenia najczęściej o charakterze zmienno-amplitudowym poniżej odpowiedniej granicy wytrzymałości statycznej.... Może się zdziwicie ale mi najbardziej odpowiada ostatnia definicja :) Bo przecież nasze związki są trwałe jeżeli jesteśmy odporni na różne zmieniające się w czasie elementy naszego życia, wszelakie obciążenia, które czasami schodzą poniżej naszej granicy wytrzymałości... I takiej trwałości wszystkim Wam życzę i sobie samej również :)

A jeżeli chodzi o walentynkowe rozpieszczanie podniebienia to będzie przede wszystkim krwiście czerwono, słodko i namiętnie -  tak jak na przepięknej grafice przygotowanej przez Agę Urbanek :)


Wyjątkowych walentynek!!!

 
p.s. Andźka :) Dzisiaj jestem Zakochańcem do potęgi n-tej ;)

7 komentarzy:

  1. Piękny wpis :D wszystkiego serduszkowego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Najlepszych walentynek :))

      Usuń
  2. Oj Gosiu, uwielbiam Cię!!! Z każdym postem uśmiecham się do siebie, a chwilę później lecę do męża opowiedzieć czemu szczerzę się do monitora :)
    Wszystkiego najlepszego w kolejnym roku sprawdzania wytrzymałości konstrukcji! Zakochańce rulez!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Skrobiąc wczoraj tego posta myślałam sobie, co też Andźka napisze, na bank potwierdzi się ksywa Zakochańca ;) Ale to mnie tak rozczuliło ;)
      Mam nadzieję Zakochańcu, że Wasze Walentynki będą wyjątkowe tak jak zresztą reszta dni :) Życzę trwałości i wytrzymałości materiałów:)

      Zakochańce rulez - a jak!!

      Usuń
  3. Trzeba dobrze wzmacniać od środka, żeby trwałość trwała ;) więc wzmacniajcie się na każdej płaszczyźnie!
    buziaki!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mela staramy się nie uginać pod wpływem rożnych nacisków ;) To się chyba nazywa wytrzymałość ciał stałych ;) Normalnie fizyka może być taka romantyczna :)
      Wszystkiego najlepszego nie tylko 14 lutego :))

      Buziaki!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...