środa, 20 lutego 2013

Sałatka "Miłosny trójkąt" i zmysłowe spotkanie Opolskiej Blogosfery


Dzisiaj sałatka, która z racji swojego smaku, kolorów i okoliczności powstania jest zupełnie wyjątkowa. Przywołuje na myśl ciepłe letnie popołudnia albo gorące wieczory we dwoje, a jej autorka przygotowała ją specjalnie na bardzo zmysłowe spotkanie Opolskiej Blogosfery. 

Pyszne połączenie truskawek, łososia i rukoli pod sosem balsamicznym


W dwa dni po Walentynkach opolscy blogerzy (niekoniecznie kulinarni), ci którzy blogerami pragną się stać oraz wielbiciele blogosfery postanowili rozłożyć na czynniki pierwsze tematykę, która przez niektórych jest poruszana jedynie przy zgaszonym świetle czyli uczucia, zmysłowość, sex i...... kulinaria, a to wszystko w murach zaprzyjaźnionej Akademii Czasu Wolnego.


Aurora, która o zmysłach i afrodyzjakach wie więcej niż przeciętny śmiertelnik, wpadła na pomysł spotkania i swoją propozycją zaraziła resztę blogerskiego towarzystwa. Menu przyprawiało o zawrót głowy, wypieki na twarzy i marzenia senne;) 
Był shot "Orgazmus" i drink "Bierz mnie" przygotowane przez obecną tu Delimammę, które miały za zadanie lekko rozluźnić towarzystwo i chyba mi się to udało bo już przy pierwszym „Orgazmusie” zastanawialiśmy się nad techniką wylizywania resztek z kieliszka ;) 

Było danie główne "Miłosny trójkąt", autorstwa Bistro mamy, który dzisiaj gości na blogu. Bistromama do trójkąta zaprosiła rukolę, truskawki i łososia – naprawdę warto odtworzyć ten smak! 

Podczas „wystąpienia” Adama z bloga Łyżka widelec nożyczki ślinianki pracowały najintensywniej. Bezapelacyjny król wieczoru zaserwował nam 3 zupy, które na milion dwieście procent znajdą się w swoim czasie na moim blogu. Aksamitny krem z dyni, który musi poczekać na sezon, wyrazisty w smaku krem serowy oraz krem z zielonego groszku, który podobno nie do końca był kremem, ale jak zwał tak zwał lepszego nie jadłam. 

I w końcu deser a dokładniej kilka jego wersji… Aurora Bloga czekolady rozgrzała nasze zmysły bananami z czekoladą i chilli oraz gruszkami w czekoladzie z kardamonem. Takie stężenie afrodyzjaków ostatnio było odnotowane w 1986 roku podczas kręcenia filmu "9 i 1/2 tygodnia".

Aby totalnie zawładnąć zmysłami wszystkich uczestników Karolina z bloga Quchniakaroli podała trufle i najlepsze czekoladki jakie jadłam. To połączenie smaku gumy balonowej i czekolady... z całą pewnością przepisem podzielę się na blogu. 

Jako, że było to spotkanie, które miało na celu poszukiwanie idealnego przepisu na miłość staraliśmy się go stworzyć. Każdy bloger dorzucił swój składnik – powstał intrygujący przepis, czy do odtworzenia w zaciszu sypialni? no cóż, mam prawie wszystkie składniki więc spróbuję - a potrzebne będą: Czekolada, Uśmiech, Zaufanie, Chilli, Malina, Ogień, Pożądanie, Czas, Namiętny sex, Uwodzenie, Przyjaźń, Wytrwałość, Wędzony łosoś, Pewność, która przynosi już tylko to, co najlepsze , Wyrozumiałość i zrozumienie, Krzyś (czyli ten jedyny). 

Więcej nie powiem, zobaczcie sami jak było smakowicie ;) 




Oprawę fotograficzną zapewnił Arkadiusz Kornacki i nasza naczelna Pani fotograf Amelia Olszewska  

Piękną grafikę przygotowała: Aga Urbanek (autorka grafik na Blogu Czekolady) 
Imprezę doprawiła firma "Prymat"

A ponadto w spotkaniu udział wzięli:

Marta z http://martawolna.blogspot.com/ oraz
Ray Garraty  http://czasemwidziane.blogspot.com/
De M  http://deemgraphics.blogspot.com/
Hania i Monia (niestety Jasiek zaniemógł)  http://aspik-jasiek.blogspot.com/
Niebanalna Kura Domowa http://yourchoiceisyourart.pinger.pl/
Ela - http://piekarniczeproby.blox.pl
Monika i jej blog, który właśnie powstaje :) 


A oto składniki na sałatkę "Miłosny trójkąt":
  • Truskawki
  • Rukola
  • Wędzony łosoś
  • Krem balsamiczny
Przygotowanie:
Na talerzu  układamy rukolę, pokrojone truskawki, kawałki łososia. Całość skrapiamy kremem balsamicznym. Podajemy z ciepłymi grzankami.

Zmysłowego Smacznego!

PODPIS

14 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Wam tej Opolskiej Blogosfery! No i temat spotkania jakże mi bliski :D Przepis dobry, aczkolwiek poszaleliście z ilością składników- widać "danie" do najprostszych nie należy...Pozdrawiam Cię gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blogosfera rośnie w siłę;) fajnie się rozkręca i nabiera rumieńców;) a danie faktycznie mega skomplikowane;) ściskam cieplutko :)

      Usuń
    2. O ja, to już rok minął...

      Usuń
  2. Podobają mi się Wasze składniki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre są nie do dostania albo inaczej niektórych ja nie chcę np. Krzysia ;)

      Usuń
  3. Łzę w oku uroniłam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz tak smaczne to zdjęcie w nagłówku, że rzeczywiście cię kiedyś ukradnę na kulinarną - sensualną sesję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta :)) Na to liczę :P

      Usuń
  5. to jest taka porcja rozkoszy, której my - z daleka od Opola, możemy Wam pozazdrościć!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asieja... powiem tylko tyle...szkoda, że tak daleko!!

      Usuń
  6. zdjęcia sałatki wspaniałe
    i fajna fotorelacja, oj musiało być pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Martuś było :) bardzo kulinarnie i zmysłowo i pysznie. Super jak tak wszyscy się nawzajem rozpieszczaliśmy kulinarnie :)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...