czwartek, 7 lutego 2013

Panini na ciepło z kozim serem

   Oficjalnie oświadczam! Odczarowałam kozi ser :) małe bistro pod bazyliką Sacre Ceur w Paryżu - Bistro Marie, piękny czas, pyszne wino i paskudny kozi ser. Od tego czasu (a było to w maju 2005 r.) nie tknęłam koziego nabiału. Do czasu, gdy za pośrednictwem Serów Polskich, prosto z  Gospodarstwa "Kaszubska Koza" trafiła do mnie Kozia Rura :)  
 Podobno brak tego nieprzyjemnego zapachu, jaki kojarzymy z serami kozimi, wynika z higieny zachowanej w koziarni i odseparowania capa od kóz. Czyli jednak kobiety na prawo panowie na lewo ;) Ktoś to kiedyś wymyślił i jak się  okazuje jest w tym sens i logika ;) Kozia Rura wylądowała na moim talerzu kilka razy, ale jako składnik gorącego panini była numerem jeden...







Składniki na 2 kanapki:
  • 4 szt. pszennego chleba tostowego
  • 30 g. sera mozarella (w zalewie)
  • 2 plastry szynki np. szwarcwaldzkiej
  • 2 łyżki sycylijskiego pesto z  TEGO PRZEPISU
  • 20 g koziego sera (ja użyłam Koziej Rury)
  • Oliwa z oliwek do posmarowania patelni
Przygotowanie:
Szynkę podsmażamy na patelni (bez dodatku tłuszczu) i odkładamy na bok. Dwie kromki chleba smarujemy kozim serem oraz pesto, na dwóch pozostałych układamy szynkę, pokrojoną w plasterki mozarellę. Składamy kromki.

Patelnię grillową smarujemy oliwą z oliwek, rozgrzewamy i smażymy kanapki z dwóch stron, mocno je dociskając do powierzchni patelni. Jemy na ciepło.

Smacznego!

PODPIS

10 komentarzy:

  1. Nawet kozy to potwierdzają, facet to nie kobieta i na odwrót ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kozy to nie tylko matołki;)

      Usuń
  2. Mówisz, że odczarowałaś??? Ze mnie chyba słaba czarownica :) A mam taki fajny przepis na sałatkę z kozim serem i żurawiną, ale zamieniam kozi na fetę, no nie daję rady inaczej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyna musimy kiedyś połączyć siły i razem poczarować ;) widziałaś film "Totalna Magia" ;) w grupie siła :) A póki co poproszę o przepis na sałatkę :)

      Usuń
  3. wyglądają pysznie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już po nich nie ma śladu...niestety :)

      Usuń
  4. Pyycha. :)
    Prezentują się cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię na tych gorących kanapkach i w ogóle na mięsie ślady po grillowaniu, chyba przypominają mi lato ;) ale oprócz patrzenia na nie lubię je po prostu zajadać ;) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  5. Anonimowy9.2.13

    Wspaniały blog, nawet będąc wegetarianką doceniam wszystkie Twoje przepisy, imponują mi piękne zdjęcia. Ale ale. Dlaczego chleb tostowy? Chleb tostowy kojarzy mi się z najgorszym typem jedzenia, w ogóle nie mam zaufania do produktów które są tak długo świeże. Zmieniłabym to na normalne pieczywo, akurat pysznego chleba nam w Polsce nie brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w 100 %, chlebem możemy się chwalić w całym Świecie - nie ma nikt lepszego, a ten domowy rewelacja. Nic nie mam na swoje usprawiedliwienie :)
      p.s dziękuję za miłe słowa i za pozytywną krytykę również :) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...