środa, 16 stycznia 2013

Granita z malin, truskawek i ...szampana

   Wprawdzie do Walentynek, czyli święta wywodzącego się z polskiej tradycji, które podobno było już obchodzone w czasach Zygmunta II Augusta, pozostało trochę czasu to jednak już teraz postanowiłam przygotować deser idealny na gorrrące walentynkowe wieczory;) Ma kolor miłości, smak słodkich truskawek a jego temperatura zmusza do ciągłej bliskości:) Także kupujemy niezbędne składniki i kontynuujemy  tradycję naszych przodków;)
   Oczywiście jeżeli komuś z Was tego typu gorrrące wieczory zdarzają się częściej niż raz do roku z powodzeniem może skusić tym deserem swojego wybranka/wybrankę nie czekając do lutego.
   Deser pochodzi z Sycylii :) a jak pewien osławiony tekst głosi "z ziemi włoskiej do Polski" także oto jest! Składniki zostały odrobinę zmodyfikowane, bo ja lubię jak lekko szumi w głowie ;) 






Składniki dla 4 osób:
  • 100 g truskawek (ja użyłam świeżych)
  • 80 g mrożonych malin
  • 30 g cukru pudru
  • 200 ml wina musującego (u mnie różowe - półsłodkie)
  • Kilka plasterków truskawek oraz liście świeżej mięty do przybrania

Przygotowanie:
Pokrojone w plasterki truskawki oraz maliny wymieszaj z cukrem i odstaw do lodówki na 1 godzinę. Po tym czasie zmiksuj całość na bardzo gładką masę. Wymieszaj z szampanem.

Przelej do pojemnika (ja użyłam zamykanego plastikowego) i umieść w zamrażalniku na 1 godzinę. Po tym czasie widelcem rozbij granitę na bardzo duże kryształy.

Następnie wstaw rozbitą granitę do zamrażalnika na około 30 minut a następnie znowu rozbij widelcem. Powtarzaj tą czynność 4-5 razy, aż kryształki będą całkowicie zamrożone. 
Ja deser przygotowałam na jeden dzień przed podaniem. Jeżeli będziecie pamiętać o dokładnym i częstym rozbijaniu granita nawet do następnego dnia zachowa swoją specyficzną konsystencję.

Deser nakładamy do szklanek/pucharków i ozdabiamy truskawkami oraz świeżą miętą. 

Jemy przytulając się do siebie :))

 PODPIS

19 komentarzy:

  1. Ale cudne. Aż już chce walentynek.:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana nie czekaj do Walentynek :)))

      Usuń
    2. Masz rację! Ale i tak muszę jeszcze pokonać jeden egzamin, a potem będę kulinarnie szaleć. :)))

      Usuń
    3. No to trzymam kciuki i wszystko inne za zdanie egzaminu i szaleństwa w kuchni :))Pozdrawiam!

      Usuń
    4. Nie dziękuję! A co do kuchni już mam dłuuugą listę tego, co chcę zrobić. :D

      Usuń
  2. cudowne! chyba sobie zrobię, bo mam świeże truskaweczki :) Pozdrawiam serdecznie, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asieńko polecam! Zmroziło mnie podczas konsumpcji ale granita jest naprawdę pyszna!! Ściskam cieplutko :)

      Usuń
  3. Piękna granita i piękne zdjęcia. Kusisz zarówno granitą, jak i lodami ciasteczkowymi... Bosh! Czy ja będę pamiętała o mieszaniu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Hi hi ja musiałam sobie budzik nastawić i tak co pół godziny wyrywał mnie sygnał, który kojarzy mi się z codziennym wstawaniem do pracy o 5.45 wrrrrr :) ale smak granity rekompensuje ten chwilowy stres :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie mniam, nie mniam tylko mieszamy, mrozimy i mieszamy a potem błoga konsumpcja :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Uwielbiam granitę! Ale mi narobiłaś smaku :P Gdzie ja teraz dorwę truskawki? :D Najwyżej skończy się na mrożonych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia mrożone też będą super albo tylko same maliny :) Ja pierwszy raz próbowałam granity i teraz w głowie mam kilka kolejnych kombinacji. Trochę pracochłonne a może inaczej, męczące jest pamiętanie o mieszaniu ale ten smak... Buziaki;)

      Usuń
  6. Ależ jesteśmy jednomyślne z tymi truskawkami :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Z ogromną przyjemnością bym skosztowała, Maliny uwielbiam, truskawki i wino musujące też a na dodatek to wszystko zmrożone...
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myszko fajnie u Ciebie :) Z całą pewnością będę Twoim gościem :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki deser zmuszający do przytulania to coś idealnego dla mnie, bo ja się przytulać lubię bardzo :)
    Wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem fanką przytulania... szczególnie w czasie zimowych wieczorów :) Pozdrawiam!

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...