wtorek, 11 grudnia 2012

Kulinarne czytadła i pomysły na świąteczne prezenty

   Kulinarne prezenty pod choinkę albo czytadła na długie zimowe wieczory.... Jak wolicie :)
Na szafce nocnej rośnie stos książek/magazynów, które aktualnie czytam albo w niedalekiej przyszłości mam  zamiar przeczytać. Niektóre pozycje musiały poczekać gdy na horyzoncie pojawiła się książka "Pięćdziesiąt twarzy Greya";) wiem, nie jest to szczyt osiągnięć literackich ale uległam i m.in. dzięki tej książce w zimowe wieczory zrobiło się gorąco ;
   A wracając do kulinariów...David Lebovitz i jego "Słodkie życie w Paryżu" czekać nie mogło! Po pierwsze kocham Paryż a ta książka to boski przewodnik po kulinarnej jego stronie. Genialne przepisy, powalający humor - wystarczy gorąca herbata z pomarańczą i noc macie z głowy. Ciężko jest przestać. Polecam tą pozycję nie tylko dla maniaków kulinarnych ;) i zdecydowanie zachęcam do odwiedziny strony David Lebovitz - living the sweet life in Paris





   Chyba już pierwszego dnia, gdy tylko ukazała się w Empiku ;) uległam i zakupiłam,  "Nigellissima" jest piękna - powinno być Bellissima Nigellissima ;) Włoskie inspiracje, piękne zdjęcia, ciekawe przepisy m.in. trzy wersje panna cotty czy bananowy chlebek. 
   Warto tą książkę mieć na półce ale powiem szczerze, że mając w swoich zasobach chyba jedną z lepszych pozycji nt. kuchni włoskiej - "Culinaria Italia" czytając Nigellissimę ma się wrażenie, że już gdzieś te przepisy widziałam. Kupując ją warto pamiętać, że to tylko włoskie inspiracje (zresztą tak jest reklamowana książka Nigelli ) a nie przewodnik po kuchni włoskiej ;) Dla bezwarunkowych wielbicieli Nigelli czy osób ceniących sobie włoskie wpływy w kuchni bardzo dobry prezent:)



  Dostałam niedawno"Wielki ilustrowany leksykon kulinarny" i pomyślałam sobie, że w tego  typu książkach nie znajdę niczego więcej niż na stronach poświęconych gotowaniu.... nic bardziej mylnego. Oprócz bardzo przydatnej, czasami podstawowej wiedzy kulinarnej, znajdziemy tu m.in porady nt. łączenia smaków czy informacje dot. pochodzenia różnych, często bardzo egzotycznych, składników. A to wszystko w pięknie wydanej książce zawierającej cudowne zdjęcia. Z całą pewnością jest to książka, którą warto przeczytać a po przeczytaniu przekazać dalej - co jest zresztą świetną ideą! 




   I na koniec, już tylko dla mojej przyjemności, na szafce nocnej wylądował nowy magazyn kulinarny KUK BUK. Czytałam różne recenzje tego magazynu. Od skrajnie zachwalających do skrajnie krytykujących. Jeżeli o mnie chodzi jestem pozytywnie zaskoczona. Piękna szata graficzna, zabawnie przedstawiona treść, ciekawa i bardzo inspirująca warstwa kulinarna. Miło się czyta i z ogromną przyjemnością ogląda. Cieszy, że to polskie dzieło!



Miłego Dnia i spokojnych zakupów przedświątecznych ;))

16 komentarzy:

  1. Kusisz tym Paryżem.... :)

    co do Nigelli, mam mieszane uczucia :) kilka wypróbowanych przepisów po prostu mnie zawiodło... mimo tego oglądać lubię - z czytaniem u mnie gorzej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych wszystkich książek właśnie najbardziej polecam "Słodkie Życie w Paryżu". Daj się skusić, nie będziesz żałować. Brak w niej cudnych zdjęć jak u Nigelli ale nie ma to znaczenia! Treść rekompensuje wszystko :)
      Nigellą też nie jestem w 100% zachwycona ale to pewnie jest spowodowane totalnym uwielbieniem kuchni włoskiej a w związku z tym lekkim rozczarowaniem jej włoskimi inspiracjami :)
      Ściskam cieplutko bo w Opolu totalna zamieć :)

      Usuń
    2. U nas również śnieżnie... ;)

      Usuń
  2. Chcę wszystkie !!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytam i pożyczę :))

      Usuń
    2. Rany, chyba sobie sprawię to "Słodkie życie w Paryżu", bo kusiło mnie na półkach w Matrasie a teraz jeszcze Ty tak kusisz :D A co do Greya... No cóż... Druga część jest na mojej liście must have! :D
      Reszta też kusi, ale niestety, funduszy by mi zabrakło jakbym to wszystko chciała mieć :D Chociaż na KukBuk chyba też się skuszę :)

      Usuń
    3. Elu drugą część Greya mogę Ci pożyczyć bo już przeczytałam i mam. Jak skończę Słodkie życie... to też pożyczę - po co ma leżeć u mnie na półce ale to za chwilę :) A Greya jak nie zapomnę przyniosę na zajęcia :)Nigella jest jeszcze u mnie na tapecie ale potem będzie do twojej dyspozycji :)

      Usuń
    4. Zaraz po Aurorze ;) bo jak widzisz już jej obiecałam ;) ale przekazywanie dalej książek, pod warunkiem, że kiedyś wracają leży w mojej naturze :))

      Usuń
    5. Niestety promocja w Biedronce skusiła mnie do zakupu 2 części Greya (29,90zł to cena, która mi się podoba) :) No i zapewne zadziałał też fakt, że nie przeczytałam twojej odpowiedzi :) Ostatnimi czasy coś nie potrafię się opędzić od kupowania książek... Zawsze miałam z tym problem, bo jak wchodziłam do Empiku to zostawiałam tam trochę kaski, ale myślałam, że już mi przeszło... Niestety :D W ciągu ostatnich 2 tygodni przybyły mi 3 książki na półkę + KUKBUK. No nie mogłam się powstrzymać :D Z resztą... lubię mieć książki na swojej półce i wiedzieć, że są moje i będą służyć też przyszłym pokoleniom :)

      Usuń
    6. Wyobrażasz sobie jak twoja córa czyta Greya ;)

      Usuń
    7. Ojj Grey Greyem :D Mam na myśli klasyki, które też u mnie na półce można znaleźć :) Albo książki o podróżach, bo takie też uwielbiam, szczególnie te z pięknymi zdjęciami :)

      P.S. Jak chcesz to jak przeczytam 2 część Greya może być do Twojej dyspozycji :)

      Usuń
  3. Książka Lebovitza intryguje mnie coraz bardziej :) I jeszcze "Kulisy Kulinarnej Akademii" M. Brzezińskiego chciałabym mieć. A do Nigelli mam wybitną słabość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tak chyba jest , że Nigellę się kocha albo zupełnie nie ;) Lebovitza polecam, jeżeli nie chcesz wydawać kasy a nie śpieszy ci się specjalnie to zaraz po Aurorze i Eli książka może trafić do Bistro mamy ;) O Kulisach Kulinarnej Akademii słyszałam dobre opinie - może się skuszę :)

      Usuń
  4. KUKBUK mam i lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero teraz zobaczyłam tą datę 12.12.12 :) ja jutro będę się nim zaczytywać :)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...