wtorek, 28 sierpnia 2012

Dżem z mirabelek i z amaretto

   "Dżem" lubię a w wersji z Ryszardem Riedlem kocham. List do M...Whisky....Czerwony jak cegła... mogła bym wyliczać wiele utworów przy których zakochiwałam się w kolejnych gitarzystach-wokalistach poznanych podczas imprez ogniskowych. 
   Czy w dżemie mirabelkowym można się zakochać ;) no cóż pewnie na swój sposób tak. Ja go kocham... bo to mój pierwszy dżem, bo słodko-kwaśny (czyli taki jak lubię), bo bez konserwantów i innych "dopalaczy" !! Super smakował na porannych naleśnikach ale chyba na świeżutkim chlebku jeszcze lepiej :) Polecam!












Delikatnie zmodyfikowany przepis przepis pochodzi z pysznego bloga Bea w Kuchni  :)

Składniki na ok. 2 średniej wielkości słoiczki:
  • 2 kg mirabelek (owoce warzymy po wydrylowaniu)
  • 400 g
  • 1 cukier waniliowy
  •  4 łyżki soku z cytryny
  • 40 ml amaretto

Przygotowanie:

Owoce myjemy i pozbawiamy pestek (ja do tego użyłam drylownicy. "Trochę" się namęczyłam ale warto było). Mirabelki zasypujemy cukrem, cukrem waniliowym, mieszamy i pozostawiamy na ok. 10 godzin. 

Następnie owoce zagotowujemy i smażymy na średnim ogniu bardzo często mieszając. Gdy dżem zaczyna mieć "dżemową" konsystencję dodajemy amaretto i sok z cytryny po czym gotujemy całość jeszcze przez kilka minut.

Przygotowane wcześniej słoiczki (u mnie wyszły 3 małe) napełniamy gorącym dżemem, zakręcamy i stawiamy gorące do góry dnem. Ja poprzestałam na tym etapie ponieważ z racji przygotowania niewielkiej ilości dżemu nie musiałam się martwić czy w ten sposób przygotowane przetrzymają zimę ;) jednakże poniżej cytuję za Beą jej sposób na pasteryzację.

"Najpierw myję słoiki i zakrętki i odstawiam na suszarkę, by lekko obeschły. Następnie wstawiam je do zimnego piekarnika, który rozgrzewam do 120-130°C i wypiekam je przez ok. 15 - 20 minut. Gdy przygotowywany dżem ma już odpowiednią konsystencję przekładam go do gorących słoików (uwaga! nie zapominamy o trzymaniu słoika rękawicą lub grubą ściereczką ;) ) i szczelnie zakręcam. Możemy oczywiście zatrzymać się na tym etapie, stawiając gorące, dobrze zakręcone słoiczki do góry dnem, ja jednak – dla pewności – pasteryzuję je dodatkowo w piekarniku. Słoiki z gorącym dżemem natychmiast po zakręceniu ponownie wstawiam do piekarnika i pasteryzuję je w tej samej temperaturze przez ok. 20 minut. Po tym czasie wyłączam piekarnik, uchylam drzwiczki i pozostawiam słoiki w piekarniku do całkowitego wystygnięcia.".

Smacznego!!

2 komentarze:

  1. Ale mają piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki trochę miodowy ale zdecydowanie nie są tak słodkie :)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...