wtorek, 13 marca 2012

Czekoladowy mus z likierem

      Taki deser z myślą o mężczyznach (i nie tylko), którzy ze słodyczy najbardziej lubią boczek :) Deser jest aksamitny, rozpływający się w ustach z wyczuwalnym smakiem likieru. 
     W oryginalnym przepisie zapożyczonym od Agnieszki dodajemy oryginalny irlandzki likier Baileys ja użyłam akurat dostępnego zamiennika,  likieru na bazie śmietanki i whiskey z dodatkiem kakao. Nie jest to deser przesiąknięty alkoholem, bo takich nie lubię, także z powodzeniem może być konsumowany przez młodszych domowników. Jak dla mnie jest w mojej pierwszej trójce puszystych łakoci :)










Składniki na około 4 porcje:

 200 g mlecznej czekolady
40 g masła
2 jajka
4 łyżki likieru np. Baileys
200 ml śmietany kremówki 36%
1 łyżka cukru
szczypta soli

Przygotowanie:

Czekoladę razem z masłem roztapiamy w kąpieli wodnej. Żółtka lekko roztrzepujemy.  Gdy czekolada będzie już ostudzona dodajemy ją stopniowo do żółtek, ciągle ubijając (mikserem lub trzepaczką). Na koniec powoli dodajemy likier cały czas ubijając tak aby masa była gładka i lśniąca.

Ubijamy śmietanę kremówkę i powoli dodajemy do niej masę czekoladową (cały czas ubijając). Białka ubijamy na sztywno z solą i cukrem i powoli łączymy z musem tak aby nasz mus nie stracił na puszystości.   Masę przekładamy do pucharków i wkładamy do lodówki na minimum kilka godzin. Przed podaniem ozdabiamy według uznania np. gorzką czekoladą.

Smacznego!!

7 komentarzy:

  1. Wygląda znakomicie;) Tak kremowo i delikatnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda obłędnie! Mniam! Mam dziś tak ciężki dzień, żebym sobie zjadła takie cudo na pocieszenie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowity! Twoje zdjęcia sprawiają że ma się ochotę już lecieć do kuchni i zrobić takie cudeńko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodzi!!! Szkoda, że my wszystkie babki jesteśmy tak rozstrzelone po Polsce i nie tylko. Jakbyśmy razem wkroczyły do kuchni.... to by się działo :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. jakie to musi być dobre! Uwielbiam takie desery :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy13.3.12

    To ja zaproszę się kiedyś do ciebie moja droga na to cudeńko. Nie wiedziałam, że mam taką uzdolnioną koleżankę:)Anna B.

    OdpowiedzUsuń
  6. No jak to nie wiedziałaś...;)Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...