niedziela, 12 lutego 2012

Deser malinowo-czekoladowy


    Oto moja propozycja na deser Walentynkowy ( i nie tylko). Trzy smaki idealnie ze sobą współgrające. Zaczynamy od lekko kwaśnych malin (ciężko o słodkie o tej porze roku), następnie przebijamy się przez warstwę bitej śmietany, której delikatna słodycz stopniowo przygotowuje nas do solidnej dawki czekolady. Deser ślicznie wygląda ale obiecuję, że smakuje jeszcze lepiej!!!





Składniki na 4 porcje:

  • Opakowanie mrożonych malin
  • Kilka listków świeżej mięty
  • 250 ml śmietanki kremowej 36%, mocno schłodzonej
  • 2 płaskie łyżki cukru pudru
  • 100 g gorzkiej czekolady 60% - 70%
  • 25 g masła

Przygotowanie:

Maliny rozmrażamy. Kilka malin zostawiamy do dekoracji, pozostałą część delikatnie rozgniatamy widelcem. Układamy je w 4 szklankach, mniej więcej do 1/3 wysokości naczynia.
Połowę kremówki ubijamy na sztywną pianę, pod koniec dodajemy cukier puder i dalej ubijamy, aż do powstania gęstej bitej śmietany. Bitą śmietanę wkładamy do lodówki na czas przygotowywania musu czekoladowego.
W rondelku zagotowujemy drugą połowę kremówki, odstawiamy z ognia i dodajemy połamaną gorzką czekoladę. Mieszamy do czasu roztopienia się czekolady. Następnie stopniowo dodajemy masło i miksujemy aż powstanie głaska masa. Studzimy.
Na warstwę malin wykładamy bitą śmietanę ( do 2/3 wysokości naczynia) a następnie powoli wylewamy mus czekoladowy. Dekorujemy malinami i świeżą miętą. Wkładamy do lodówki na min. 1 godzinę. Deser należy wyjąć na około 10-15 min. przed podaniem.
Przepis pochodzi z bloga http://www.kwestiasmaku.com/index.html

Smacznego!!


8 komentarzy:

  1. ale pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam połączenie czekolady z malinami, więc kupiłaś mnie :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda ale jak smakuje!!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Będę robił coś podobnego jutro, polecam tą blogującą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) zatem wyczekuję Twojej wersji :)

      Usuń
  6. Będę miał go jako deser weselny :) Tylko do malin dodamy żelatynę, a na wierzch jeszcze kuleczki Maltesers :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pycha!!! i Wszystkiego najlepszego na nowej drodze :)

      Usuń

Bardzo się cieszę, że odwiedziłaś/eś moją stronę. Będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz po sobie znak w postaci komentarza :))

WYDRUKUJ PRZEPIS

PODZIEL SIĘ :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...